Dziś, 3 stycznia 2020 r. w komendzie Bieszczadzkiego Oddziału SG w Przemyślu odbyło się 1. w tym roku ślubowanie nowych funkcjonariuszy. Komendant BiOSG gen. bryg. SG Robert Rogoz odebrał ślubowanie od 21 osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak oni wybierają tych pseudo funkcjonariuszy ? Kiedyś za prosiaka , potem za malucha a teraz ?
Coraz więcej kobiet czyli jak zwykle więcej biurokracji uważającej się za "funkcjonariusza" a to zwykła wieś .
A teraz już bez pleców bo się czasu zmieniły. TY chyba bardzo zazdroscisz bo pewnie prosiaka i malucha nie miałeś....A dzieci twoje niestety musiału pojechać na zmywak do Anglii lub Holandii hahahaha
"garbaci" dalej są przyjmowani, choć w mniejszym zakresie niż kilka czy kilkanaście lat temu. Ale NEPOTYZM + i RODZINA NA SWOIM mają się znakomicie, a patologiczny układ rodzinno-polityczno-klerykalny dalej ma wpływ na kadry oraz "kariery" i to nie tylko w tej formacji.
a ja jestem Szymonem siedzę w budzie podnoszę szlaban i pier..... straż, milicję , wojsko i klawiszostwo, nawet jakby mi ktoś zaproponował to mogę to olać.Wolę mieć wąsa miotłę szlaban siedzieć w budzie pić wudke i nasrac im wszystkim do chełma ahoj !!!
Worek z pantoflami dalej trzeba aby być przyjętym do przedszkola .Problem w tym , że teraz dzieciom szybko się nudzi przedszkole .Rzucają worki z pantoflami po 3 miesiacach i nowy nabór .Polska to bogaty kraj. W innych krajach szkółkę musisz odrabiać 20 lat min bez względu na to czy koledzy od zabawek cię lubią i czy pani przedszkolanka jest dobra czy zła.
Nie przesadzajmy ze praca w strazy to jest jakies wielkie wow. Jest wiele innych prac duzo lepiej płatnych. Czasy sie zmieniły, to juz nie jest rynek pracodawcy tylko pracownika
Jeżeli w Przemyślu nie było by SG i wojska to ludzi poniżej 30 roku życia może byście na święta widzieli i to nie zawsze.Niestety w tym mieście można jako tako żyć tylko robotą po znajomościach.
Tych dwudziestu szczęśliwców to ludzie na prawdę mogący powiedzieć, że ustawili się i swoje rodziny na całe życie. W zadupiu przemyskim dostanie się do BiOSG, Policji lub WP oznacza życie na zupełnie przyzwoitym poziomie bez lęku o jutro. Ponadto praca w nowoczesnych budynkach, na nowoczesnym sprzęcie, to nie jest polska norma w innych państwowych firmach. Wystarczy spojrzeć na każdą nieruchomość należącą do SG, na pierwszy lepszy patrol w terenie, by zauważyć, że Polska kasy nie żałuje. Wystarczy porównać ich rzeczywistość finansową do polskiej rzeczywistości szkolnej czy szpitalnej, by dojrzeć co tak naprawdę jest ważne dla Państwa.
Bardzo dobrze to napisałeś.Dziwie się tym,co tak jadą jadem nienawiści.Napewno zazdroszczą,ale są tak słabi, że nie są w stanie do tego się przyznać.
Praca w SG to nie jest taki słodki chleb z czasem uśmiechy zgasną
Dawniej w WOP-ie konkretne chłopy służyły teraz takich malućkich przyjmują
Chyba żartujesz z tym rynkiem Każdy młody , który nie ma plecaka w Przemyślu ucieka aby tu nie zdechnąć w nędzy.
Świadczy toż masto g nije za życia i nkmu nie zależy ab coś z tym zrobić.
Jak oni wybierają tych pseudo funkcjonariuszy ? Kiedyś za prosiaka , potem za malucha a teraz ?
Coraz więcej kobiet czyli jak zwykle więcej biurokracji uważającej się za "funkcjonariusza" a to zwykła wieś .
A teraz już bez pleców bo się czasu zmieniły. TY chyba bardzo zazdroscisz bo pewnie prosiaka i malucha nie miałeś....A dzieci twoje niestety musiału pojechać na zmywak do Anglii lub Holandii hahahaha