Taki wyrok usłyszeli Marek M. i Sebastian G. oskarżeni o szereg oszustw „na wnuczka”. Obaj zostali uznani za winnych wyłudzeń, których kwota wyniosła ponad 193 tys. zł, dokonanych w różnych miejscach kraju.
Prokurator Agnieszka Kaczorowska, wnioskując karę 6 lat pozbawienia wolności, zauważyła, że przestępstwo, którego się dopuścili, jest wyjątkowo bulwersujące. – Jeśli czują się niewinni, niech staną naprzeciw pokrzywdzonych, którzy stracili pieniądze oszczędzane na pochówek, na poratowanie zdrowia i im to powiedzą – mówiła. Oskarżeni i ich obrońcy wnioskowali o uniewinnienie.
Sąd, wydając wyrok, zgodził się z wnioskiem prokuratury. Oprócz kary pozbawienia wolności zobowiązał obu oskarżonych do solidarnego naprawienia szkody. Sędzia Andrzej Wachowski zwrócił uwagę na wysoką społeczną szkodliwość czynu. – Wyjątkowo perfidne oszustwa. Wyłudzonych pieniędzy nie ma. Oskarżeni nie ujawnili osób, którym je przekazali. Wykazali się lojalnością w stosunku do wspólników. To też wpłynęło na wymiar kary – mówił sędzia.
W odrębnym postępowaniu będą odpowiadać inni zamieszani w tę sprawę. W tym mężczyzna i kobieta z Polski. Policja wyjaśnia też udział osoby mieszkającej w Wielkiej Brytanii. Wyrok zapadł we wtorek, 20 stycznia. Jest nieprawomocny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze