Jeden z mieszkańców Przemyśla na zasańskim cmentarzu zamontował przy rodzinnym grobie ławeczkę. Niewielką, więc pewnie nikomu nie wadziła... Nie miał jednak do tego prawa.
– Postawiłem przy grobie taką niewielką, składaną w dodatku, ławeczkę. Czasami warto posiedzieć, pomodlić się i powspominać. Naraz otrzymałem pismo od administratora, że mam dwa tygodnie na jej demontaż. A jeśli tego nie zrobię, zdemontują ją sami – poskarżył się nasz Czytelnik[paywall].
O tym, jak wolno, a jak nie wolno korzystać z komunalnych cmentarzy, mówią uchwały poszczególnych rad miast czy gmin. Jeden z jej punktów głosi, że nie można ustawiać ławek i płotków „utrudniających komunikację i ruch pieszy”. Bywa, że niektórymi alejkami trudno przejść. Asysta pogrzebowa, czyli panowie, którzy niosą trumnę, muszą manewrować między ławkami, aby donieść ciało do kwatery.
Jak udało się nam dowiedzieć, przepisami mało kto się przejmuje. Odwiedziliśmy dwa największe przemyskie cmentarze. Okazało się, że kilka przypadkowo zagadniętych osób zadziałało podobnie, jak cytowany wyżej mężczyzna. – Ławeczki można przecież zobaczyć przy większości grobów. Jedni montują je za pozwoleniem, inni pewnie bez. Tak zawsze było i co w tym złego? – zastanawia się pani Krystyna. – Mam już swoje lata, cmentarz główny przy Słowackiego jest duży, potrzeba przysiąść. Na grób nie przychodzi się po to, żeby położyć kwiaty, postawić znicze i od razu uciekać. A trudno godnie uczcić czyjąś pamięć, gdy w głowie ma się tylko to, że bolą nogi – dodaje.
Administrator przemyskich cmentarzy ma swoje argumenty. Tłumaczy, że ludzie zaczęli sobie robić z ławek magazynki na narzędzia do utrzymania nagrobków w czystości. Te magazynki były w różnym stanie i w różny sposób były wykorzystane.
– Niestety, nie można na cmentarzu zamontować ławki bez wiedzy i zgody administrującego, w naszym wypadku Zakładu Usług Komunalnych. Procedura uzyskania takiego pozwolenia jest jednak prosta. Wystarczy zgłosić się z wnioskiem do naszej spółki, która po sprawdzeniu, czy jest to możliwe, a więc, czy jest miejsce i są zachowane ciągi komunikacyjne, wydaje decyzję. W przypadku zgody należy jeszcze wnieść jednorazową opłatę, która została określona w cenniku opłat cmentarnych i taką ławkę można wtedy zgodnie z prawem zamontować – poinformował rzecznik prasowy przemyskiego magistratu Witold Wołczyk.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A to ciekawe,może jak skręcę nogę na terenie cmentarza na zniszczonym,zawsze nieodśnieżonym cmentarnym chodniku bądź alejce i pociągnę administratora PGK do Sądu o odszkodowanie ,może wreszcie wezmą się do roboty.Wiadomo że nie dadzą rady,więc pewnie będą zamykać na czas zimy,lub napiszą Wejście grozi kalectwem
ZUK - wstydzilibyście się! Prześladować ludzi za ławeczkę! czepcie się tych połamanych chodników i braku pielęgnacji zieleni, która rośnie wszędzie, tylko niekiedy jest przycinana
Co do zieleni, to o to chodzi, żeby rosła wszędzie. Może przynajmniej np. na takim cmentarzu odpierdolą się od niej dając spokojnie wegetować !?!
do ATWA: mowa o pokrzywach, trawie i chwastach, a nie o drzewach!
Cmentarz na Kruhelu Małym jest zapomnianym miejscem przez PGK.Stare drzewa sa oznaczone do wyciecia od roku i nikt tym sie nieprzejmuje.Juz w ubiegłym roku jedna lipa juz poleciała niszcządz nagrobki,ale szczęście,ze nikogo nie zabiło.Nie wpomne juz o jakis hodnikach,a zamiejsce cena jak na głownym czy zasanskim
A może choć raz wyjdziecie na przeciw ludziom odwiedzającym groby bliskich , często starszych , schorowanych , umęczonych i sami postawicie kilka ławek , aby mogli sobie przysiąść i odpocząć .... zamiast ścigać ich karami ... Wstyd !
za to przy jednym małym bloku przy ul Wieniawskiego ADM zamontował aż trzy dość drogie ławeczki. Latem mamusie i tatusiowie rozwrzeszczanych pod oknami dzieci urządzają na chodniku plac zabaw do późnych godzin wieczornych nawet po godz. 22. Na tym osiedlu jest aż trzy place zabaw wybudowane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa. ADM Zasanie jednak nie bacząc na bezpieczeństwo dzieci zrobiło swoje przy użyciu dość dużych publicznych pieniędzy.
Na cmentarzu przy ul.Słowackiego idąc od górnego parkingu istnieje droga ułożona ze starych, powykrzywianych ,, trelinek ,, na których ludzie łamią nogi ! Tego nie widzicie ?? że już czas wyremontować tą główna drogę ..
To jest bardzo mądra myśl bo przemyski cmentarz budzi przerażenie u niejednego młodego i sprawnego gdy odwiedza go po raz pierwszy. .
Coz wielkiego by sie stalo,jesli pan ,,Laweczka,,postapil by wg.ustanowinych przepisow---drodzy moi.
frontem do klienta. Po prostu pis
A to ciekawe,może jak skręcę nogę na terenie cmentarza na zniszczonym,zawsze nieodśnieżonym cmentarnym chodniku bądź alejce i pociągnę administratora PGK do Sądu o odszkodowanie ,może wreszcie wezmą się do roboty.Wiadomo że nie dadzą rady,więc pewnie będą zamykać na czas zimy,lub napiszą Wejście grozi kalectwem
ZUK - wstydzilibyście się! Prześladować ludzi za ławeczkę! czepcie się tych połamanych chodników i braku pielęgnacji zieleni, która rośnie wszędzie, tylko niekiedy jest przycinana