Państwowy Instytut Geologiczny zainteresował się nielegalnym wysypiskiem śmieci w okolicach ukraińskiego miasta Mikołajew. O sprawie pisaliśmy w poprzednim numerze, a interpelację do władz Przemyśla złożył radny Dariusz Lasek (Regia Civitas).
Pod Mikołajewem na Ukrainie, kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy, jest ogromne, niekontrolowane wysypisko śmieci, które trafiają tam ze Lwowa. Dziennie ok. 300 ton. Zdaniem deputowanego[paywall] Mikołajewa Wołodymyra Leskiwa niebezpieczne związki chemiczne zaczęły przenikać do gleby i tą drogą do większych i mniejszych rzek, w tym – przepływającego m.in. przez Przemyśl i Jarosław – Sanu. Mieszkańcy protestowali, sprzeciwiali się takiej degradacji środowiska. Bez skutku...
W. Leskiw stwierdził, że wszystkie protesty, oświadczenia lokalnych działaczy są ignorowane przez władze, a najbardziej aktywni ekolodzy poddawani są gwałtownej presji. Dlatego zarówno on, jak i inni jego koledzy radni proszą Polskę o zbadanie tej kwestii i zwrócenie uwagi Wspólnocie Europejskiej na zbrodnie przeciwko prawu do życia w czystym środowisku.
Apel ukraińskiego deputowanego znalazł oddźwięk. Sprawą zainteresowali się przedstawiciele Oddziału Karpackiego im. Mariana Książkiewicza w Krakowie Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego. Szef karpackiego oddziału Tomasz Koziara zwrócił się do D. Laska o podanie bardziej szczegółowych informacji.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pisał na Berdyczów he he. Weście się Lachy za swoje może żeby nie płonęły.
A strona ukraińska tak się wystraszy że ho ho.
Skąd się bierze część zysku firm produkcyjnych, dystrybucyjnych i sieci sprzedażowych (częściowo osiągnięta również poprzez wyzysk pracowników & manipulacji klientów oszustw na podatkach, itd)? To nic innego, jak negatywne efekty zewnętrzne za które firmy nie płacą , albo płacą w dużo, dużo mniejszym stopniu niż powinny. Efekt: zatrute środowisko, niszczenie zdrowia ludzkiego zarówno poprzez np. konsumpcję wysoko przetworzonej żywności, jak i wtórnie poprzez zatrute powietrze i wodę itd, itp. A nieudolnie działająca komunalka, źle zarządzane wsie, miasta, gminy, niedorozwinięty i przestarzały "przemysł" recyklingu tylko pogarszają sprawę
Pisał na Berdyczów he he. Weście się Lachy za swoje może żeby nie płonęły.
A strona ukraińska tak się wystraszy że ho ho.
Skąd się bierze część zysku firm produkcyjnych, dystrybucyjnych i sieci sprzedażowych (częściowo osiągnięta również poprzez wyzysk pracowników & manipulacji klientów oszustw na podatkach, itd)? To nic innego, jak negatywne efekty zewnętrzne za które firmy nie płacą , albo płacą w dużo, dużo mniejszym stopniu niż powinny. Efekt: zatrute środowisko, niszczenie zdrowia ludzkiego zarówno poprzez np. konsumpcję wysoko przetworzonej żywności, jak i wtórnie poprzez zatrute powietrze i wodę itd, itp. A nieudolnie działająca komunalka, źle zarządzane wsie, miasta, gminy, niedorozwinięty i przestarzały "przemysł" recyklingu tylko pogarszają sprawę