Reklama

25 lat więzienia dla morderców ze Słonnego

Na 25 lat więzienia za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem skazał Sąd Okręgowy w Przemyślu sprawców jednego z bardziej bestialskich morderstw ostatnich lat na Podkarpaciu – 19-letnią Dżesikę N. i 19-letniego Sebastiana K. To maksymalny wymiar kary, jaki przewiduje polskie prawo wobec młodocianych przestępców.

O tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się ponad dwa lata temu w Słonnem w gminie Dubiecko, pisaliśmy wielokrotnie. Mordercy mieli wtedy po 17 lat. Byli parą. Poznali się w jednym z młodzieżowych ośrodków wychowawczych na Mazowszu. Już wówczas mieli problemy z prawem. W kwietniu 2019 r. uciekli z placówki. Postanowili się schronić w domu ojczyma dziewczyny Wojciecha P. w Słonnem[paywall].

36 ciosów siekierą

Początek makabrycznej w skutkach historii dało spotkanie przed sklepem, gdzie zamordowany i sprawcy rozmawiali. Dziewczyna miała do niego pretensje, że wypisuje obelgi na jej temat na jednym z portali społecznościowych. Doszło do sprzeczki, a mężczyzn musiał rozdzielać sprzedawca. Ostatecznie każdy poszedł w swoją stronę. Ale na chwilę. Dżesika N. i Sebastian K. wrócili do domu ojczyma, nieopodal sklepu. Wojciech P. kupił kilka piw i dołączył do nich. Pili. Kiedy gospodarz usnął, a jego żona wraz z ich małym dzieckiem pojechała do swojego podrzeszowskiego domu, pomiędzy pozostałymi przy stole uczestnikami biesiady ponownie doszło do słownych utarczek, szamotaniny, nawet bójki. 38-latek miał ponoć uwiesić się na Dżesice i złapać ją za pośladek. Dziewczyna uderzyła starszego o ponad 20 lat mężczyznę w twarz, potem do akcji wkroczył Sebastian K. Oboje przewrócili mocno pijanego Wojciecha P. Skakali po nim, aż mu połamali żebra. Pluli na niego, wyzywali. Potem przeciągnęli ciało do przedsionka. Nastolatka pobiegła do piwnicy. Przyniosła siekierę. Wręczyła ją Sebastianowi, który bez namysłu zaczął zadawać ciosy. Najpierw wbijał ostrze w głowę, potem uderzał także w inne części ciała. Ofiara została zmasakrowana. Na jej ciele policzono aż 36 ciosów.

Reklama

Zwłoki wyrzucili do rowu

Pokrwawione zwłoki załadowali na taczki i przykryli prześcieradłem. W środku nocy pchali je na koniec wsi i wrzucili do rowu, niedaleko domu rodziców zamordowanego Wojciecha P. Skrawki ubrań ofiary zapakowali w worek i wyrzucili do Sanu. Zabrali telefon komórkowy i 130 zł, które Wojciech P. miał przy sobie. Swoją zbrodnię zarejestrowali telefonem. Dżesika N. zrobiła 3 krótkie filmiki. Najpierw nagrała, jak upokarza swoją ofiarę i pluje na nią. Kolejny film przedstawiał już zmasakrowanego mężczyznę. Robiła zbliżenia na ranę na głowie i na pokrwawioną siekierę. Sprawcy pliki usunęli, ale potem śledczym udało się je odzyskać.

Niczego się nie wyparli

W ostatni poniedziałek kwietnia 2019 r., przed początkiem długiego weekendu, zakrwawione ciało Wojciecha P. znaleziono w rowie, przy asfaltowej drodze. Jakieś 100 m od rodzinnego domu, bezpośrednio przy wjeździe do jednego z opustoszałych ośrodków. Miał na sobie tylko majtki. Obok leżało ubranie, buty. Nad ranem na zwłoki natknął się dozorca. Wracał po nocnej zmianie z budowy mostu w pobliskiej Sielnicy. Szybko zawiadomił policjantów. Oprócz nich na miejsce przyjechał lekarz pogotowia ratunkowego. Pozostało mu jedynie stwierdzić zgon. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 4 osoby. Sprawców zbrodni oraz matkę i ojczyma dziewczyny. Wszyscy byli trzeźwi. Dwójka dorosłych po złożeniu zeznań odzyskała wolność. Dżesika N. i Sebastian K. pozostali w policyjnym areszcie. Dzień po zbrodni doprowadzono ich na przesłuchanie. Bez emocji opowiedzieli o tragicznych wydarzeniach ze swoim udziałem. Złożyli spójne wyjaśnienia. Niczego się nie wypierali.

Reklama

Proces

Proces młodocianych morderców toczył się przed Sądem Okręgowym w Przemyślu. 25 czerwca br. ten ogłosił wyrok. Oboje przyznali się do winy, ale zgodzili się odpowiadać tylko na pytania swoich obrońców. Sąd uznał ich winnymi zarzucanych czynów i skazał oboje na 25 lat więzienia. Dodatkowo Sebastian K. ma się poddać terapii psychologicznej. Dżesika N. została dodatkowo skazana za znieważenie policjanta. Oboje będą musieli zapłacić matce ofiary po 25 tys. zł. Nie wiadomo jednak, czy będzie to realne. Oboje nie mają wykształcenia, ani zawodu. Edukację skończyli na szkole podstawowej.

Sąd, wydając taki wyrok, skazał nastolatków za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i orzekł maksymalną karę, jaką przewiduje polskie prawo dla młodocianych przestępców. Orzeczenie jest zgodne z oczekiwaniami prokuratury i matki ofiary – oskarżycielki posiłkowej. Wyrok nie jest prawomocny.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czerwone oprawki - niezalogowany 2021-06-29 21:17:43

    Dżesika i Seba PO-KOlenie jąkały

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości