Według kilku lekarzy z pogotowia ratunkowego, rezygnacja z karetek specjalistycznych to pogorszenie jakości świadczeń medycznych. Z kolei dyrektorzy szpitala i stacji pogotowia zapewniają, że będzie zupełnie odwrotnie, a w zamian powiat otrzyma dodatkową karetkę.
14 marca w Życiu Podkarpackim poinformowaliśmy, że w Przemyślu i powiecie przemyskim zamiast trzech, będzie funkcjonować tylko jednak karetka specjalistyczna z lekarzem. W Pozostałych będą jeździć wyłącznie ratownicy. Zdaniem dyrektora Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu Rafała Kijanki, w żaden sposób nie zagraża to pacjentom, a ich bezpieczeństwo nie ulegnie pogorszeniu.
Odmiennego zdania są lekarze, którzy zgłosili się do naszej redakcji[paywall]. Wojciech Blecharczyk, Aleksandra Serwańska oraz Wacław Antoń uważają, że taka decyzja jest swoistą degradacją miasta. Lekarze podkreślają, że ministerstwo nie nakazało podejmować takich kroków, a jedynie na to zezwoliło w miastach, w których brakuje specjalistów. – Rzecz w tym, że w Przemyślu ich nie brakuje. Od wielu lat wszyscy lekarze, którzy dyżurują w karetkach mają do tego odpowiednie kwalifikacje. I spełniają je także teraz, kiedy przepisy zostały zaostrzone – przekonują medycy.
Nasi rozmówcy przyznają, że w niektórych miastach, np. w centrum Krakowa jest tylko jeden ambulans typu „S”, ale – jak twierdzą – wynika to z faktu, że tamtejsi lekarze są zatrudnieni w prywatnych przychodniach i trudno obsadzić tam więcej dyżurów. – W Jarosławiu niczego nie zmieniono. Nie rozumiemy z czego wynika podjęcie takiej decyzji w przypadku Przemyśla – mówią.
Ich zdaniem brak lekarzy pogorszy jakość świadczonych usług, a załoga ambulansu nie będzie w stanie spełnić oczekiwań pacjentów. – Jeśli ktoś sądzi inaczej, to brakuje mu pokory. A brak pokory w medycynie już niejednego zgubił – przekonują.
Lekarze przyznają jednak, że ratownicy mogą wykonywać wiele procedur medycznych i zakres kompetencji lekarza nie jest dużo większy. – Chodzi o lepsze rozpoznanie choroby. Warto mieć większą wiedzę ogólną – mówią. – Sprzęt i samochód są bardzo ważne, ale najważniejszy jest czynnik ludzki. W naszym przekonaniu, jeśli w karetce zabraknie lekarza, to pogorszy się jakość świadczeń oraz dostępność do lekarza. Na ogół, gdy ktoś dzwoni pod numer alarmowy, liczy, że przyjedzie właśnie lekarz – dodają.
Jak mówią lekarze, trudno się też doszukiwać przesłanek ekonomicznych w tym działaniu. – Dobowa praca karetki specjalistycznej z lekarzem jest zupełnie inaczej wyceniana niż karetki podstawowej z ratownikami. – Tym samym mniejsze pieniądze trafią do szpitala – twierdzą.
Dyrektor przemyskiego pogotowia Rafał Kijanka zapewnia jednak, że nie ma w tym przypadku mowy o jakimkolwiek pogorszeniu jakości świadczeń medycznych. Wręcz przeciwnie – zredukowanie liczby karetek typu „S” przełoży się na oszczędności, które pozwolą na wygenerowanie siódmej karetki w tym rejonie operacyjnym. – Dzięki takiemu rozwiązaniu wzrośnie bezpieczeństwo pacjentów. Brak zmian w liczbie zespołów „S” z lekarzem oznacza że w powiecie przemyskim będzie nadal dyżurować tylko sześć karetek. Często pacjenci muszą oczekiwać na przyjazd karetki, bo akurat wszystkie są na wyjazdach. Pomoc z pewnością szybciej dotrze do pacjenta, gdy karetek będzie siedem, tym bardziej, że siódma karetka pojawi się w rejonie o najbardziej wydłużonym czasie wyczekiwania – argumentuje. Dodatkowy ambulans, o którym mowa, miałby stacjonować w gminie Fredropol.
– Na zachodzie Europy w karetkach również jeżdżą tylko ratownicy nie ma w nich lekarzy. U nas te zmiany wprowadza się stopniowo od ponad dziesięciu lat – mówi R. Kijanka. – Brakuje natomiast lekarzy na oddziałach ratunkowych, w przychodniach i poradniach i tam są oni najbardziej potrzebni – dodaje.
Również dyrektor szpitala Piotr Ciompa uspokaja, że pacjenci nie mają się czego obawiać. – Przy obecnym wyszkoleniu ratowników medycznych, w warunkach „karetkowych” wiedza lekarza bez specjalistycznego sprzętu niewiele poprawia jakość akcji ratowniczej. Rozwiązanie to sprawdza się w wielu krajach Unii Europejskiej – zaznacza.
Przemyskie pogotowie przechodzi obecnie poważną reorganizację – jest w trakcie wyłączania ze struktur szpitala i tworzenia odrębnej jednostki. Stąd decyzje podejmowane są w porozumieniu z kierownictwem nowo powołanej stacji pogotowia.
– W tym okresie przejściowym planujemy, zgodnie z zaleceniami wojewody, dodanie, zamiast lekarza, trzeciego ratownika w karetce w Birczy, ale nie widzimy takiej potrzeby w Przemyślu, gdzie stacjonuje więcej karetek – mówi dyrektor.
Jak zaznacza, rezygnacja z lekarzy w dwóch karetkach daje oszczędność ok. 150 tys. zł rocznie. – W zamian plany wojewody przewidują postawienie dodatkowej karetki w powiecie przemyskim. Innymi słowy, to jest racjonalizacja, a nie oszczędzanie na pacjentach Przemyśla czy okolic – podkreśla Piotr Ciompa. – Lekarze z karetek jednak nie powinni się martwić o pracę, bowiem szpital ma jej dla nich dużo – dodaje.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wspaniały pomysł.Można pójść dalej.Zamiast ratownika siostra zakonna modląca się za pacjenta.Już i tak mamy jedną z najwyższych umieralności w kraju.Można ten wynik jeszcze poprawić.
Ludzie karetka to nie jest dron i tu zaloga jest niezbędna.
Dajcie spokój z tymi lekarzami. Naprawdę 1 lekarz będzie wystarczający na cały powiat ! 90% wyjazdów to totalne bzdury i często bywało tak, że lekarz jechał do nieprzytomnego na ulicy, który okazywał się być pijany. A w tym samym czasie jechał zespół z ratownikami do zawału i robili to samo co lekarz więc drodzy mieszkańcy nie ma się czego bać! W kraju powinien powstać system gdzie lekarz wzywamy jest tylko przez ratowników do tzw. Pomocy a takich wyjazdów miałby max 1 dziennie lub nawet zero. Z drugiej strony powiedzcie mi czy gdyby w karetce było 5 chirurgów to zrobią coś więcej niż ratownicy? Nie ! Z tego względu, że ich możliwości są ograniczone do minimum!! I nie oszukujmy się dzisiejszy chirurg to nie ten z przed 40 lat gdzie musiał opierać się na swoim badaniu i doświadczeniu! Dzisiejszy lekarz bez badań typu RTG, ust, tomografii badań krwi i tysiąca innych nie potrafi za bardzo leczyć i rozpoznawać.. taka jest prawda. A w karetce zrobi ekg i zmierzy poziom glukozy i pomiar ciśnienia tętniczego więc? Załoga karetki ma być w stanie utrzymać podstawowe funkcje życiowe do czasu transportu do szpitala tam powinno się rozszerzyć diagnostykę i podjąć leczenie! Więc temat przesunięcia lekarzy z karetkę do szpitalu gdzie odbędą mieli okazję się wykazać jest prawidłowy!! A ratownicy medyczni mamy jednych z lepszych na świecie. Wiadomo czarne owce są wszędzie i różne doświadczenia mamy ale dotyczy to chyba każdego zawodu ! Należy wdrożyć konkretne dodatkowe kursy i szkolenia ratowników i będziemy zadowlonei zobaczycie !
Błędy tok myślenia! Myślisz, że coś to zmieni?? Wiesz ludzie umierają nawet w szpitalu gdzie jest 20 lekarzy zdziwiony? Tylko 20 i o 15 za mało. Przesunięcie ich do szpitali raczej będzie na plus dla pacjenta żeby nie czekał w kolejce w SOR 15 godzin z powodu braku obsady lekarskiej.. Niestety ale prawda jest tak, że lekarze nie chcą jeździć w karetkach! Ci co tak głośno krzyczą o eliminacji lekarzy z karetkę zazwyczaj sami nie pracują i nie chcą tam pracować! Proszę bardzo zróbmy wszystkie karetki z lekarzami zróbmy ustawę, która zakłada, że w każdej karetce ma być lekarz ! Zostanie wam 3 na całe województwo!! Zachód i USA już dawno zrozumieli jak ma wyglądać medycyna ratunkowa i tam to działa od lat i się sprawdza tylko u nas w kraju poglądy jak zwykle daleko wschodnie..
Niedługo i w szpitalu nie będzie lekarzy. Oczywiście z korzyścią dla pacjenta!
Ludzie nie macie pojecia co piszecie lekarzy ze specjalizacja z medycyny ratunkowej a tylko tacy maja rację bytu na karetce jest bardzo mało i jeszcze mniej jeździ w pogotowiu a reszta lekarzy którzy dorabiają na karetce to chirurdzy dermatolodzy laryngolodzy którzy nie mają pojęcia nic o medycynie ratunkowej czytają EKG do góry nogami natomiast ratownik medyczny w swoim okresie trzyletnich studiów nabiera w wiedzę w zakresie medycyny ratunkowej Dodatkowo w trakcie w pracy musi się obowiązkowo doszkalać kursami lekarze na karetkach to tylko stylowi którzy podbijają pieczątkę a zespół ratowników podejmuje decyzję i robi wszystko za niego
Obecny zakres podawania leków i procedur medycznych na karetce niczym się nie różni u lekarza i ratownika ratownik medyczny posiada identyczne uprawnienia na karetce jak lekarz Mało tego bardzo często ma większe doświadczenie od lekarza który tylko sobie dorabia w pogotowiu Sam byłem świadkiem przyjazdu pogotowia gdzie ratownicy zajęli się fachowo pacjentem a lekarz w tym momencie spisywał PESEL. Ci lekarze robią medialny dym ponieważ stracą miejsce na dorobienie grosza a ich stawki wcale są niemałe bo sięgają nawet 80 zł na godzinę gdzie ratownik medyczny ma 20 zł
Jakie to bylo przewidywalne. Dwie najwieksze placzki w przemyskim PR poszly sie poskarzyc do gazety. Chirurg i rodzinna... specjalisci wyyyysokiej klasy... Twierdzicie, ze teraz zlosc pacjentow bedzie na nas przelewana? Owszem ale bedzie jej mniej bo to wy swoim zachowaniem w domu pacjenta wywolywaliscie frustracje jego i jego rodziny. Kompromitujecie sie tylko. Ja rozumiem, ze boli bo zrudelko wyschlo ale kombinujcie inaczej niz ponizajac inne grupy zawodowe. Wiekszosc lekarzy sobie swietnie radzi i tak sie nie zachowuja. My sobie tez poradzimy. Przezylismy nazekanie pielegniarek potem kierowcow to i wasze przezyjemy. I nic nie da mazanie dlugopisem po plakatach z protestem ratownikow. To smieszne, ze tak sie zachowuje osoba uwazajaca sie za wyksztalcona. Tak mazac to sobie mozna w gabinecie po receptach.
Mówisz o poniżaniu a sam poniżasz.A tak przy okazji radzę oprócz książek z ratownictwa medycznego radzę poczytać słownik ortograficzny.
jakby jeszcze ratownik trafiał w żyłę, a nie tętnicę to już byłoby cudownie ale panu Ciompie, który jest historykiem jest wszystko jedno, byleby w niego nie trafiło,zlikwidował szpital, zlikwiduje i porządne karetki
"Lol" u mnie ortografia u ciebie skladnia zdania... 1:1 :) . Jak nie masz nic madrego do powiedzenia to czepiasz sie jezyka;) brawo ty;) dla ciebie klawiature nowa kupie abys sie jeszcze nie czepial/a braku polskich znakow:) a ja nikogo nie ponizam tylko podsumowalem fakty z kilku lat.
Stwierdzam wydaje się obiektywnie, że w związku z tym że była u mnie karetka dwukrotnie w ciągu ostatniego roku :-czas przyjazdu bardzo dobry-zachowanie lekarza bardzo profesjonalne-zachowanie ratowników bardzo profesjonalne-rzecz działa się raz w okolicy północy raz przed południemNie plujcie i nie antagonizujcie jednych na drugich, to że lekarz zarabia więcej niż ratownik to rzecz normalna i uważam że pożądana -inaczej nie będzie lekarzy. Komu się będzie chciało pół życia uczyć żeby być lekarzem ?Można się przecież było uczyć na lekarza jak się zazdrości zarobków, nieprawdaż ?I żeby była jasność nie jestem lekarzem i nie mam w rodzinie bliższej ani dalszej lekarza ,ratownika też nie .Pozdrawiam.
W końcu więcej osób przeżyje..lekarz jest od leczenia a ratownik od ratowania. Sam byłem świadkiem jak na wypadku ratownik mówił lekarzowi co trzeba zrobić a lekarz kiwał głową i powiedział, że on do działań się nie będzie wtrącał.. i w sumie tylko podawał sprzęt pozostałej załodze.
Prawda jest taka że w tym sporze chodzi nie o dobro pacjenta czy o poziom świadczeń ale o kasę jaka zarabia lekarz w karetce!
W tym sporze chodzi głównie o degradację tego miasta !!!....teraz jak nic Wojewódzka Stacja Pogotowia będzie w Jarosławiu który ma 2 karetki z lekarzem...i to tam teraz powinna być cała centrala Pogotowia włącznie z dyspozytornią
Po pierwsze jest różnica pomiędzy składnią a przejęzyczeniem, po drugie Twoja odpowiedź na mój komentarz jest niegrzeczna, nikt nie zarzucał Ci, że nie używasz polskich znaków. Nie twierdzę, że nie masz racji, choć nie ze wszystkim się zgadzam, każdy powinien robić to, na czym się zna najlepiej, nie rozumiem też dlaczego obrażasz chirurgów i lekarzy rodzinnych, czyżbyś był w stanie ich zastąpić?
I tu trafiasz w sedno sprawy. "Kaźdy powinien robić to, na czym zna się najlepiej" pytasz czy jestem w stanie ich zastąpić? Tak. A czemu? Bo chirurg nie przeprowadza w karetce zabiegów, nie zszywa ran. Lekarz rodzinny nie jeździ karetka systemową leczyć pacjenta. Zespoły ZRM służą do reagowania w stanach nagłych. Przyjeżdżając do pacjenta mam podjąć działania adekwatne do jego stanu, podać odpowiednie leki których mam dosyć sporo a przede wszystkim trzymać się standardów postępowania i to potrafię. Wyobrażasz sobie sytuację kiedy masz wypadek przyjeżdżamy a ty czekasz po za pojazdem. Wyszedłeś sam i z tej okazji my olewamy kołnierz lub deskę ortopedyczną? A w szpitalu sie okazuje, że dwa kręgi ci pękły i masz teraz powikłania. I do kogo miał byś słuszne pretensje? A Ratownik trzymajac się standardu postępowania w takim zdarzeniu dla twojego dobra kołnierz ci założy a lekarz nie zawsze. Czemu? Nie wiem. Odwaga brawura, głupota? Na pewno nie rentgen w oczach... W naszym powiecie karetek jest 6 z tego 3 od zawsze jeżdżą bez lekarza i statystyki nie pokazują żeby pacjenci częściej umierali lub byli traktowani nieprofesjonalnie.
Wspaniały pomysł.Można pójść dalej.Zamiast ratownika siostra zakonna modląca się za pacjenta.Już i tak mamy jedną z najwyższych umieralności w kraju.Można ten wynik jeszcze poprawić.
Ludzie karetka to nie jest dron i tu zaloga jest niezbędna.
Dajcie spokój z tymi lekarzami. Naprawdę 1 lekarz będzie wystarczający na cały powiat ! 90% wyjazdów to totalne bzdury i często bywało tak, że lekarz jechał do nieprzytomnego na ulicy, który okazywał się być pijany. A w tym samym czasie jechał zespół z ratownikami do zawału i robili to samo co lekarz więc drodzy mieszkańcy nie ma się czego bać! W kraju powinien powstać system gdzie lekarz wzywamy jest tylko przez ratowników do tzw. Pomocy a takich wyjazdów miałby max 1 dziennie lub nawet zero. Z drugiej strony powiedzcie mi czy gdyby w karetce było 5 chirurgów to zrobią coś więcej niż ratownicy? Nie ! Z tego względu, że ich możliwości są ograniczone do minimum!! I nie oszukujmy się dzisiejszy chirurg to nie ten z przed 40 lat gdzie musiał opierać się na swoim badaniu i doświadczeniu! Dzisiejszy lekarz bez badań typu RTG, ust, tomografii badań krwi i tysiąca innych nie potrafi za bardzo leczyć i rozpoznawać.. taka jest prawda. A w karetce zrobi ekg i zmierzy poziom glukozy i pomiar ciśnienia tętniczego więc? Załoga karetki ma być w stanie utrzymać podstawowe funkcje życiowe do czasu transportu do szpitala tam powinno się rozszerzyć diagnostykę i podjąć leczenie! Więc temat przesunięcia lekarzy z karetkę do szpitalu gdzie odbędą mieli okazję się wykazać jest prawidłowy!! A ratownicy medyczni mamy jednych z lepszych na świecie. Wiadomo czarne owce są wszędzie i różne doświadczenia mamy ale dotyczy to chyba każdego zawodu ! Należy wdrożyć konkretne dodatkowe kursy i szkolenia ratowników i będziemy zadowlonei zobaczycie !