Rozstrzygnięty został przetarg na wynajem pomieszczeń obejmujących Bramę Rycerską wraz z tarasem widokowym z możliwością prowadzenia tam działalności gospodarczej. Wygrał go przemyski restaurator Jacek Grochowicz, właściciel m.in. pizzerii i piwiarni.
Słynna Brama Rycerska mieści się przy placu Dominikańskim. Znajduje się tuż przy byłym Klubie Garnizonowym, a obecnie Przemyskiej Bibliotece Publicznej. Do tej pory otwierana była tylko latem. – Lokowaliśmy w tym miejscu punkt informacyjny dotyczący działalności biblioteki, ale tak naprawdę obiekt powinien żyć cały rok. Chcielibyśmy, aby był dostępny dla wszystkich mieszkańców miasta – stwierdził swego czasu dyrektor biblioteki Maciej Waltoś[paywall].
W lipcu 2015 r. miasto ogłosiło przetarg na wynajem pomieszczeń obejmujących Bramę Rycerską wraz z tarasem widokowym, z możliwością prowadzenia tam działalności gospodarczej. Cały obiekt wpisany jest oczywiście do rejestru zabytków, więc wszystko, co tam będzie robione, musi być zaakceptowane przez Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zgodnie z regulaminem przetargu miejsce to ma zachować swój zabytkowy charakter, a część pomieszczeń (przejście, korytarz czy schody) pozostanie ogólnodostępna. Taras będzie mógł być czynny dłużej niż wskazują na to godziny pracy biblioteki, ale wyłącznie, jeśli chodzi o ozdobne ogrodzenie odcinające komunikację pomiędzy nim, a pozostałym obszarem należącym do biblioteki.
Brama Rycerska początek swojego istnienia wiąże z Oficerskim Klubem Garnizonowym Twierdzy Przemyśl. Była głównym wejściem do kasyna. Nad nią znajdował się ogród i kawiarenka, która istniała od 1925 r. Potem, przez wiele lat, miejsce to popadało w ruinę i chociaż znajdowało się w centrum miasta i należało do wojska, straszyło swym wyglądem. Dopiero w 2009 r. Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało budynek na rzecz miasta. Przeprowadzony został generalny remont wraz z pracami konserwatorskimi, który diametralnie zmienił wizerunek obiektu. Jakie konkretne plany ma nowy najemca, jeszcze nie wiadomo, ale wstępnie ma tam zostać odtworzona kawiarenka, a wraz z nią punkt informacji turystycznej i czytelnia prasy lokalnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dobry pomysł na to żeby cały rok było otwarte zrobić coś ciekawego by przyciągnąć ludzi
Franciszkańska umarła , Kazimierzowska umarła , nic już nie ożyje . Nie pomogły święta ulic .Nie będzie roboty nie będzie nic .
Co może ożyć jak wszystko należeć będzie do jednego właściciela? Potrzebujemy ludzi z zewnątrz a nie lokalnych wyjadaczy. To samo tyczy się podstrefy ekonomicznej. Wiadomo kto tam zainwestował i kogo jest kumplem...
Dobry pomysł na to żeby cały rok było otwarte zrobić coś ciekawego by przyciągnąć ludzi
i serwowac pizze margarite FUJ
Franciszkańska umarła , Kazimierzowska umarła , nic już nie ożyje . Nie pomogły święta ulic .Nie będzie roboty nie będzie nic .