Tylko w jednym zespole ratownictwa medycznego w Przemyślu i powiecie przemyskim będzie lekarz. Do tej pory karetek typu „S” było u nas trzy.
Te zmiany są wynikiem decyzji ministerstwa zdrowia i dotyczą całej Polski. Powód? Pierwszy to taki, że w kraju brakuje lekarzy. Zmieniły się też wymogi dotyczące specjalistów, którzy mogą jeździć w karetce, a liczba specjalizacji została ograniczona. Do wyjazdów będą mogli[paywall] jeździć m.in. specjaliści medycyny ratunkowej, chirurdzy, anestezjolodzy, czy kardiolodzy. – Do tej pory ograniczenia też były, ale teraz jest ich więcej – mówi Rafał Kijanka, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.
Ale uspokaja: pacjentom nic z tego powodu nie grozi. – Dla porównania: u nas jest sześć zespołów wyjazdowych, a w Krakowie osiemnaście i od dawna jest tam tylko jedna karetka, w której jeździ lekarz. Również w Rzeszowie jest jedna, a w Sanoku nie ma ani jednej – zauważa.
Zmiana nie wynika tylko z niedoboru lekarzy. – W karetce ratownicy medyczni mają praktycznie te same uprawnienia co lekarz i wykonują te same czynności. Ratownicy są specjalistami w swojej dziedzinie, ponieważ do tego ten zawód został powołany – zaznacza R. Kijanka.
– Ludzie są przyzwyczajeni, że jak jest lekarz to czują się bardziej pewnie i bezpiecznie. Wynika to z tego, że ratownik medyczny to stosunkowo młody zawód. Ale my badamy ludzi, samodzielnie podajemy leki, samodzielnie wykonujemy bardzo konkretne zabiegi, jak na przykład: nakłucie klatki piersiowej, czy intubacja. To wszystko regulowane jest ustawą z 2006 roku – wyjaśnia dyrektor. – Ratownik jest specjalistą w swojej dziedzinie i zajmuje się wyłącznie ratownictwem – dodaje.
Warto zauważyć, że już od 12 lat ratownicy pracują samodzielnie w karetkach. Teraz po prostu takich zespołów będzie więcej. R. Kijanka za przykład podaje zespół, który stacjonuje w Nienadowej. – Tam jeździ dwóch ratowników i świetnie dają sobie radę. Ostatnio otrzymali wezwanie do dziecka kilkutygodniowego. Kiedy przyjechali na miejsce, ono już nie oddychało. Dziecku zostały przywrócone funkcje życiowe, żyje do dziś, ma się dobrze i nie ma żadnych ubytków neurologicznych. To pokazuje, że ratownicy bardzo dobrze pracują – podkreśla.
W karetkach typu „S”, czyli specjalistycznych jeździ dwóch ratowników i lekarz, natomiast w ambulansach typu „P” jeździ zespół podstawowy, który tworzy tylko dwóch ratowników. Środowisko od kilku lat wnioskuje o to, by w każdej karetce „P” było ich trzech. Ratownicy liczą, że stanie się to wraz z wejściem w życie tzw. dużej nowelizacji ustawy.
Niezależnie od tego przemyska stacja planuje obsadzić niektóre zespoły trzema ratownikami. Dotyczyłoby to przede wszystkim karetek stacjonujących w Birczy i Nienadowej. Wartym zauważenia jest też fakt, że w tych dwóch miejscowościach stacjonują dwa nowe ambulanse z najnowocześniejszym wyposażeniem do ratowania życia.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.YOUTUBE.COM - HITLER I FUNDUSZ ZDROWIA
ale bedzie za to 2 kierowcow - i jeden z nch bedzie udzielal !!!! PORAD MEDYCZNYCH ?????
Bo tak naprawdę powinni jeździc lekarze specjaliści medycyny ratunkowej lub anastezjolodzy. A nie... Okulisci
Po co nam karetki ,jak mamy ''sieć szpitali'' to mi osobiście już nic więcej nie trzeba.
a w takim powiecie jarosławskim będą mieli dalej dwie karetki z lekarzem.....degradacja miasta i powiatu na całego:)
Okuliści nie jeżdżą w pogotowiu ratunkowym podobnie jak wielu innych specjalistów. Jeżdżą TYLKO lekarze systemu ratownictwa medycznego.
hmmm obawy? tak mam obawy, miałam do czynienia z lekarzami i ratownikami (nie uogólniam) ale niech będzie: np jakiś wypadek w gminie Bircza (podobny jak z tymi ukraińcami) i np zatrzymanie krążenia u dziecka ok 2 - 3 lata w Przemyślu. Czy ratownicy sobie poradzą? albo czy będą chcieli wziąć odpowiedzialność za tych pacjentów? Skoro byli nie raz oburzeni, że jadą do bólu w klatce piersiowej (zespołem P) a zespoły S nie jadą.... sami się zastanówcie czy sobie poradzicie....
@Uni... Polecam odwiedzić podstacje w Birczy na której dyżuruje lek. Konstanty C. Specjalista UROLOG
A w powiecie sanockim nie ma obecnie ani jednej karetki z lekarzem. Za rok moze się okazać że w innych powiatach będzie tak samo. Tylko co wtedy zrobia doktory? Gdzie znajda fuchę 130 złotych za godzinę ?
Jeżeli zespół P jedzie np 5 raz z rzędu do przypadku typu ból w klatce piersiowej a zespół S cały dzień nigdzie nie wyjeżdża (bo jak Pana doktora można ruszyć jak on jest po ciężkim dyżurze na oddziale albo 3 dobę jeździ na tej karetce ) to nic dziwnego że ratownicy się burzą. Sama widziałam co potrafią ratownicy a co przy nich robił lekarz. Stanie z rękami w kieszeni i wydawanie dyspozycji to nie robota.
Ale urolog to nie okulista. Więc...
If you want that you have complete information about VPN software before purchasing it, then you can know some latencies by reading the customer's reviews from our website.https://theturnkeyinternet.wordpress.com/https://turnkeyinternetcoupons.blogspot.com/
YOUTUBE.COM - HITLER I FUNDUSZ ZDROWIA
ale bedzie za to 2 kierowcow - i jeden z nch bedzie udzielal !!!! PORAD MEDYCZNYCH ?????
Bo tak naprawdę powinni jeździc lekarze specjaliści medycyny ratunkowej lub anastezjolodzy. A nie... Okulisci