Kiedy dziecko wbiegło na ścieżkę rowerową 62-letni mężczyzna zmuszony był do gwałtownego hamowania. W wyniku doznanych obrażeń trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło wczoraj, ok. g. 15. Wg ustaleń policji kierujący rowerem mieszkaniec Przemyśla jechał prawidłowo, wyznaczoną ścieżką. Czterolatek wbiegł wprost pod koła jego pojazdu. W wyniku gwałtownego hamowania mężczyzna upadł i doznał poważnych obrażeń ręki. Decyzją ratowników medycznych został przewieziony do szpitala. Dziecku nic się nie stało.
Aktualnie trwa postępowanie, które wyjaśni okoliczności tego zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bo to pierwszy raz? Jadąc ścieżką niejednokrotnie byłam zmuszona w ostatniej chwili hamować bo ludzie nie wiedzą do czego służy ścieżka rowerowa i albo mijałam spacerujących z wózkami albo z psami czy też dzieci bawiące się na środku ścieżki.
Pociągnął bym rodicow do odpowiedzialności
Bo to pierwszy raz? Jadąc ścieżką niejednokrotnie byłam zmuszona w ostatniej chwili hamować bo ludzie nie wiedzą do czego służy ścieżka rowerowa i albo mijałam spacerujących z wózkami albo z psami czy też dzieci bawiące się na środku ścieżki.
Pociągnął bym rodicow do odpowiedzialności