Wygląda na to, że potwierdzi się popularne przysłowie, że w każdej plotce jest ziarenko prawdy. Nikt tego nie chce potwierdzić, ale wygląda na to, że prezesi miejskich spółek, kojarzeni z opozycją, czyli Platformy Obywatelskiej będą zmienieni.
W Przemyślu od kilkunastu dni krąży pogłoska o zmianach na stanowiskach prezesów przemyskich spółek miejskich. Łącznie jest osiem spółek, które nadzorują władze miasta. To: Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Zakład Usług[paywall] Komunalnych, Przemyska Agencja Rozwoju Regionalnego, Towarzystwo Budownictwa Społecznego i Miejski Zakład Komunikacji. Funkcjonuje także około 20 instytucji czy zakładów, finansowanych z budżetu miasta, wśród nich m.in.: Zarząd Dróg Miejskich, Powiatowy Urząd Pracy czy Miejski Ośrodek Pomoc Społecznej.Większość prezesów to osoby cieszące się zaufaniem prezydenta miasta Roberta Chomy lub osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością, mającą obecnie większość z radzie miejskiej, więc są „nie do ruszenia”. Są jednak dwie osoby, które kojarzone są z Platformą Obywatelską, obecnie formacją będącą w opozycji do władz miasta. To dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Tomasz Baran i prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Mariusz Tkacz. Podobno ze stanowiskiem w pierwszej kolejności może pożegnać się M. Tkacz, a jego miejsce może zająć Witold Dobosiewicz, szef firmy „Pronad”, zajmującej się projektowaniem i nadzorowaniem robót budowlanych. – Nic na ten temat nie wiem. To plotka. To stanowisko polityczne, a takie sprawy mnie nie interesują – stwierdził W. Dobosiewicz.
– Za zmianami na tych dwóch stanowiskach ponoć lobbował przewodniczący rady miejskiej w Przemyślu Władysław Bukowski. Od pewnego czasu nieco się to uspokoiło, ale przypuszczam, że niebawem sprawa wróci – usłyszeliśmy od jednego z radnych opozycji.
– Do tej pory doszło do zmiany w jednej ze spółek, czyli w Przemyskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Na pewno będą także zmiany w innych, ale za wcześnie o tym mówić, których spółek będą dotyczyć i kiedy to się stanie. Z całą pewnością pierwsi dowiedzą się o tym sami zainteresowani – tajemniczo skomentował te pogłoski rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No tak, PIS rządzi to PIS obsadza, to było oczywiste, Hamuniu przy wice władzy to i stołki trzeba grzać.
W artykule czepili się Prezesa który sumiennie wypełnia swoje obowiązki
Czy zmiana również dotyczy prezesowej MPK w P-ślu? Autobusy komunikacji miejskiej pod władzą kobiety?
MPK? oj BURKU BURKU!! chyba MZK? tak są pod władzą kobiety i maja sie dobrze,zatem rece przecz!!lepiej zajmij sie radnym z Kazanowa {PO}ktory "nagle"znalazł prace w społce Miejskiej-a o niczym nie ma pojecia!!albo zainteresuj sie byłym Prezesm POSIRU!!
Do " dd", człowieczku / prawdopodobnie zakompleksiony/ , nie mieszkam w P-ślu juz od dawna , to skąd to mam wiedzieć ,że nie ma nazwy " MPK " , tylko " MZK" , . Zresztą nie rzecz w nazwie. Skoro szykują się jakieś zmiany w spółkach miejskich - a komunikacja miejska jest właśnie taką spółką- to logiczne jest pytanie które zadałem . Widać jak na dłoni twoją nadmierną nerwowość połączoną z prymitywizmem. Nikogo nie nazywałem " burkiem " , ale skoro zacząłeś , no to żegnam ciebie "burku" . Info o jakimś radnym z Kazanowa którego nie znam , jest mi najzupełniej obojetna .
burek radny z Kazanowa to burek nieuk , burek idiota !!!!!!
No tak, PIS rządzi to PIS obsadza, to było oczywiste, Hamuniu przy wice władzy to i stołki trzeba grzać.
W artykule czepili się Prezesa który sumiennie wypełnia swoje obowiązki
Czy zmiana również dotyczy prezesowej MPK w P-ślu? Autobusy komunikacji miejskiej pod władzą kobiety?