Reklama

„Brama” w Bieszczady będzie jak nowa

31/10/2023 11:04

Droga wiodąca z Przemyśla – przez Fredropol, Makową i Arłamów do Ustrzyk Dolnych – jest chętnie wybierana przez osoby jadące w Bieszczady. Tyle że jej stan techniczny nie jest zadowalający. Zrodził się pomysł gruntownej przebudowy blisko 40-kilometrowego odcinka do parametrów drogi wojewódzkiej, co z pewnością poprawiłoby komunikację między ziemią przemyską a Bieszczadami. Szacunkowy koszt takiej inwestycji wynosi ok. 400 mln zł.

autor: mars

Trasa miałaby mieć ok. 40 km długości. Sześć kilometrów byłoby nowym odcinkiem, pozostała część byłaby efektem gruntownej modernizacji istniejących dróg. Tuż obok powstałaby ścieżka rowerowa Przemyśl – Bieszczady, połączona ze szlakiem Green Velo.

– Obecnie inwestycja jest na etapie[paywall] wybranego przebiegu środowiskowego, który został już  uzgodniony. Pierwsza faza więc już za nami. W oparciu o to możemy ogłaszać już przetarg na projekt i wykonawstwo. To bardzo ważna trasa dla Przemyśla i sąsiednich gmin, ale również w kontekście planowanej zachodniej obwodnicy miasta. Byłoby to najszybsze połączenie w Bieszczady od zjazdu z autostrady A4. Jeśli wszystko się uda, być może zmienimy też charakter tej drogi i nadamy jej status drogi wojewódzkiej

Reklama

– zapewnił wicemarszałek województwa podkarpackiego, przemyślanin Piotr Pilch.

Początek zmodernizowana trasa miałby na rondzie abpa Ignacego Tokarczuka w Przemyślu. Według planów ominęłaby Pikulice i Grochowce, aby przez okolice Aksmanic, Huwnik, Makowej i Arłamowa wieść dalej, w kierunku Ustrzyk Dolnych.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama