Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w okolicach przepławki na Sanie w Ostrowie ustawić kilka ławek. Chcą tego zarówno mieszkańcy, jak i turyści.
Unikalna na europejską skalę przepławka dla ryb, zastępująca wiekowy jaz piętrzący wodę, oddana została do użytku pod koniec października 2014 r., czyli niemal 7 lat temu.
Otoczenie zyskało wiele, podobnie jak środowisko. To pierwsze zwłaszcza pod względem estetycznym.
To ciche, malownicze i urokliwe miejsce, które przede wszystkim w wiosenno-letnich miesiącach systematycznie odwiedzają mieszkańcy, i to nie tylko okolicznych zabudowań[paywall]. Goszczą tam również turyści, ciekawi i samej przepławki, i śluzy dla kajaków.
Nikomu przez tyle lat nie przyszło jednak do głowy, aby na znajdującym się tu tarasie widokowym zamontować kilka ławek. By odwiedzający to miejsce nie musieli się opierać o barierki imogli wygodnie się rozsiąść i podziwiać uroki przyrody.
– Z pomysłem i prośbą o interwencję zgłosili się do mnie mieszkańcy. Zapytali, czy takim wielkim problemem jest ustawienie tam kilku ławek, aby można było spokojnie odpocząć. Wbrew pozorom tamto miejsce odwiedza sporo osób. Zapytałem więc prezydenta miasta, czy jest taka możliwość – powiedział przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński (PiS).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze