Reklama

Bogusław Kaczyński oczarowany Przemyślem

02/02/2016 19:00

Był wymagający względem organizacji koncertu, ale nie miał żadnych wymagań dla siebie. Poprosił jedynie o wodę mineralną. A wcześniej wybrał się na lody. I – jak sam powiedział – warto dla nich przyjechać z Warszawy, gdzie takich nie znajdziemy.

Bogusław Kaczyński w Przemyślu przebywał 1 sierpnia 2010 r., z okazji koncertu zorganizowanego na trzydziestolecie powstania „Solidarności”. Gospodarzem imprezy było Przemyskie Centrum Kultury i Nauki „Zamek”. Na swojej stronie internetowej tak opisuje to wydarzenie: „Koncert prowadził – jak zwykle w niezwykle barwny sposób – Bogusław Kaczyński. Zabrał swoimi opowieściami wypełniającą całe wzgórze zamkowe publiczność w przepiękny świat operetki i musicalu. Liczne anegdoty, które opowiadał, nie były tylko dodatkiem do muzyki, te śmieszne historie były swoistym preludium przed każdym zaśpiewanym utworem”.

Żadnych wymagań dla siebie

Znany artysta nie ukrywał zauroczenia miastem i widokami rozpościerającymi się z Zamkowego Wzgórza. Komplementował również przemyską widownię, która zgotowała B. Kaczyńskiemu owację na stojąco. – Był to ogromny szacunek i podziw dla jego talentu, narracji i miłości do muzyki. Publiczność z największym zainteresowaniem słuchała jego opowieści o muzyce, wręcz oczarował słuchaczy – wspomina dyrektor PCKiN „Zamek”.Renata Nowakowska pamięta, że przed koncertem był bardzo skupiony i w każdym calu profesjonalny. Wiele razy pytał o różne detale dotyczące organizacji, był wymagający odnośnie przygotowania, ale za to nie miał żadnych wymagań względem własnej osoby. – Poprosił jedynie o wodę mineralną oraz stolik i krzesełko na scenie. Było to spowodowane jego stanem zdrowia, ponieważ był już po jednym udarze – opowiada.
Bogusława Kaczyńskiego wspomina jako[paywall] osobę wielkiej erudycji i nienagannych manier. – Był bardzo miły i ciepły. Rozmawialiśmy o organizacji w Przemyślu Festiwalu „Przystanek Kiepura”, przy okazji festiwalu w Krynicy. Pan Bogusław podszedł do tego pomysłu z wielkim entuzjazmem – opowiada. Do jego realizacji jednak nie doszło. Najpierw z powodu rewitalizacji Wzgórza Zamkowego, potem nie pozwolił na to stan zdrowia B. Kaczyńskiego.
– Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci wielkiego popularyzatora i orędownika promowania muzyki operowej i operetkowej oraz polskich śpiewaków i śpiewaczek – mówi R. Nowakowska.

Lody jak w najlepszych hotelach Hawany

W dzień koncertu Bogusław Kaczyński na przemyskiej starówce odwiedził również cukiernię Fiore. Dla jej właściciela Jana Teuchmana ta niezapowiedziana wizyta była tym bardziej miła, że wielokrotnie miał okazję podziwiać B. Kaczyńskiego podczas festiwali w Krynicy-Zdroju. – Jego barwne opowieści należałoby spisać. Potrafił zainteresować muzyką prostymi słowami, ale jakże ciepłymi. Często opowiadał o swoich prywatnych przeżyciach – mówi J. Teuchman.
B. Kaczyński wraz ze swoim asystentem zajął miejsce przy stoliku w środku lokalu. Pojawienie się znanej z telewizyjnego ekranu postaci wzbudziło zainteresowanie wśród obecnych. B. Kaczyński nie miał jednak w sobie nic z gwiazdorstwa.
– Nie mamy w zwyczaju robić zdjęć osób z pierwszych stron gazet, ponieważ często ci ludzie przychodzą prywatnie i chcą spędzić czas w prywatnej atmosferze. Pan Kaczyński był jak zawsze uśmiechnięty, a jego wpis w kronice jest dla nas najpiękniejszy – przyznaje J. Teuchman.
Znany artysta napisał wówczas: „Wspaniałe lody, które przypomniały mi Włochy albo Hawanę, gdzie podają w eleganckich hotelach najlepsze lody świata. Gratuluję. Warto do Państwa przyjechać z Warszawy, gdzie takich lodów nie znajdziesz.”
Co więcej, o Fiore wspomniał także w przerwie koncertu na Zamku Kazimierzowskim. Powiedział wtedy: „Jeżeli wśród nas jest właściciel cukierni Fiore, to bardzo proszę, żeby taką kawiarnię otworzył w Warszawie”. – Złożył nam laurkę przy tysiącach ludzi – nie ukrywa zdumienia J. Teuchman.
Prośby B. Kaczyńskiego jednak nie spełnił. – Nie poszukuję pieniędzy w tym, co robię, tylko akceptacji klientów. A trudno przełożyć jakość na ilość – mówi.


Bogusław Kaczyński urodził się 2 maja 1942 r. w Białej Podlaskiej. Był przede wszystkim wielkim miłośnikiem i wybitnym popularyzatorem opery, operetki i muzyki poważnej, od 1970 r. komentatorem, prezenterem i autorem programów radiowych i telewizyjnych. Twórca Europejskiego Festiwalu im. Jana Kiepury i znanego na świecie Festiwalu Muzyki w Łańcucie. W marcu 2007 r. doznał pierwszego, a w grudniu 2015 r. drugiego udaru mózgu. Zmarł 21 stycznia 2016 r. w Warszawie. Został pochowany 28 stycznia na Starych Powązkach w Warszawie.


fot.Paweł Bugira
Pamiątkowy wpis w kronice cukierni Fiore.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Warsow by night - niezalogowany 2016-02-03 00:10:34

    Szacunek dla śp. Pana Bogusława Kaczyńskiego. Akcent należało położyć na akterystyce osoby Pana Bogusława, Jego wielkiej kulturze, a nie na lodach z Przemyśla. W domyśle, kto ten artykuł sponsoruje?  Zupełny brak taktu i subtelności. W artykule należało zaakcentować wartość Mistrza i szacunek wobec Niego, a w nawiasach ,,przemycić" walory Przemyśla. A wyszedł jak zwykle krzykliwy tytuł... Dla podreperowania nakładu (sprzedanego).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jacek - niezalogowany 2016-02-03 15:33:51

    Do tej pory Telewizja Rzeszów nie wyemitowała transmisji z tego koncertu...może teraz wreszcie się uda ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ul - niezalogowany 2016-02-04 15:26:17

    Jak on paskudnie pisał.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama