To nagranie jest doskonałym przykładem jak ważne jest stosowanie zasady ograniczonego zaufania na drodze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo.. He he ten co jest na rondzie ma pierwszeństwo..proponuję niektórym dodatkowy egzamin na prawko:d
Kto takiemu burakowi dał prawo jazdy?Na dodatek z lewym kierunkowskazem wjeżdża na rondo, debil.
z lewego pasa jak się wjeżdża na wewnętrzny pas to z lewym kierunkowskazem :) proponuje się zapoznać z zasadami poruszania na rondzie
Jezdziles gdzieś dalej niż Przemysl, gdzie są 3 ronda na krzyż? Ale lepiej wyzwac kogoś od debili..
w takim przypadku wyciągam pałeczkę z bagażnikA I UCZĘ przepisów :D
LBL - czego tu chcieć. Jak to u nas mówią... Trzy szalone litery. Oni nigdy jeździć nie umieli.
Proponuje obejrzeć dokładnie, facet porusza sie po rondzie z włączonym prawym kierunkowskazem (widać jak odbija się w drzwiach) sygnalizował że bedzie zjeżdzał z ronda, wiec to jego wina.
masz rację gościu ma włączony prawy kierunkowskaz , sygnalizuje , że zjeżdża i jeszcze ma pretensję .
JK -NIE ! przybliż mi które zasady nakazują używać lewego kierunkowskazu jak wjeżdża się na skrzyżowanie o ruchu okrężnym, gdzie wykonuje się wyłącznie manewr skrętu w prawo.
bo jechał na wprost i przy zjeździe włączył kierunkowskaz więc to była wina tego co wyjeżdżał na rondo
Autor filmu to jakas pizda. Dlaczego nie pchał sie odrazu na lewy pas tylko z prawym kierunkiem jedzie po zewnętrznym ???
a ja widze że właczyl prawy kierunek tuz przy wysepce po prawej, widac ze gosc chcial zjechac w ul. Batorego, wiec dlatego nie zajal srodkowego pasa, i tyle, wina wjezdzajacego na rondo kropka.
ale ewidentny bład kierowcy rejestratora, mnie uczyli że pas zewnętrzny słuzy do skrętu w pierwsza w prawo, a nie objeżdzanie nim do okoła ronda, pas wewnętrzny sluży do skrętu w nastepna i kolejna droge zjazdową, to tak jak na skrzyżowaniu oznaczonym strzałkami
Wg mnie lepiej jest włączać kierunkowskaz przy skręcie w lewo na rondzie. Oczywiście, do czasu zjazdu. Osoba wjeżdżająca, w tym przypadku od strony Medyki, na rondo, ma większą pewność co do kierunku ruchu osoby jadącej na rondzie.
zumi77 - masz rację, ale nie ma nigdzie przepisu nakazującego, aby z tym kierunkowskazem jeździć jak to sugeruje JK "proponuje się zapoznać z zasadami poruszania na rondzie " jest to tylko miły gest - nic więcej.
Kto Cię uczył z ciekawości zapytam ? Nie sugeruję, że Cię źle uczyli, być może Ty źle słuchałeś ? prawy pas nie służy do objeżdżania ronda... słusznie ale do jazdy na wprost lub skrętu w prawo. Lewy pas do jazdy na wprost i skrętu w lewo. Tak jak na zwykłym skrzyżowaniu. Czy na zwykłym dwupasowym skrzyżowaniu, też zmieniasz pas na lewy jeśli chcesz jechać prosto ? Bierze się to stąd, że w przepisach PoRD nie ma "ronda" jest tylko skrzyżowanie o ruchu okrężnym i traktowane jest na równi ze zwykłym skrzyżowaniem.
Tak czytam te komentarze "kierowców" i nie dziwię się, że także na tym rondzie (jednym z najbezpieczniejszych skrzyżowań w ogóle) dochodzi do tylu stłuczek i wypadków.Tylko dwie wypowiedzi są zgodne z prawem drogowym i także logiką: użytkownika "R' i "...".Reszta woła o pomstę do nieba.>sygnalizował że bedzie zjeżdzał z ronda, wiec to jego wina.< - bzdura totalna! Od kiedy to wolno wjechać na skrzyżowanie (rondo) temu co wymusił pierwszeństwo z lewym kierunkowskazem - gdy poruszają się na nim pojazdy?>Dlaczego nie pchał sie odrazu na lewy pas tylko z prawym kierunkiem jedzie po zewnętrznym ??<Widocznie miał zamiar opuścić rondo - ze środkowego miał to robić?>a ja widze że właczyl prawy kierunek tuz przy wysepce po prawej, <Widocznie inny film oglądaliśmy. Potencjalny sprawca wypadku dojeżdża do ronda (Lwowską, od strony centrum) z włączonym lewym kierunkowskazem, co jest kretyństwem i idiotyzmem. Jedyny plus takiego zachowania to sygnalizacja innym kierowcom: "uwaga nie mam pojęcia o zasadach ruchu drogowego, uważajcie na mnie". Zbliżając się do ronda możemy jechać tylko i wyłącznie w jednym kierunku - w prawo. Nie ma potrzeby sygnalizowania tego manewru bo każdy rozgarnięty kierowca wie, że nie może jechać przecież w lewo dojeżdżając do ronda bo obowiązuje ruch okrężny w prawo.>ewidentny bład kierowcy rejestratora< - bzdura, kompletne pomylenie pojęć.>prawy pas nie służy do objeżdżania ronda... słusznie ale do jazdy na wprost lub skrętu w prawo. Lewy pas do jazdy na wprost i skrętu w lewo< - bzdura!
Włączenie prawego „migacza” jest sygnałem dla innych kierujących, że skręcasz w pierwszą odnogę ronda. Jeśli chcesz przejechać prosto, nie włączaj żadnego kierunkowskazu, zasygnalizuj dopiero zjazd z ronda. Natomiast przy skręcie w lewo, tak jak przed każdym skrzyżowaniem, najpierw włącz lewy „migacz”, a później, przed zjechaniem z ronda, prawy. Stosowanie kierunkowskazów usprawnia ruch na rondach, bo kierowca, jeśli widzi włączony prawy „migacz” zbliżającego się auta, może wjechać na skrzyżowanie (przy zachowaniu zasady ograniczonego zaufania).
>>Natomiast przy skręcie w lewo, tak jak przed każdym skrzyżowaniem, najpierw włącz lewy „migacz”, a później, przed zjechaniem z ronda, prawy.<<Ależ bzdury wypisujesz! Gdzie Ty na rondzie skręcasz w lewo???
'czerupa"- Odpowiadam: za każdym razem jeśli masz zamiar jechąć na lewo od swojego kierunku jazdy. To, że na rondzie objeżdżasz centralna wyspę " w prawo" to nie znaczy, że na skrzyżowaniu nie skręcasz "w lewo". Kodeks Drogowy nie dzieli skrzyżowań na ronda i "zwykłe", na każdym nasz się zachowywać tak samo. Proponuje zapoznanie się z art 22 Ustawy prawo o ruchu drogowym, szczególnie punkt 2 oraz 5. err()r przedstawił prawidłowy, zgodny z kodeksem drogowym, sposób pokonywania ronda, dodałbym jeszcze tylko korzystanie z odpowiedniego pasa tj. jazda w prawo lub prosto ( 1 lub 2 zjazd) z prawego, jazda w lewo lub prosto ( 2 lub 3 zjazd oraz zawracanie) z lewego.Jazda w taki sposób jest czytelna i redukuje praktycznie do zera ryzyko kolizji, no chyba, że na drodze pojawi sie taki mistrz świata jak Ty.
Potencjalny sprawca wypadku dojeżdża do ronda (Lwowską, od strony centrum) z włączonym lewym kierunkowskazem, co jest kretyństwem i idiotyzmem. Jedyny plus takiego zachowania to sygnalizacja innym kierowcom: "uwaga nie mam pojęcia o zasadach ruchu drogowego, uważajcie na mnie"Czerupa! Sam zapoznaj się z Kodeksem Drogowym zanim zaczniesz pouczać innych! KD nakłada na kierującego obowiązek sygnalizowania zamiaru dokonania manewru skrętu przed skrzyżowaniem art 22 pkt 5 " Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru." Podaj podstawę prawną zdejmującą z kierującego ten obowiązek. Jeszcze raz powtarzam: rondo to skrzyżowanie, a zasady poruszania się i zmiany kierunku jazdy na skrzyżowaniu określa KD a nie chore urojenia domorosłego "szeryfa"
Do ... Nie ma czegoś takiego jak "zasady poruszania się po rondzie", jest za to Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym zwana Kodeksem Drogowym, która jasno określa obowiązki kierującego zbliżającego się do skrzyżowania. Jak wielokrotnie wspominałem w/w Ustawa nie dzieli skrzyżowań na ronda i zwykłe, na każdym z tych skrzyżowań masz takie same obowiązki. nie ma nigdzie przepisu nakazującego, aby z tym kierunkowskazem jeździć jak to sugeruje JK podpowiadam: JEST, art 22 pkt 5 Ustawy PoRDJuż wyżyną głupoty jest ten wpis: "skrzyżowanie o ruchu okrężnym, gdzie wykonuje się wyłącznie manewr skrętu w prawo" To, że na rondzie objeżdżasz centralną wyspę " w prawo" to nie oznacza, że nie możesz skręcić "w lewo".Jak jedziesz po serpentynach to wykonujesz manewr skrętu czy jedziesz prosto?
Do wszystkich miłośników kierunkowskazów na rondach."Policjanci przypominają: kierunkowskaz wrzucamy tylko i wyłącznie przy zjeździe z ronda.Wielu kierowców wjeżdżając na rondo włącza kierunkowskazy. Jedni prawe, inni lewe. To błąd.- Prawym kierunkowskazem sygnalizujemy tylko i wyłącznie manewr opuszczenia ronda – mówi komisarz Florianowicz.Prawy kierunkowskaz włączamy, gdy miniemy zjazd z ronda poprzedzający ten, którym będziemy je opuszczać."http://www.motofakty.pl/artykul/jazda-po-rondzie-zasady-ruchu-zawracanie-kierunkowskazy.html Proszę sobie ci wszyscy "kierowcy" powyżej oprawić te zasady w ramkę i stosować je za każdym razem gdy zbliżacie się do ronda, poruszacie po nim i gdy będziecie je opuszczać.I bez wyzwisk proszę bo ośmieszacie się swoimi teoriami a jak wygląda praktyka to ja widzę codziennie na tym rondzie.
Wzrucie uwage ten co jedzie z wido ma wloczony prawy kierunek tak jak by wjezdzal na rodo i w pierwsza w prawo skreca dlaczego tamtym oplem wjechal
Nie wiem co brał autor tego artykułu, ale takich bzdur już dawno nie czytałem, a przykład z gumką recepturką rozłożył mnie na drobne ( zrobiłem jak pisał i wyszły mi wszystkie drogi z lewej strony, jaki kierunkowskaz mam włączyć?) Podejrzewam, że u tego samego dilera zaopatruje się autor rysunku ze schematem ronda i sposobem poruszania sie po nim, zjazd bezpośrednio z pasa wewnętrznego- mistrzostwo świata. Ogólnie artykuł nie odstaje jakościowo od innych przedstawianych w "Fakcie", ot po prostu typowy dziennikarzyna "nie znam się, ale się wypowiem". W "Motofakcie" nie takie "kwiatki" widziałem, czytałem o pompowtryskiwaczach w układzie common rail czy wtrysku gazu w facie ciekłej w instalacjach CNG. Jedyne sensowne zdanie to to o sygnalizowaniu zjazdu z ronda. Poczytaj sobie komentarze pod artykułem, zjechali dziennikarzynę jak burą sukę. Powołując się na niesprawdzone źródła i nierzetelne opracowania robisz z siebie jeszcze większego ignoranta. Najgorsze jest to, że nie docierają do twojego ciasnego oczywiste fakty, poparte Kodeksem Drogowym. Napchałeś sobie łeb jakimiś bzurami wydartymi z niskonakładowego brukowca i teraz próbujesz wszystkich do nich przekonać. Prosiłem po podanie podstawy prawnej zdejmującej z kierującego obowiązek sygnalizowania zmiany kierunku jazdy na rondzie, dostałem wypociny naćpanego pisarzyny.Dla mnie miarodajna jest Ustawa PoRD i rozporządzenia do niej, które jasno określają sposób zachowywania się oraz sygnalizowania manewrów na samym skrzyżowaniu jak i przed nim. Zapoznaj się z KD i na jego podstawie przekonaj mnie, że nie mam racji, z resztą nie tylko ja, ale i wielu czytelników piszących na tym forum jak w komentarzach pod cytowanym przez ciebie artykule z "Motofaktów"P.S. à propos wyzwisk- to ty wyzywasz wszystkich, mających jakąś wiedzę i oraz zdanie od ciebie od "debili"
Fakt! Dopiero teraz zwróciłem na to uwagę! Autor filmiku sygnalizował zamiar zjazdu z ronda w ul. Lwowską ( widać włączony prawy kierunkowskaz) a pojechał prosto i jeszcze zdziwiony. Piękny samobój "filmowcu"! Jeśli chciał zjechać w Batorego z za wcześnie włączył kierunkowskaz, powinien go włączyć po przejechaniu wlotu ul. Lwowskiej. Wprowadził w błąd kierowcę Opla i jeszcze ryja naciąga patafian!
