O międzynarodowym festiwalu „Jazz bez” rozmawiamy z konsulem Krzysztofem Sawickim, który był jednym z jego pomysłodawców.
Proszę przypomnieć, jak to się zaczęło?
– Kiedy w dwutysięcznym roku przyjechałem do pracy do konsulatu we Lwowie, zaczęliśmy rozmawiać z Januszem Czarskim, dyrektorem Centrum Kulturalnego, o tym, że jeżeli jazzmani z Ukrainy jeżdżą do Przemyśla na „Mikołajki jazzowe”, to może warto zrobić wspólną imprezę – międzynarodowy festiwal jazzowy. Rok później, jeszcze przed[paywall] pierwszą edycją festiwalu, spotkaliśmy się w konsulacie z Markijanem Iwaszczyszynem, dyrektorem Klubu Inicjatyw Artystycznych „Dzyga” we Lwowie, Januszem Czarskim oraz Piotrem Kozakiewiczem z Instytutu Polskiego i zastanawialiśmy się, jak finansowo dopiąć imprezę. Wtedy im powiedziałem – mam! Oni zapytali, czy mam pieniądze na festiwal, a ja im na to, że mam nazwę „Jazz bez”. Chodziło mi o to, żeby ideą festiwalu była muzyka bez granic. Nie tylko tych państwowych, ale bez żadnych ograniczeń, bez akademizmów, bez narzucania sztywnych ram. Miał być to festiwal wolnej muzyki, a jazz to przecież najbardziej wolny gatunek muzyki.
Czy teraz, po dziewiętnastu latach, można powiedzieć, że te idee się sprawdziły?
– Jak najbardziej. Jest to jedyny polsko-ukraiński projekt, który działa już tyle lat i to nie tylko w dwóch miastach, bo trudno mówić o kulturowej symetrii między Lwowem a Przemyślem i porównywać możliwości tych miast. Jednak z czasem festiwal się rozrastał i dzisiaj organizowany jest w kilkunastu miastach Polski i Ukrainy, więc możemy mówić o sukcesie. Niestety w maju tego roku zmarł Markijan, spirytus movens tego przedsięwzięcia. Pałeczkę przejęli ludzie ze środowiska, które przez lata wykształcił i dzisiaj to oni kontynuują idee festiwalu.
Czy przez dziewiętnaście lat formuła festiwalu się nie wyczerpała?
– Na pewno się nie wyczerpała, co widać po ogromnym zainteresowaniu po obu stronach granicy. Jeżeli światowej klasy muzycy chcą grać na tym festiwalu, często za pół darmo, to świadczy o jego renomie. Poza tym formuła jest cały czas dopracowywana przez organizatorów. Powstają nowe pomysły. Dobrze by było, żeby polskie i ukraińskie instytucje wraz z placówkami dyplomatycznymi bardziej się włączyły w organizację i pomoc, choćby logistyczną, dla festiwalu „Jazz bez”.
Dziękuję za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I do not know what to say really what you share very well and useful to the community, I feel that it makes our community much more developed, thanks happy wheels
Such the amazing post here can i still use windows 7 after 2020 like to read it.
No restrictions, no academisms or rigid frameworks! Essays, case studies, argumentative papers, coursework, coursework and more. Don't see your type of writing assignment here? We are waiting for you on http://essaylab.co.uk/
I do not know what to say really what you share very well and useful to the community, I feel that it makes our community much more developed, thanks happy wheels
Such the amazing post here can i still use windows 7 after 2020 like to read it.
No restrictions, no academisms or rigid frameworks! Essays, case studies, argumentative papers, coursework, coursework and more. Don't see your type of writing assignment here? We are waiting for you on http://essaylab.co.uk/