Minimum 250 tys. zł rocznie może wpłynąć na konto Miejskiego Zakładu Komunikacji sp. z o.o. w Przemyślu z tytułu „przechowywania” na terenie swojej bazy, na parkingu strzeżonym przy ulicy Lwowskiej, samochodowych wraków usuniętych przez miejskich strażników. To dobry pomysł, bo każdy zastrzyk gotówki dla tej spółki jest na wagę złota.
Decyzję o przystąpieniu do przetargu na świadczenie tego typu usług (bo władze miasta były zobligowane takowy ogłosić) podjęło szefostwo spółki. Baza przy ul. Lwowskiej jest spora, a powierzchnia nie do końca w pełni zagospodarowana. Oferta MZK była najkorzystniejsza, bo prywatni właściciele parkingów swoje usługi cenią drożej[paywall].
Od 1 stycznia 2021 r. to właśnie Miejski Zakład Komunikacji sp. z o.o., oczywiście poza przewozami mieszkańców w ramach publicznego transportu zbiorowego, będzie świadczył dla miasta płatne usługi polegające na „przechowywaniu” na własnym parkingu strzeżonym pojazdów usuniętych z terenu Przemyśla. Wszystko oczywiście w oparciu o ustawę Prawo o ruchu drogowym i artykuły, wyliczające powody, dla których pojazd jest usuwany z dróg na koszt właściciela.
MZK sp. z o.o. w Przemyślu kilka lat temu już świadczyła dla miasta takie usługi. Potem jednak przetarg wygrała firma prywatna. – Do kolejnego przystąpił MZK i zaproponował najkorzystniejszą ofertę. Gdyby wziąć po uwagę statystyki lat ubiegłych, kiedy płaciliśmy firmie około ćwierć miliona złotych rocznie za świadczenie tego typu usług, miejska spółka może liczyć w przyszłym roku na minimum taką kwotę. A to już będzie solidny, dodatkowy zastrzyk gotówki – powiedział sekretarz miasta Przemyśla Dariusz Łapa.
– Dla nas to wszystko jedno, gdzie te samochody będą trafiać. Naszym zadaniem jest stwierdzenie, zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, czy dany pojazd nadaje się i spełnia warunki odholowania czy nie – wyjaśnił komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja. – W ciągu jedenastu miesięcy tego roku odholowane zostały 23 wraki, czyli pojazdy pozostawione lub nieużywane, 24 samochody, które stały w miejscach, gdzie obowiązywał zakaz zatrzymywania się pod groźbą odholowania oraz jeden, który został wrzucony do potoku Jawor i tam pozostawiony. Mieliśmy także około stu przypadków samochodów, które przez wiele miesięcy stały na przykład na terenie należącym do spółdzielni mieszkaniowych, na parkingu Tesco na Lwowskiej czy w kilku innych miejscach. Udało się dotrzeć do ich właścicieli i te auta znikły bez konieczności odholowania – wyliczył J. Geneja.
mars
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Proste pytanie: A kto za to zapłaci? Bo zapewne nie właściciele wraków, których nie można zlokalizować. Gdyby było inaczej, to zabraliby je z placów, ulic itp. i powierzyliby "stacjom" demontażu pojazdów.
Ty zapłacisz, jako podatnik. W sumie bez różnicy czy w formie dotacji do wiecznie nierentownego mzkCzy jako zapłata za parking. Na jedno wychodzi.
Czyli co, mają dalej stać na ulicach i od czasu do czasu płonąć?
"? "czytaj ze zrozumieniem i nie dopatruj się czegoś czego nie ma w moim komentarzu. Swoje pytanie zadaj decydentom, a konkretnie tym którzy stanowią prawo , dlaczego nic w tej sprawie nie uczyniono by rozwiązać ten problem.
Czy ORLEN już was przejął? Z kogo robicie idiotę? Totalna bzdura, że za spalone auto k. Biedronki zapłaci właściciel.
Uwazam,ze jezeli auto nie ma nr.rej to nalezy go bezkarnie złomowac,a jezeli ma nr. rej to wyekzekwowac wszystko-panowie komornicy do dzieła bo wy przeciez nikomu nic nie przepuscicie.MZK powinno rozbrajać te złomy i pieniazki wkładac na własna dotacje.
rozumiem, że lawety będą za darmo zwoziły wraki stojące po ulicach? a MZK na czysto bedzie zarabialo?
Tej podrzędnej gazetce nie trzeba Orlenu, oni już tak mają od wielu lat...
Niech tylko bedzie decyzja,a MZK da sobie radę nawet z oczyszczeniem Medyki.Kwestia czasu bo spraet posiadaja.
Za wraki odholowane miasto nie płaci ani grosza !!!
Skąd wyliczyli te kwoty musieliby zholowac 12 000 aut ????????????
w Polsce rozebrane wraki a w Dubaju fury porsche, ferrari, merce amg nieraz z kluczykami w stacyjce wszystkie otwarte sprawne przysypane tylko prochem z piasku z pustyni ot różnice kulturowe...
MZK miało parking przez trzy lata im nawet milion nie pomoże ta spółka upada !!!
MZK za to nie dostanie ani złotówki za darmo będzie pilnować wraki !!!
Przecież pan Sekretarz Miasta ogłosił sukces MZK- publicznie , bo na sesji RM. Czas zając się sprawą ważniejszą bo dotyczy KAŻDEGO MIESZKAŃCA MIASTA - od noworodka po sędziwego seniora.Śmieci !!! - opłata z 26 zł ma wzrosnąć do 33 zł.Pan Prezydent już wyliczenie przedstawił i bredzi , e to konieczne.No Panowie i Panie Radni Koalicji rządzącej - czekam na Wasze stanowisko.Myślę , że inni Mieszkańcy też.
Proste pytanie: A kto za to zapłaci? Bo zapewne nie właściciele wraków, których nie można zlokalizować. Gdyby było inaczej, to zabraliby je z placów, ulic itp. i powierzyliby "stacjom" demontażu pojazdów.
Ty zapłacisz, jako podatnik. W sumie bez różnicy czy w formie dotacji do wiecznie nierentownego mzkCzy jako zapłata za parking. Na jedno wychodzi.
Czyli co, mają dalej stać na ulicach i od czasu do czasu płonąć?