acid tak naprawdę powinienem olać Twoje wypowiedzi, jednak Twoja ignorancja (pewność siebie mimo braku wiedzy) oraz to, że wątek zaczął być popularny czuję się nieco wywołany do tablicy. Ponieważ wiele osób jak widzę czyta ten wątek to zdecydowanie możesz zaszkodzić jakiemuś kierowcy. Wszyscy się zgadzamy, że winny bez dwóch zdań jest kierowca wjeżdżający na rondo bez ustąpienia pierwszeństwa. Nawet, gdyby nagrywający miał włączony kierunkowskaz nie ma to tak naprawdę znaczenia ponieważ do kolizji doszłoby z powodu nie ustąpienia pierwszeństwa, a nie z powodu kierunkowskazu nagrywającego. Zbliżając się do skrzyżowania kierujący ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i nie ma tu mowy o tym „Bo on miał kierunkowskaz” Corsa miała ustąpić pierwszeństwa i koniec kropka. Temat zszedł na drugorzędną sprawę czyli lewy kierunkowskaz włączać czy nie włączać przed rondem ? acid powołujesz się na przepis tj. art. 22 PoRD Przepisy określają jasno, kiedy należy użyć kierunkowskazu i nie ma tam (ku Twojemu rozczarowaniu) mowy o skrzyżowaniu. Kierunkowskaz włączamy wtedy kiedy zamierzamy zmienić kierunek jazdy lub zmienić pas ruchu. Teraz pytanie… Włączając lewy kierunkowskaz sygnalizujemy, że chcemy zmienić kierunek jazdy, gdzie ? (pytane retoryczne) oczywiście w lewo. Na tzw. „rondzie” jest znak C-10, określający kierunek ruchu po skrzyżowaniu okrężnym w prawo, natomiast opuszczenie ronda może się odbyć wyłącznie wykonując manewr w prawo. Jeżeli użycie kierunkowskazu nie wprowadzi w błąd lub jeśli nie spowoduje bezpośredniego zagrożenia to możesz sobie go używać nawet na serpentynach. To co napisał czerupa dzięki temu ostrzegasz innych użytkowników drogi, że "uwaga nie mam pojęcia o zasadach ruchu drogowego, uważajcie na mnie" i chwała Ci za to. Możesz nadal się spierać i próbować udowadniać, że jesteś najmądrzejszy, czerupa zacytował policjanta. Ja pójdę krok dalej. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 3 listopada 2016r. (sygn. Akt II SA/GI 888/16), gdzie w sentencji Sąd określił bardzo jasno, że sygnalizowanie wjazdu na skrzyżowanie o ruchu okrężnym lewym kierunkowskazem wskazywałoby, iż kierujący pojazdem zamierza zmienić kierunek jazdy "w lewo" czyli poruszać się po nim kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, co oczywiście naruszało by zasadę ruchu prawostronnego obowiązującego w Polsce. Zatem przy wjeździe na takie skrzyżowanie kierujący zachowuje swój dotychczasowy kierunek ruchu. Zmiana kierunku ruchu następuje dopiero przy opuszczaniu skrzyżowania o ruchu okrężnym. (no chyba, że na rondzie zmieniamy pas ruchu ale to inna historia) Gratuluję wszystkim, którzy dobrnęli do końca mojego wpisu, jest progres coraz więcej osób jeździ prawidłowo po rondzie ale dopóki nie będzie jaśniej zapisanego PoRD (ustawa z 1997r.) dopóty takie tematy będą się pojawiały.
acid widać, że sam interpretujesz przepisy. To dobrze, że czytasz KD ale na miłość Boską, gdzie w art. 22 jest użyte słowo "skrzyżowanie" ? Absolutnie nie ma obowiązku włączania lewego kierunkowskazu przed rondem. Możesz sobie go używać nic mi do tego, nawet na serpentynach sobie go włączaj jak tak lubisz... ale nie pisz bzdur, że to jest obowiązek. Na rondzie ruch odbywa się w prawo, opuszczenie ronda następuje w prawo.... jedyna zmiana ruchu następuje przy opuszczeniu ronda i tylko wtedy mamy prawny obowiązek użycia kierunkowskazu. A tak na logikę... po co Ci ten lewy kierunkowskaz przed rondem ? Później tylko wstyd jak RP pojedzie do dużego miasta... Tam ronda trzypasowe, tramwaje itd., a ty bidulu z kierunkiem dajesz znać temu oddalonemu autu o 500 m, że ty jedziesz w lewo? Komedia :) zanim tam dojedziesz, gdzie chcesz skręcić będą zupełnie inne samochody.
acid gdzie na rondzie można skręcać w lewo ? napisałeś: "jasno określa obowiązki kierującego zbliżającego się do skrzyżowania." przeczytaj w skupieniu jeszcze raz cytowany przez siebie artykuł i napisz proszę w którym miejscu jest napisane, że kierunkowskaz należy włączyć przed skrzyżowaniem ? ale nie interpretuj tylko najlepiej zacytuj... jak już zacytujesz to jeszcze raz gdzie na rondzie skręcasz w lewo ? Twoje wypowiedzi są komiczne i trzęsę się na myśl, że wypowiadasz się w tonie jakbyś wiedział co piszesz.... oby nikt Cię nie brał na poważnie.
winny jest kierowca nie zachowujący szczególnej ostrożności i nie ustępujący pierwszeństwa włączający lewy kierunkowskaz przed rondem jadący bez świateł..... kierunkowskaz nagrywającego w tym wypadku nie ma najmniejszego znaczenia... to co napisał acid to tylko jego kolejna interpretacja wręcz insynuacja, bo skąd ta pewność ? a może przypadkowo włączył kierunkowskaz w czasie gwałtownego hamowania ? tego nie wiemy, a jak nie wiemy to nie piszemy....
Dzwon głośny bo pusty.... nie interpretuj rzeczywistości po tym, że dużo osób tak na forum pisze... miliony much lubi kupę czy to znaczy, że.....piszę tylko dlatego, że przeraża mnie to, że wypowiadasz się jakby "ekspert" ciągle sam interpretujesz co najgorzej błędnie przepisy a wszelkie fakty jakie Ci się przedstawia starasz się ośmieszyć... przecież nikt Ci nie broni włączać sobie lewego kierunkowskazu przed rondem jak dla mnie to możesz nawet rękę za okno wystawić :) ale naklej sobie też zielony listek to równoznaczne ;)
Osoba, która dodała filmik nie powinna posiadać prawka, wymuszenie pierwszeństwa na będącym pojeździe z lewej strony który zjeżdża na Medykę, Poruszanie się pasem zewnętrznym, który pozwala na skręt w prawo i jadę w prost. Kierowca jechał w lewo.
OK. Chcesz pogadać, to jedziemy. Odpowiem tylko w tym wątku, bo w pozostałych się powtarzasz. Po pierwsze i najważniejsze: wyrok nie jest prawomocny. Po drugie: to jest wyrok jednego sądu a nie obowiązujące prawo! A teraz zacytuję ciekawe stwierdzenia z uzasadnienia wyroku: Cyt.: Jeśli zmienia zaś kierunek jazdy (nawet już na skrzyżowaniu) jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru (art. 22 ust. 5 p.r.d.). Żaden z przywołanych wyżej przepisów nie nakazuje kierującemu pojazdem sygnalizowania manewru wjazdu na skrzyżowanie…. Te dwa stwierdzenia wzajemnie się wykluczają. Fakt, nikt nie nakazuje sygnalizowania manewru wjazdu na skrzyżowanie, ale zamiar zmiany kierunku jazdy na nim już tak. Jak mam zawczasu zasygnalizować zamiar zmiany kierunku ruchu na skrzyżowaniu, jeśli nie przed wjazdem na nie? Wyobrażasz sobie sytuację kiedy włączasz kierunkowskaz na samym skrzyżowaniu a nie kilka metrów przed nim? Wjeżdżając na rondo z zamiarem opuszczenia go 3 zjazdem ( zakładając, że rondo ma ich cztery) zmieniasz kierunek jazdy na skrzyżowaniu, zatem masz obowiązek ten manewr zawczasu zasygnalizować. Masz zasygnalizować zamiar zmiany kierunku a nie sam wjazd! Cytat: Sygnalizacja powinna mieć miejsce podczas zjeżdżania ze skrzyżowania, kiedy to następuje zmiana kierunku ruchu- sąd w tym przypadku nie wziął pod uwagę jednego: sygnalizuję się zamiar wykonania manewru a nie wyłącznie sam manewr, a zamiar zmiany kierunku nastąpił znacznie wcześniej, bo przed skrzyżowaniem. Kolejna ciekawostka: Sygnalizowanie wjazdu na skrzyżowanie o ruchu okrężnym lewym kierunkowskazem wskazywało by, iż kierujący pojazdem zamierza zmienić kierunek jazdy "w lewo" czyli poruszać się po nim kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, co oczywiście naruszało by zasadę ruchu prawostronnego obowiązującego w Polsce. Art. 4 ustawy PoRD mówi: Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Zatem mogę założyć, że kierujący pojedzie zgodnie z obowiązującymi przepisami a włączony lewy kierunkowskaz oznacza, że na tym skrzyżowaniu ma zamiar skręcić w lewo, po ominięciu centralnej wysepki. Z całego uzasadnienia najważniejsze jest to: "rondo" należy uznać za "zwykłe" skrzyżowanie zaś zasady zachowania się na skrzyżowaniu podczas zmiany kierunku jazdy jasno określa KD Napisałeś: powołujesz się na przepis tj. art. 22 PoRD Przepisy określają jasno, kiedy należy użyć kierunkowskazu i nie ma tam (ku Twojemu rozczarowaniu) mowy o skrzyżowaniu. Fakt, nie ma tam słowa o skrzyżowaniu, jest mowa o zmianie kierunku ruchu. Jeśli na skrzyżowaniu zmienisz kierunek ruchu to jesteś zobowiązany to zasygnalizować! Ten sam przepis nakazuje sygnalizowanie zjazdu z ronda, chociaż jak sam napisałeś nie ma w nim mowy o skrzyżowaniu. A na koniec cytat z innego artykułu prasowego: Zdania co do korzystania z „migaczy” są podzielone w przypadku rond. Część instruktorów i ekspertów twierdzi, że rondo to zwykłe skrzyżowanie i trzeba włączać lewy lub prawy kierunkowskaz, inni uważają, że to kilka następujących po sobie skrzyżowań, korzystamy więc tylko z prawego „migacza”. Stosowanie pierwszego sposobu wydaje się lepszym rozwiązaniem. http://akademia.autoswiat.pl/baza-wiedzy/kiedy-wlaczyc-kierunkowskaz/
acid serio ? w każdym wpisie pouczałeś, że w art. 22 mowa jest o tym jak się zachować przed skrzyżowaniem… chyba z 5 razy to pisałeś nagle bach… piszesz „ Fakt, nikt nie nakazuje sygnalizowania manewru wjazdu na skrzyżowanie (…)” serio ? żadnej refleksji ? słowa przepraszam, myliłem się, czy coś podobnego…. Nie! Ty dalej drążysz i brniesz dalej. Najlepsze… podważasz wyrok sądu… czyli co sąd nie ale Ty już masz prawo do interpretowania prawa, tak ? ośmieszasz się J na koniec własnej wypowiedzi sam motasz się i na końcu sam sobie zabijasz gwoździa :D „Zdania co do korzystania z „migaczy” są podzielone w przypadku rond. „ Czyli co, jednak już nie jesteś taki pewny, że jest obowiązek włączania kierunkowskazu przed rondem ? :D Nagle zdania są podzielone ? i znów zero refleksji z Twojej strony… Ktoś Ci daje cytat policjanta, Ja ci daję wyrok sądu, a Ty ? wysysasz z palca swoje teorie, a na koniec dajesz artykuł, który podważa to co sam pisałeś. Jesteś the best po prostu xD poza tym wiesz co to jest auto szkoła ? totalnie nie jesteś w temacie :) jesteś tylko kierowcą samochodu nie rób z siebie mentora… jeśli policjant i wyrok sądu dla Ciebie to mało to może niech się wypowie Dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie i sekretarz Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego https://www.youtube.com/watch?v=ACocEf6pE6A Czy jego też będziesz podważał ? może następnym razem z pudelka wkleisz artykuł ? Byłem grzeczny ale koniec… masz ciasny umysł i nie potrafisz się przyznać do błędu ale czekaj J przecież wypowiedzią wyżej sam siebie zaorałeś J Reasumując używanie lewego kierunkowskazu nie jest zabronione ale jest głupie i niepotrzebne… natomiast w przepisach prawa jest jeden jedyny obowiązek używania prawego migacza przy wyjeździe… (chyba że na rondzie zmieniamy pas ruchu), a KIEROWCOM takim jak acid sugeruję słuchać bardziej doświadczony jak policja, sądy czy dyrektor MORD, a nie auto świat czy innych pudelków. Mam nadzieję, że czytelnicy forum sami wyciągną wnioski… i nieco poprawi się bezpieczeństwo.
Pisząc auto szkoła miałem na myśli akademia... mój błąd mylą mi się te wszystkie sieciówki... jak się czymś człowiek na co dzień zajmuje to tak jest :) Widzisz ? przyznaję się do błędu o nie boli :)
Widzę, że czytanie prostego tekstu ze zrozumieniem słabo ci idzie, więc będę pisał powoli. Na początek kilka definicji: zmiana kierunku jazdy- manewr, który polega na zmianie kierunku poruszania się pojazdu w prawą lub lewą stronę względem jego dotychczasowego toru jazdy. Dodam od siebie, że jazda po zakrętach nie jest zmianą kierunku jazdy, co jest istotne w kwestii ronda i omijania centralnej wyspy. skrzyżowanie – przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia (…) Art. 22 Ustawy PoRD: 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo; do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo. 3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku. 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru. Najważniejsze fragmenty podkreśliłem Póki co rozumiesz czy trzeba coś wyjaśniać? Ustaliliśmy jedno- rondo to skrzyżowanie i co do tego chyba już nie masz żadnych wątpliwości. Teraz ustalmy zasady zachowania na i przed nim w oparciu o KD. Dlaczego kilka metrów przed skrzyżowaniem, na którym mamy zamiar zmienić kierunek jazdy włączamy kierunkowskaz? Odpowiadam: art. 22 pkt 5 Ustawy PoRD, wprawdzie nie jest tam napisane dosłownie o skrzyżowaniu, ale skoro zmieniamy kierunek jazdy to mamy obowiązek to zasygnalizować. Jeszcze jakieś wątpliwości?Jak ustaliliśmy wcześniej rondo to skrzyżowanie. Jeśli na skrzyżowaniu masz zamiar zmienić kierunek jazdy- patrz punkt pierwszy. Dostatecznie jasne czy masz jeszcze wątpliwości? Dlaczego jadąc na rondzie w lewo lub zawracając powinno się rozpocząć ten manewr z pasa lewego, kontynuować go pasem wewnętrznym a dopiero pod koniec zmienić na zewnętrzny? Odpowiadam: patrz art. 22 pkt 5 Ustawy PoRD Co tu jest niejasnego i wykaż, proszę, błędy logiczne lub prawne w tym co napisałem. Minimum kultury wymaga, aby nie wyrywać połowy czyjegoś zdania z kontekstu, tylko cytować je w całości i wtedy się do niego ustosunkowywać. Zacytuję je jeszcze raz w całości: „Fakt, nikt nie nakazuje sygnalizowania manewru wjazdu na skrzyżowanie, ale zamiar zmiany kierunku jazdy na nim już tak.” Rozumiesz? Nie wjazd, ale ZAMIAR ZMIANY KIERUNKU JAZDY! Art. 22 KD NAKAZUJE sygnalizowanie ZMIANY kierunku jazdy ZAWCZASU i WYRAŹNIE. Jeśli na skrzyżowaniu masz zamiar zmienić kierunek jazdy to kiedy twoim zdaniem będzie „zawczasu”? Na skrzyżowaniu czy kilka metrów przed nim? Gdzie napisałem, że w temacie lewego kierunkowskazu panuje jednomyślność? Zdania są podzielone, zarówno wśród policjantów, instruktorów czy egzaminatorów. Ja swoje zdanie opieram na KD, bez dorabiania teorii o „drodze jednokierunkowej zwiniętej w okrąg” czy innych gumkach recepturkach. Skoro rondo to zwykłe skrzyżowanie to zachowuję się przed jak na nim, tak jak na zwykłym skrzyżowaniu. I nie jestem w tym zdaniu odosobniony: https://www.youtube.com/watch?v=hDUeAcUNjA0
Widzę, że sami znawcy się tu rozpisują na 20 stron :D Aż mi się śmiać chce haha
Acid "Jeśli na skrzyżowaniu masz zamiar zmienić kierunek jazdy to kiedy twoim zdaniem będzie „zawczasu”? Na skrzyżowaniu czy kilka metrów przed nim?"na rondzie ? tylko przy zjeździe :) przecież to proste, nie rozumiesz ? Zawczasu i wyraźnie... czyli przed manewrem, a skręcasz w lewo na przed rondem czy opuszczasz je 3 zjazdem w prawo ? Jak kulą w płot, acid... nie ukrywam, że sprawia mi to frajdę i nieco ubaw, do dzieci też mam cierpliwość i potrafię długo tłumaczyć, aż zrozumiesz :)
acid.. znów się mylisz :) na rondzie nie skręcasz w lewo tylko 3 zjazdem w prawo... na rondzie nie ma możliwości skrętu w lewo... ruch odbywa się w prawą stronę... przecież masz znak C-10 to jak chcesz skręcić w lewo ?
Nie można skręcić w lewo? Znaki poziome P-8e oraz pionowe F-10 na ul. Lwowskiej mówią co innego. Zostały domalowane już po otwarciu ronda, specjalnie dla niektórych przemyskich furmanów. Cytat z Rozporządzeniu Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych „§ 36.1. Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.” Znak C-12 ( a nie C-10, drobny błąd z twojej strony) wskazuje sposób ( kierunek) omijania centralnej wyspy, nic więcej. Jezdnia wokół wyspy jest częścią infrastruktury skrzyżowania, niczym więcej, żadną drogą wewnętrzną, jednokierunkową i wuj wie czym jeszcze według niektórych teoretyków. Jak już wielokrotnie pisałem- to, że kręcisz kierownicą w prawo to nie oznacza, że dokonujesz manewru skrętu w prawo, po prostu omijasz przeszkodę, w postaci wyspy, stojącą na środku skrzyżowania. Nakazany sposób ominięcia wyspy wynika również z art. 16 pkt 1 Ustawy PoRD, nawet gdyby nie było znaku C-12 i tak nie można by było jechać inaczej. Tak, wiem, to trochę skomplikowane, ale może z czasem to ogarniesz. Dla niektórych jest to tak trudne, że dorabiają jakieś bzdurne teorie o drodze jednokierunkowej ze zjazdami czy o zespole następujących po sobie skrzyżowań. Obejrzałeś film z załączonego przeze mnie linku? Już prościej i logiczniej nie da się wytłumaczyć sposobu pokonywania ronda, średnio inteligentny szympans by załapał.
1 komentarzSortuj według NajstarszeO skrzyżowaniu o ruchu okrężnym jest mowa tylko w art. 24 ust. 7 prd w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych, więc jeśli nie ma się zamiaru wyprzedzać na skrzyżowaniu które nie jest kierowane sygnalizacją świetlną, nie trzeba mieć wiedzy czym jest skrzyżowanie o ruchu okrężnym.Definicja skrzyżowania o ruchu okrężnym jest zawarta w art. 2 pkt. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym i nie ma żadnego związku z RONDEM, o którym prawo drogowe milczy. Skrzyżowanie o ruchu okrężnym to skrzyżowanie wlotowe na obiekt skanalizowany dowolna co do wielkości i kształtu wyspą środkową lub w formie dowolnego placu, zorganizowany zgodnie z nakazem znaku C-12"ruch okrężny", czyli w ten sposób, że jednokierunkowa jezdnia drogi wlotowej biegnie dookoła wyspy lub placu tak jak pokazuja to strzałki na znaku C-12, czyli okrężnie przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, a na wlocie nie ma prawa być strzałek kierunkowych.Przepisy ruchu drogowego są określone w sposób elementarny, tak by można je było zastosować dla każdego złożonego obiektu, niezależnie od jego złożoności i geometrii. Trzeba odróżnić drogę od drogi publicznej, i skrzyżowanie dróg od skrzyżowania dróg publicznych, bo to istotnie i nie to samo. Skrzyżowanie typu RONDO to w całości skrzyżowanie, ale nie w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym, a prawa budowlanego. To złożone skrzyżowanie dróg publicznych, a nie jedno klasyczne skrzyżowanie wg ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ta budowla może być dowolnie zorganizowana, o czym decyduje jego oznakowanie . Wjazd na rondo, które niezależnie od oznakowania jest zawsze obiektem złożonym, to zawsze jazda na wprost BEZ WŁĄCZANIA KIERUNKOWSKAZÓW. Po wjeździe jedzie się bez zmiany kierunku jazdy tak jak prowadzi jednokierunkowa jezdnia, albo okrężnie, albo do wylotu do wylotu i z tej jednokierunkowej jezdni skręca się by ją opuścić. Gdy biegnie ona tylko okrężnie, to skręcić z niej można tylko w prawo, a gdy jednokierunkowe jezdnie biegną tylko na wprost, to chcąc jechać w lewo trzeba skręcić w lewo z tej jezdni i jechać drogą poprzeczną na wprost do następnego wylotu. To wszystko. Warto wiedzieć, że sędzia WSA w Gliwicach Grzegorz Dobrowolski jest profesorem prawa, więc troszkę pokory Panowie odpowiedzialni za BRD w Polsce. Zainteresowanych zapraszam na MrErdek1.
Brawo.. He he ten co jest na rondzie ma pierwszeństwo..proponuję niektórym dodatkowy egzamin na prawko:d
Kto takiemu burakowi dał prawo jazdy?Na dodatek z lewym kierunkowskazem wjeżdża na rondo, debil.
Trzeba bylo ladowac w niego..