SPR Orzeł Przeworsk teoretycznie i praktycznie jest lepszym zespołem od Moto-Jelcza Oława. I to w każdym aspekcie. Tyle, że nie zawsze jedno z drugim podaje sobie rękę. Nie tym razem. Jak teorię przekuć w praktykę ekipa grającego trenera Tomasza Mochockiego pokazała w sobotni (15 lutego br.) wieczór na parkiecie obiektu przy ulicy Misiągiewicza w Przeworsku.
Przeworszczanie w drugim kolejnym meczu przed własną widownią zaimponowali. Po raz pierwszy od długiego czasu mogli zagrać wreszcie w optymalnym zestawieniu, bo do gry wrócił Mateusz Świerk. Można by rzec, iż zespół Moto-Jelcza Oława „leży” SPR Orłowi, bo pierwsze stracie tych ekip na Dolnym Śląsku wygrali bardzo wyraźnie – 34:24. Ale fakt kolejnej imponującej, 11-bramkowej wygranej „Armii Leliwa” nie zrodził się ot, tak sobie. Urodził się z koncentracji i bardzo dobrej postawy w defensywie. Bo jak wiadomo, mecze wygrywa się w obronie… 20 straconych bramek nie pozostawia żadnych wątpliwości, że to właśnie ten element przeważył najpierw o wyrzeźbieniu, a potem pielęgnowaniu i powiększaniu przewagi.
Przy zejściu na przerwę wygrywali różnicą 8 bramek. Druga połowa rozpoczęła się od niewykorzystanego przez Marcina Orłowskiego rzutu karnego dla Moto-Jelcza. To była jedna z czterech w tej części gry niewykorzystanych „siódemek” przez oławian. Przeszkodami nie do przebrnięcia w tym elemencie byli Paweł Sar i Samuel Kędzior, którzy spisywali się znakomicie między słupkami.. Niepowodzenia gości napędzały gospodarzy. Ci już w 35. min osiągnęli aż 10-bramkową przewagę. Po trafieniu K. Starzeckiego było 19:9. Mimo starań ekipa Macieja Nawrockiego nie była w stanie odwrócić losów meczu. Nie mieli ani argumentów, ani pomysłu. Nawet jeśli „Armii Leliwa” przytrafił się 6-minutowy fragment gry (między 48. a 54. min), kiedy zdobyli tylko jedną bramkę. Szybko jednak wrócili na swój normalny poziom w tej potyczce. Trzy trafienia z rzędu Klaudiusza Kasprzyka pozwoliły im w 56. min wygrywać 27:16. Najwyżej przeworszczanie prowadzili w tym pojedynku w 57. min, kiedy K. Sobczyk trafił na 29:17.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze