Reklama

Antenki, czy rogi?

14/08/2017 07:55

Nie tylko międzygalaktyczne ufoludki mają antenki. Posiada je również były premier, a obecnie szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Tak przynajmniej opisuje go eks-minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z byłym prezesem Orlenu Jackiem Krawcem.

 Swoimi iście kosmicznymi spostrzeżeniami na temat „teflonowego”* Donalda o „kocim zmyśle”* i jego antenkach, które w przekonaniu Sikorskiego dodatkowo są „czułe społecznie”*, ten ostatni podzielił się w słynnej restauracji „Sowa i Przyjaciele”.

W miniony weekend TVP ujawniła kolejne zapisy z podsłuchów u restauratora, jakich dokonano tam w latach 2013 – 2014. Podejrzewam, że w medialnym menu tej lub innej stacji, rozgłośni, redakcji dziennika, tygodnika czy portalu nadal zalegają ciężkostrawne pozostałości po wystawnych kolacjach. Z ostatnich rewelacji wiemy dodatkowo, że na przykład Grzegorz Schetyna – w ocenie Sikorskiego – ma „zero kreatywności”* i „knajacki styl lwowskiego żulika”*.

Reklama

Wyłącznie kwestią czasu pozostaje, kiedy i w jakich okolicznościach dowiemy się czegoś nowego o byłych bądź obecnych członkach rządu, tudzież innych osobach z pierwszych stron gazet. Czy upublicznienie następnych wątków afery taśmowej wpłynie na nasze postrzeganie jej bohaterów? Czy dzięki nim poznamy ich prawdziwą twarz, zobaczymy antenki, które dla innych może będą rogami? Ja osobiście nadal pozostanę wierny sprawdzonej nie tylko na drodze zasadzie ograniczonego zaufania do każdego polityka, bez względu na barwy, przekonania i wygląd. Choćby nie wiem, ile ośmiorniczek zjadł  u „Sowy i Przyjaciół”, gdzie roiło się od nieprzyjaciół.
________________________

 * cytaty z ostatnich nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele”

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2017-08-15 16:40:32

    "Ja osobiście nadal pozostanę wierny sprawdzonej nie tylko na drodze zasadzie ograniczonego zaufania do każdego polityka, bez względu na barwy, przekonania i wygląd. Choćby nie wiem, ile ośmiorniczek zjadł  u „Sowy i Przyjaciół”, gdzie roiło się od nieprzyjaciół.". Są wyjątki  , panie redaktorze,są.  Co do - jak pan napisał " nieprzyjaciół"  , to chyba  tylko dla pana i jemu podobnych  adekwatne określenie.  Przecież ci którzy doprowadzili  do tych nagrań i CHWAŁA  PO WIEKI IM ZA TO - zrobili to dla dobra   - głęboko w to wierzę i nie tylko ja-  Polski   .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama