Pandemia pokrzyżowała szyki organizatorom kolejnej cyklicznej imprezy kulturalnej w Jarosławiu. Przegląd teatralny „Na dziedzińcu”, bo o nim mowa, miał się odbyć po raz 10. Koneserzy teatru musieli obejść się smakiem – na pocieszenie otrzymali dwa spektakle grup profesjonalnych.
Niestety jarosławskie święto teatru, tym szczególniejsze, że w tym roku przypadała jego 10. edycja, nie doszło do skutku. A przynajmniej nie w znanej i lubianej formule przeglądu. – W tym roku musieliśmy niestety podziękować grupom młodzieżowym. Było duże zainteresowanie wydarzeniem, więc mieliśmy obawy co do możliwości zachowania rygoru sanitarnego, liczba osób, która chciała wziąć udział w przeglądzie, przekraczałaby możliwości sali czy imprezy plenerowej na małym dziedzińcu – wyjaśnia jeden z organizatorów[paywall] przeglądu Paweł Sroka, aktor i instruktor teatralny w JOKiS . Decyzja ta nie oznaczała jednak, że scena na dziedzińcu pozostała pusta.– Pierwszy ze spektakli to Święto w wykonaniu Teatru Przedmieście z Rzeszowa, oparty na motywach powieści Kamień na kamieniu. Spektakl, już 8-letni, wyreżyserowany przez Anetę Adamską, to refleksja na temat życia i przemijania – opowiada Sroka, obsadzony w jednej z ról.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze