Tydzień po niezwykle udanych Mistrzostwach Europy Juniorów w Jerozolimie ekipa UKS „Tempo 5” Przemyśl wystartowała w Mistrzostwach Polski U-18 w Bielsku-Białej (15 – 17 lipca br.). W bardzo mocnej stawce przemyślanie zdobyli aż cztery medale! Anna Kicińska została mistrzynią Polski juniorek młodszych w rzucie dyskiem, wicemistrzynią w pchnięciu kulą. Julia Szczepanik stanęła na drugim stopniu podium w biegu na 400 m ppł, zaś Adrian Pempuś wywalczył brązowy medal w biegu na 2000 m z przeszkodami. Gratulujemy!
Mistrzostwach Polski U-18 w Bielsku-Białej były jednocześnie Ogólnopolską Olimpiadą Młodzieży w Sportach Letnich. Ekipa UKS „Tempo 5” wyjechała z kilkoma szansami medalowymi, bo i też znakomicie spisywali się w tym sezonie[paywall].
Drugiego dnia zawodów, 16 lipca br., przemyślanie trzykrotnie stawali na podium! Jako pierwsza w finale wystąpiła Julia Szczepanik, którą do zawodów przygotowała trener Maria Sugier, w biegu na 400 m ppł. W swoim biegu eliminacyjnym (były cztery) uzyskała drugi czas 1:03,72 min, porównywalny do wyniku z Izraela. W finale medalu by nie dał. Ale tam Julia odpaliła! „Zakręciła się” koło rekordu życiowego (1:01,37 min), pobiegła znakomicie, notując czas 1:01,70 min. To dało jej tytuł wicemistrzyni Polski juniorek. Mistrzynią została Aleksandra Suchanek (Skra Warszawa) z czasem 1:00,42 min.
Druga do walki o medal (skutecznie!) stanęła brązowa medalista w rzucie dyskiem w Mistrzostwach Europy Juniorów w Jerozolimie, czyli Anna Kicińska. Z tym, że rywalizowała w finale pchnięcia kulą, bo w tej konkurencji także należy do ścisłej juniorskiej czołówki w Polsce. W pełni to potwierdziła w finale, w którym wystąpiło 12 kulomiotek. W eliminacjach Anna uzyskała 14,63 m i spokojnie awansowała do walki o medale. Tam znacznie się poprawiła, rzuciła 15,21 m, co dało jej srebrny medal. Wygrała Julia Michałowska (Tempo Kęty) z rezultatem 15,66 m. Te dwie zawodniczki zdominowały finał, bo brązowa medalistka Patrycja Ligman (LKS Lubawa) uzyskała 13,28 m.
Wspaniałą niespodziankę sprawił Adrian Pempuś, także podopieczny M. Sugier, w biegu na 2000 m z przeszkodami. W niezwykle szybkim biegu poprawił rekord życiowy, uzyskując 6:05,31 min. Ten rezultat dał mu brązowy krążek Mistrzostw Polski U-18! Zwyciężył Wiktor Janduła (RLTL Optima Radom) z czasem 5:50,11 min.
Ale to nie był jeszcze koniec, bo trzeciego dnia w finale swojej koronnej konkurencji, czyli rzucie dyskiem zaprezentowała się A. Kicińska. Eliminacje w wykonaniu Anny były dość nerwowe, ale ostatecznie je… wygrała. Pierwszą próbę spaliła, w drugiej rzuciła – jak na nią – ledwie 33,75 m (z tym rezultatem i tak zameldowałaby się w finale), ale w trzeciej było już wszystko w porządku. 41,87 m dał jej 1. miejsce w eliminacjach, w których wystąpiło 23 zawodniczki. W finale na starcie stanęło 12 zawodniczek, które nie miały żadnych szans w konfrontacji z podopieczną Leszka Wojciechowskiego z UKS „Tempo 5”.
Anna już w pierwszej próbie ustaliła warunki gry. Już w pierwszej próbie oddała rzut na odległość, która była zupełnie nieosiągalna dla pozostałych. Po 45,52 m pewnie zasiadła w fotelu liderki konkursu i zachowała tę pozycję do końca. W czwartej próbie ten wynik jeszcze poprawiła, posyłając dysk na 46,01 m! To o 59 cm mniej niż wynosi jej rekord życiowy.
Druga w klasyfikacji Aleksandra Krzesicka (Sztorm Kołobrzeg) w najlepszej próbie rzuciła 40,14 m, zaś trzecia – Alicja Gnyp (Górnik Wałbrzych) – 39,22 m. To przepaść…
Bardzo dobrze w finale skoku wzwyż zaprezentowali się, trenowani w UKS „Tempo 5” przez Marka Radochońskiego, Patryk Panyło i Patryk Pelc. Ten pierwszy zajął 4., ten drugi 5. miejsce. Obaj pokonali poprzeczkę na wysokości 1,91 m. Ten pierwszy tym rezultatem wyrównał „życiówkę”. Do brązu zabrakło 5 cm. Mistrzem Polski został Jakub Walecki (WLKS Nowe Iganie) z niezłym rezultatem 207 cm.
Krok od medalu była męska sztafeta 4x400 m. Finał był niezwykle ekscytujący. Przemyślanie na ostatnią prostą wbiegli na drugiej pozycji, ale u rywali biegli medaliści na tym dystansie w rywalizacji indywidualnej i dwóch zdołało wyprzedzić przemyską sztafetę. Wynik 3:24,50 min to rekord klubu, który podczas ubiegłorocznych mistrzostw dałby srebrny medal. Przemyślanie wystąpili w składzie: Dominik Budziński, Adrian Pempuś, Błażej Pilawa i Emanuel Czuba.
5. miejsce w finale sztafety 4x100 m z wynikiem 43,73 s, co także jest rekordem w historii UKS „Tempo 5”, który w tym roku – co warto wiedzieć – obchodzi piękny jubileusz 20-lecia istnienia (warto byłoby przez władze miasta to odpowiednio zauważyć i nagrodzić – przyp. aut.). W skład sztafety weszli: Emanuel Czuba, Błażej Pilawa, Dominik Budziński i Adam Sikora.
Ten pierwszy był jednym z kandydatów do medalu w biegu na 400 m ppł. Wielka szkoda, że w biegu eliminacyjnym popełnił falstart, co było równoznaczne z dyskwalifikacją. Wielka szkoda, ale taki jest sport. Czasami decydują ułamki sekund... Zwłaszcza w lekkoatletyce.
13. miejsce w biegu na 800 m zajęła Julia Błaszczak. W eliminacjach uzyskała 2:21,18 min, co było jej rekordem życiowym i co dało awans do finału B. Tam Julia zajęła 5. miejsce z rezultatem 2:22,75 min. 15. miejsce w biegu na 1500 m z przeszkodami zajęła Anna Procyk z rekordem życiowym 5:33,66 min. Z pewnością na znacznie więcej było stać Rafała Klingera w biegu na 800 m. Niestety, z powodu kontuzji miał sporą przerwę w treningach i do mistrzostw nie mógł się przygotować tak, jakby chciał on sam i sztab trenerski. Mimo tego należą się mu wielkie brawa za start. Zajął finalnie 22. miejsce z czasem 2:02,94 min w eliminacjach.
Warto dodać, że – startując poza konkurencją – w biegu na 100 m swoje najlepsze rezultaty poprawili B. Pilawa (11,44 s) i A. Sikora (12,01 s).
W klasyfikacji medalowej UKS „Tempo 5” zajął znakomite 9. miejsce, dystansując tak mocne lekkoatletyczne ekipy jak AZS AWF Katowice, AZS AWF Warszawa, Wawel Kraków, Zawisza Bydgoszcz... Zresztą, wymieniać można jeszcze wiele. Z podkarpackich klubów nawet nikt nie zbliżył się do poziomu przemyskich młodych lekkoatletów. W klasyfikacji punktowej UKS „Tempo 5” – wspólnie z RLTL Optima Radom – zajął także 9. miejsce w Polsce.
Wielkie gratulacje dla całej ekipy – zawodników i trenerów (Marii Sugier, Leszka Wojciechowskiego, Marka Radochońskiego, Krzysztofa Sugiera) – za kapitalny występ w Bielsku-Białej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze