Zgłoszenie o samochodzie znajdującym się w rzece policjanci przyjęli 2 maja, ok. g. 19.
W leżącym na boku renault nikogo nie było...
Policjanci szybko ustalili, że jechali nim 22-letni kierowca i 29-letni pasażer. Na łuku drogi 22-latek utracił panowanie nad pojazdem i dachując, wpadł do rzeki. Mężczyźni porzucili uszkodzony pojazd i poszli do domu młodszego z nich. Obaj byli pijani. 22-latek miał ponad promil alkoholu.
Mundurowi ustalają, czy mężczyzna kierował samochodem. O ewentualnych zarzutach zdecydują dowody zabrane podczas postępowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ani slowa o miejscowosci ????