Państwo Franciszka i Andrzej Hukowie doczekali kamiennej, czyli siedemdziesiątej rocznicy ślubu.

fot.Agnieszka Chomyszyn
Państwo Hukowie przyjęli najserdeczniejsze życzenia od przedstawicieli władz samorządowych.
5 września 1945 roku powiedzieli sobie sakramentalne „tak” i doczekali niebywałej rocznicy ślubu. – Nigdy się tego nie spodziewaliśmy, bo los nas nie oszczędzał. Sam w czasie wojny[paywall] cudem uszedłem z życiem – podkreśla Andrzej Huk. Wspólne lata przeżyli, mieszkając w malowniczym przysiółku zwanym Małym Budomierzem, gdzie własnymi siłami wybudowali dom. Mimo wieku małżonkowie cieszą się dobrym zdrowiem i tryskają energią, a okrągła rocznica stała się okazją do spotkania całej, wielopokoleniowej rodziny. – Zawsze trzymaliśmy się razem, gdy było dobrze i gdy było źle – dodaje z uśmiechem pani Franciszka. Dziś Państwo Hukowie cieszą się posiadaniem dziewiętnaściorga wnucząt i dwadzieściorga pięciorga prawnucząt. Mimo upływu lat niezmiennie podkreślają, że rodzina była i jest dla nich najważniejsza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze