Stowarzyszenie Przemyski Konwent Miejski w Przemyślu skierowało do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu Macieja Kamińskiego petycję w sprawie odłożenia procedowania uchwały pod nazwą „Park Kulturowy Starego Miasta w Przemyślu”, złożonej przez prezydenta miasta Wojciecha Bakuna.
Od razu trzeba zaznaczyć, że w dokumencie nie kwestionują potrzeby poprawy estetyki miejskiej, ale zwracają uwagę, że parki kulturowe, które powstały bez rzetelnego przygotowania merytorycznego i faktycznego, pozostały zamierzeniami martwymi i nie przynoszą zakładanych korzyści społeczno-gospodarczych. Uważają, że idea powstania w nadsańskim mieście Parku Kulturowego w proponowanym kształcie jest przedwczesna i niedoskonała. W petycji proszą o odłożenie jej procedowania do czasu przedłożenia własnej propozycji uchwały, powołującej Park Kulturowy, ale uwzględniającej postulaty mieszkańców i przedsiębiorców[paywall].
Przemyski Konwent Miejski mianuje się przedstawicielem społeczności mieszkańców i przedsiębiorców oraz właścicieli nieruchomości funkcjonujących w obrębie projektowanego Parku Kulturowego Starego Miasta w Przemyślu. Jego członkowie uważają, że inicjatywa ta w zaproponowanym kształcie jest nieprzemyślana i hipotetycznie szkodliwa. Projekt uchwały nie posiada mechanizmów zabezpieczających przed ewentualnymi szkodami społeczno-gospodarczymi.
„(...) W opinii autorów projektu oraz jego promotorów park ma się stać panaceum na wadliwy estetycznie, komunikacyjnie, architektonicznie i urbanistycznie zastany porządek. Nie można się zgodzić z takim stanowiskiem, gdyż godzi on w elementarną logikę i doświadczenie życiowe mieszkańców. W trakcie konsultacji projekt został poddany ostrej krytyce ze strony środowisk gospodarczych. Mimo to prze się do jego realizacji, nie bacząc na ostrzeżenia i uwagi, które zostały zignorowane. W naszej ocenie projekt jest abstrakcyjny, oderwany od przemyskich realiów, a stworzyły go osoby – sowicie opłacone z miejskiej kasy – które nie znają i nie rozumieją specyfiki Przemyśla (...)” – czytamy w petycji.
W przekonaniu członków PKM konsultacje wokół projektu miały charakter pozorowany, a twórcy przyszłego parku nie odnieśli się merytorycznie do ich zarzutów oraz zarzutów wielu innych mieszkańców i przedsiębiorców. Brak jest odpowiedzi na systematycznie pojawiające się pytania o koszty. Jakimi środkami chce się przeprowadzić realizację uchwały?
„(...) Jeśli odpowiedzi nie ma, to zamysł uchwałodawców jest oczywisty: koszty poniosą inne podmioty! Z ostatnich wypowiedzi Zespołu ds. parku wynika jasno, że koszty jego utworzenia poniesie tylko i wyłącznie społeczność lokalna. Nie godzimy się na to.
Wielokrotnie zgłaszane przez PKM wnioski nie zostały wzięte pod uwagę, zapewne według założenia, że uchwała za wszelką cenę musi zostać podjęta i wdrożona. Jest to przejaw nieuprawnionego przekonania o genialności pomysłu i zarazem dowód na skandaliczne lekceważenie głosu wyborców (...)” – napisali.
Członkowie konwentu projekt uchwały w zaproponowanym kształcie nazwali bublem. Według nich również czas, w jakim projekt ma być przyjęty, jest najgorszym z możliwych: przedsiębiorcy i mieszkańcy borykają się z gospodarczymi skutkami pandemii, a także z gigantycznym wzrostem kosztów energii.
Faktem bezspornym jest, że trwający od dwóch lat kryzys związany z pandemią oraz wojna na Ukrainie spowodowały znaczne zmniejszenie dochodów przedsiębiorców, którzy mieliby ponieść spore koszty związane z planowanym projektem.
Zdaniem członków konwentu jest pięć głównych wad projektu i spodziewanych przez nich skutków. Wyliczają je. To: odpływ turystów jednodniowych i weekendowych (ok. 68 procent przyjezdnych, z czego 89 procent z nich to turyści samochodowi), odpływ turystyki zmotoryzowanej – brak szybkiej realizacji parkingów miejskich (tylko w ub.r. zlikwidowano kilkadziesiąt miejsc parkingowych w obrębie starówki), brak co najmniej dwuletniego okresu vacatio legis koniecznego do realizacji planu, koszty bezpośrednie obciążające mieszkańców, przedsiębiorców i właścicieli nieruchomości na terenie planowanego parku, brak rozwiązań, które rekompensują utrudnienia związane z brakiem możliwości odbioru telewizji naziemnej, jak i satelitarnej oraz brak możliwości stosowania odnawialnych źródeł energii dla nieruchomości nieposiadających elewacji i dachów od stron niewidocznych z „poziomu przechodnia od strony przestrzeni publicznej”.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze