Funkcjonariusze z bieszczadzkiej placówki w Czarnej Górnej zauważyli trzy kobiety i mężczyznę zmierzających bezpośrednio w kierunku granicy państwowej.
Osoby te, pomimo widocznych tablic ostrzegawczych, mówiących o zakazie przekraczania granicy państwowej, zignorowały je i poszły dalej, na Ukrainę.
Po upływie krótkiego czasu ponownie wróciły na polską stronę. Natychmiast zostały poddani kontroli przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Okazało się, że to grupa przyjaciół, niemieckich studentów, którzy przyjechali w Bieszczady.
Jak wyjaśnili, powodem przekroczenia granicy była chęć zrobienia sobie zdjęć przy ukraińskim słupku granicznym. Jak powiedzieli, całe zdarzenie potraktowali jako przygodę turystyczną. Cudzoziemcy za popełnione wykroczenia zostali ukarani mandatami karnymi w kwocie po 200 zł każdy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A były zaszczepione? Jakim preparatem? No i słusznie że natychmiast wylegitymowano tę grupę przyjaciół. Mogli przenosić na przykład jakąś czarną zarazę, a tego ministerstwo jednej choroby nie może tolerować.
A były zaszczepione? Jakim preparatem? No i słusznie że natychmiast wylegitymowano tę grupę przyjaciół. Mogli przenosić na przykład jakąś czarną zarazę, a tego ministerstwo jednej choroby nie może tolerować.