Jeżdżące tabunami autobusy MZK oraz trudności w zakupie biletów ulgowych to problemy, na które skarżą się mieszkańcy Przemyśla.
Mieszkanka osiedla Rycerskie sygnalizuje, że często ma trudności z dostaniem się do domu. – Autobusy jeżdżą tabunami. W odstępie kilku minut w kierunku osiedla jedzie dwa lub trzy, a potem przez półtorej godziny lub dłużej nie ma nic – uskarża się[paywall].
Pasażerowie zwracają uwagę na problem z zakupem biletów ulgowych. Kierowcy mają w ofercie tylko bilety godzinne, które w strefie miejskiej kosztują 3 zł, a w podmiejskiej 4,20 zł. Kiosków jest jak na lekarstwo, a w soboty i niedziele często są zamknięte.
Nawet prowadzony przez MZK punkt sprzedaży biletów przy ul. Jagiellońskiej otwarty jest w poniedziałki, środy i piątki od 6.30 do 14.30, a we wtorki i czwartki od 8.30 do 16.30. W soboty i niedziele jest nieczynny.
Przemyscy urzędnicy potwierdzają te problemy. Nie widzą jednak możliwości zmian. – Problem autobusów dotyczy nie tylko tego osiedla, ale praktycznie każdego końcowego. Mieszkańcy oczekują, aby autobusy kursowały z osiedli w możliwe wszystkich kierunkach, np. Bielskiego – Polna, Bielskiego – Ofiar Katynia. Do tego dochodzi jeszcze skomunikowanie z autobusami w innych kierunkach na przystanku mieszczącym się na ul. Jagiellońskiej – mówi Artur Komorowski, naczelnik kancelarii prezydenta miasta.
Co do sprzedaży w autobusach, A. Komorowski tłumaczy, że ma mieć ona charakter incydentalny. – Wprowadzenie dodatkowych biletów czy to ulgowych czy jednorazowych spowoduje opóźnienia odjazdów, jak to bywało przed laty – mówi.
Nie jest również rozważany zakup biletomatów. Magistrat uzasadnia, że ich koszt jest zbyt wysoki w stosunku do liczby potencjalnie sprzedawanych biletów. – Aby zaradzić wskazanemu problemowi musiałyby one zostać usytuowane na przystankach końcowych, tam gdzie nie ma kiosków – stwierdzają przedstawiciele urzędu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a co to dyrektora MZK interesuje ! ważne ,że on ma stołek i pensje. On gdyby zarządzał własnym prywatnym takim transportem ,to na takie marnotrawstwo by nie pozwolił a tu to mu to zwisa i powiewa.
Tam gdzie jezdzi bardzo duzo ludzi codzinnie , mogliby dawac wieksze autoby
Jaki prezydent miasta, taki tabor autobusowy.
nie chodzi o tabor tylko o rozkład jazdy
nie ma dyrektora tylko jest prezes a rozkładami jazdy zarządza miasto a nie mzk,duzo autobusów jest w tzw.godzinach szczytu komunikacyjnego 1,5 godz.przerwy miedzy kursami to może jedynie dotyczyć linii podmiejskich
Jeżdżą na osiedle tabelami? jak stoisz na Jagiellońskiej to tak wygląda ale skąd jadą? Z różnych kierunków! Każdy chce dojechać, bilety?sprawa kiosków, tabor?no cóż widać jak prezydent dba, poza tym najwięcej narzekają ci którzy jeżdżą za free
do xxx cyt ""to może jedynie dotyczyć linii podmiejskich"""- to proszę sobie sprawdzić godziny i częstotliwość kursów autobusów po 2 sztuki na raz jadą linia nr. 01,25.28 na oś.Bielskiego od strony serpentyn jak również nr. 34,26,02 od ul.Glazera a potem długo ,długo NIC i to nie są linie podmiejskie.
Toż to zjawisko od dawna istnieje! A niechaj geniusze z mzk ruszą doopy i poobserwują ich rozkładowe dzieło .... e tam się mi marzy.
Kto?jak nie masz pojęcia to nie pisz! ZTM do nich kieruj uwagi
W Przemyślu nie ma czegoś takiego jak ZTM...
Do czytajacy-wyobraź sobie że jest taki twor jak ZTM a działa w Urzędzie Miasta
Już dawno na Jagiellońskiej powinno powstać centrum przesiadkowe np na skwerze wyszehradzkiim-dwa peron z wjazdem od wodnej. Dojezdzalo by się do centrum i dalej innym autobusem. A dwa to brak dojazdu do Galerii Sanowa - przecież nie każdy ma auto.
Odkąd ZTM wziął się za ustalanie rozkładu jazdy autobusów to zrobił się istny chaos w ich kursowaniu, A w niedziele to już w ogóle jeżdżą raz na 2 godz.Z kupnem biletów ,,N" to też jest kpina , bilet można kupić na stacji benzynowej w MZK i następny punkt gdzie można kupić bilet to kiosk na ul Mickiewicza przy dworcu PKP.
Do zmiany są także papierowe rozkłady jazdy na przystankach.
Nadal chciałbym bardzo drążyć temat odnośnie opłacalności zakupu kilku 4-5 biletomatów w newralgicznych punktach naszego miasta. Odpowiedź, że jest to nieopłacalne niestety nie jest dla mnie satysfakcjonująca. Rzeszów wyposażony jest już w ponad 100 takich maszyn znajdują się one zarówno na przystankach jak i w samych autobusach, i co najważniejsze planują zakup kolejnych. A więc w przekonaniu wielu miast jest to zdecydowanie opłacalny zakup i wszyscy sobie to chwalą...
Macie demokrację a żale to tylko w cichej modlitwie bo tymi oficjalnymi nikt sie nie przejmuje.
Na przyszłość, żeby zabezpieczyć się przed podobnymi sytuacjami warto przesiąść się na rozwiązania prywatne u porządnych przewoźników. Ja u siebie w Warszawie korzystam wyłącznie z http://www.autokarwarszawa.pl/ i trzymam z nimi już kilka lat, jestem bardzo zadowolony z jakości usług.
już to dawno też zgłaszałam,że kiedyś może i mniej uczeni ,więcej i lepiej zarządzali kursami autobusów, Żenada,bo Przemyśl nie jest wielki ,więc jak mam czekac półtorej godziny na następny kurs ,to można przejść pieszo! Albo wszystkie jadą na Monte albo hurtem wracają. Po południu to już nic nie jedzie w strone Grunwaldzkiej czy na Ofiar Katynia! Jak zgłaszałam , to powiedzieli mi, że każdy autobus jedzie z kąd indziej , no a że na Jagiellońskiej jadą wszystkie na raz, to nikogo z MZKa nie rusza. Mało z tego stałam na Ofiar Katynia zobaczyłam ,że przyjeżdża 2 autobusy -jeden z nich to była 29 , bardzo się ucieszyłam bo mi ten kurs pasował. Ale ja i jeszcze parę innych pasażerów, byliśmy mocno zdziwieni , bo na ostatnim przystanku koło Płyt ,oba te autobusy pozbyły się tabliczek z numerami i zjeżdżały do bazy!! MAJĄC sumienie zostawiać ludzi na przystanku?! Nie można było nas podrzucić chociaż do bazy?!! Miała bym blisko do domu. . ALE MZKa WOLI WOZIĆ POWIETRZE, a braki w złotówkach uzupełnią na ludziach za brak leg, to kosztuje 10zł, koszty manipulacyjne! Również u nas nie są respektowane legitymacje niewidomych jak i niepełnosprawnych! POMIMO IŻ W CAŁEJ POLSCE JEST DARMOWY PRZEJAZD, ALE NIE W PRZEMYŚLU !!!! U NAS TRZEBA DOKUPIĆ w MZK dodatkową legitymacje za 10zł i dopiero TA DAJE MOŻLIWOŚĆ DARMOWYCH PRZEJAZDÓW. Byłam świadkiem jak kobieta z Wrocławia , była przejazdem i jechała ze synem do szpitala na leg, syna o niepełnosprawności! Zamiast kontrolerka pouczyć TURYSTKĘ ,która nie znając naszych wewnętrznych zarządzeń RADY MIASTA,TO WYSADZIŁA ICH, WLEPIAJĄC MANDAT !!! TO JEST GWAŁT NA LUDZIACH NIEDOINFORMOWANYCH< ale nikt nie widzi problemu a mnie starej przemyślance jest wstyd za takie traktowanie przyjezdnych!!! Pozdrawiam
Przemysl to nie Warszawa, to małe miasteczko, dlatego mniej możliwości, Są prywatne kursy a jakże, ale jadą tuż przed odjazdem czerwonego autobusu ,jak by chcac odebrać pasażerów. dlatego jest artykuł,że wszystkie jadą hurtem bo taka prawda.
a co to dyrektora MZK interesuje ! ważne ,że on ma stołek i pensje. On gdyby zarządzał własnym prywatnym takim transportem ,to na takie marnotrawstwo by nie pozwolił a tu to mu to zwisa i powiewa.
Tam gdzie jezdzi bardzo duzo ludzi codzinnie , mogliby dawac wieksze autoby
mzk to państwo w państwie