1 kwietnia odbyły się uroczystości upamiętniające 360. rocznicę ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza. Dla lubaczowian to szczególny moment, głównie ze względu na to, że w mieście czczony jest cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej z katedry we Lwowie, przed którym 1 kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz podczas potopu szwedzkiego oddał Rzeczpospolitą we władanie Matce Boskiej, nadając jej tytuł Królowej Korony Polskiej.
Obraz Matki Boskiej Łaskawej namalował Józef Szolc-Wolfowicz w 1598 r., jako epitafium nagrobne dla swojej wnuczki Katarzyny Domagaliczówny. Początkowo obraz wisiał na murze cmentarza. Ponieważ rodzina Domagaliczów cieszyła się we Lwowie dużym szacunkiem, przed obrazem modlili się również mieszkańcy. Z biegiem czasu wybudowano kaplicę, a ludzie zaczęli doznawać różnych łask[paywall] za wstawiennictwem Matki Boskiej. W 1765 r. abp Wacław Hieronim Sierakowski przeniósł obraz z kaplicy Domagaliczów do wnętrza archikatedry. W 1766 uznał za cudowny i koronował koronami papieskimi. Kult cudownego wizerunku trwał we Lwowie do 1946 roku, kiedy w wyniku zmian granic abp Eugeniusz Baziak zabrał obraz do Polski. W 1974 r. bp Marian Rechowicz umieścił go w Lubaczowie.
W niedzielę, 19 kwietnia 1983 r. papież Jan Paweł II dokonał rekoronacji obrazu na Jasnej Górze. Powiedział wtedy: „mam włożyć papieskie korony na skronie Jezusa i Maryi w obrazie z Lubaczowa, który był świadkiem ślubów Jana Kazimierza w Katedrze Lwowskiej w 1656 r.”
Obecnie oryginał znajduje się w skarbcu na Wawelu, a we Lwowie i Lubaczowie znajdują się kopie.
Uroczystości jubileuszowe rozpoczął występ teatru „Arka Lwowska”, pod kierownictwem ks. Józefa Dudka, który przedstawił najważniejsze sceny z historii Polski, związane z cudownym wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej. Następnie została odprawiona msza święta, podczas której kazanie wygłosił bp Marian Buczek. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się, dlaczego obraz Matki Bożej Łaskawej został wybrany do ślubów lwowskich.
W 1648 r., podczas powstania Chmielnickiego, armie kozacka wraz z turecką oblegały Lwów. Wtedy to mieszkańcy obchodzili mury miasta z tym właśnie obrazem. Lwów nie został zdobyty. Dlatego też uznano to za jeden z cudów. Drugi wydarzył się w tydzień po ślubach lwowskich. Wtedy to hetman Czarniecki odniósł znaczące zwycięstwo nad Szwedami pod Warką.
Po mszy świętej zastępca przewodniczącego rady miasta Zenon Swatek przypomniał historię ślubów lwowskich, potopu szwedzkiego na ziemi lubaczowskiej oraz ważnych wydarzeń w mieście, których świadkiem był cudowny obraz z lwowskiej katedry.
Na zakończenie uroczystości ksiądz dziekan parafii św. Stanisława w Lubaczowie Andrzej Stopyra podziękował wszystkim, którzy w tym dniu poświęcili swój czas dla uczczenia tak ważnego wydarzenia w historii Polski i kościoła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze