Reklama

Budżet „klepnięty”. Dług miasta w 2024 roku: ponad 200 mln zł

Ponad 50-milionową „dziurę” w budżecie miasta na 2024 r. władze Przemyśla „załatają” kredytem, największym w historii nadsańskiego grodu. W związku z tym w przyszłym roku i zadłużenie miasta będzie największe w historii. Wynosić będzie ponad 200 mln zł. Aby jednak zrealizować sztandarową inwestycję obecnej ekipy rządzącej, czyli budowę kompleksu basenów przy ulicy Sanockiej, na którą czekają mieszkańcy, nie było innego wyjścia.

Najważniejsza sesja w roku, czyli budżetowa, odbyła się w przemyskim magistracie 21 grudnia br. W programie było bardzo dużo punktów, ale w zasadzie dwa były najistotniejsze. Po pierwsze: przyjęcie przez radnych uchwały budżetowej na 2024 r., po drugie: wydanie zgody na zaciągnięcie przez władze miasta długoterminowego kredytu, dzięki któremu dochody i wydatki w przyszłym roku miałyby się zbilansować.

Planowane dochody[paywall] to kwota 546 mln 706 tys. 380 zł, wydatki to 599 mln 117 tys. 150 zł. To już poważne cyfry... Po stronie wydatków najwięcej pochłonie tradycyjnie oświata – ok. 203 mln zł. Na pomoc społeczną zaplanowano ok. 48 mln zł, administracja publiczna to kwota ok. 40 mln zł, ok. 39 mln zł to gospodarka komunalna i ochrona środowiska, a ponad 23 mln zł to bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa. Kwota na inwestycje przekroczyła 100 mln zł, wynosi dokładnie – 101 mln 587 tys. 304 zł. Z tego 43 mln 963 tys. zł to środki własne (pochodzące w większości z zaciągniętych kredytów). W 2024 r. miasto ma do wykorzystania prawie 50 mln zł z Rządowego Programu „Polski Ład”.

Reklama

Największą inwestycją będzie oczywiście budowa kompleksu basenów przy ul. Sanockiej. Przedsięwzięcie rozłożone jest na kilkadziesiąt miesięcy. W przyszłym roku władze miasta muszą dysponować kwotą prawie 30 mln zł (ze środków własnych) na ten cel z planowanych ok. 80 mln zł (koszt całości).

– Ponad 100 milionów złotych zaplanowane w przyszłym roku na inwestycje to bardzo dobry wynik. Z pewnością na uwagę zasługuje fakt, że kontynuować będziemy budowę basenu, zakup autobusów, dokończymy budowę Centrum Dowodzenia Twierdzą Przemyśl, rozpoczniemy przebudowę co najmniej 35 dróg, rozpoczniemy kompleksowy remont mostu imienia Ryszarda Siwca, rewitalizację parku na Zniesieniu i wiele innych inwestycji. Faktem jest również to, że w przyszłym roku zaciągniemy kredyt na realizację wyżej wymienionych inwestycji, ale podobnie jak w latach poprzednich spłacimy część kredytów z lat poprzednich

Reklama

– wyliczył prezydent miasta Wojciech Bakun.

Nieodpowiedzialne działanie

Projekt budżetu merytorycznie ocenił radny niezależny Jerzy Krużel.

– Nie do zaakceptowania jest dla mnie fakt zaciągnięcia aż tak wielkiego kredytu. Według mojej wiedzy w ciągu kilkunastu ostatnich lat nie było tak potężnego zobowiązania, które będą przez lata musieli spłacać mieszkańcy. Uważam to za skrajnie nieodpowiedzialne działanie, aby na koniec kadencji podejmować takie decyzje i pozostawiać takie dobrodziejstwo do spłaty w przyszłości. To zablokuje możliwość realizacji innych, niezbędnych dla miasta inwestycji. Jak choćby modernizację istniejącej infrastruktury sieci ciepłowniczej czy wodociągowej. Starej, wysłużonej, której stan lepszy nie będzie

Reklama

– powiedział J. Krużel.

– Pięć lat temu zapowiadał pan, panie prezydencie, że nie będzie zaciągania żadnych kredytów. Niestety, w przyszłym roku dług miasta przekroczy 200 milionów złotych. To niechlubny rekord w ciągu ostatnich 30 lat. Cały czas nie mamy żadnych informacji co do na przykład remontu mostu Siwca czy modernizacji nadsańskiej promenady. Nie ma obiecywanej aktualizacji dokumentacji części ulicy Bielskiego. Mimo wielu obietnic i zapewnień. Wymieniać można jeszcze sporo

– dodał.

Ostracyzm wobec Chomy

Zaciągnięcie przez miasto wielomilionowego kredytu dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem czy przykrą niespodzianką i można się tylko dziwić wielkiemu oburzeniu. Kilka razy już na naszych łamach informowaliśmy o tym, że wybudowanie kompleksu basenów przy ul. Sanockiej będzie możliwe tylko i wyłącznie dzięki kredytowi. Tak jak dzięki kredytom za rządów Roberta Chomy powstały m.in. dwie obwodnice czy zrewitalizowany został park miejski. Od początku trwającej kadencji retoryka obecnych władz polegała na absolutnym ostracyzmie tamtych decyzji. Teraz jednak przyszedł moment na zaciągnięcie kredytu, jakiego ekipie R. Chomy nawet się nie śniło...

Reklama

Jaki dług?

49 mln 84 tys. 258 zł to jego wysokość. 29 mln 600 tys. zł to odsetki. Łącznie daje to kwotę prawie 80 mln zł. Kredyt będzie spłacany w latach 2029 – 2037, czyli wówczas, kiedy Wojciech Bakun prezydentem miasta Przemyśla już być nie będzie mógł. Wprowadzone w 2018 r. zmiany ustawodawcze wprowadzają limit kadencyjności organów wykonawczych w polskich gminach i miastach. Prezydentem można być „tylko” przez dwie kadencje...

Jaki więc będzie dług miasta w 2024 r.? Według prezydenta W. Bakuna na koniec br. to kwota 113 mln zł.

Reklama

– Przemyśl obecnie, mimo realizacji wszystkich zaplanowanych inwestycji, jest najmniej zadłużonym miastem na prawach powiatu!

– powiedział.

Według skarbnik miasta Moniki Czuryk to jednak kwota wyższa, bo 128 mln zł. Obie kwoty padły podczas sesji budżetowej. Obie wypowiedzi dzielił mniej więcej kwadrans.

Wierzyć bardziej trzeba pani skarbnik, więc dodając do podanej przez nią kwoty owe ok. 80 mln zł, zadłużenie miasta w 2024 r. wynosić będzie ok. 208 mln zł. Oczywiście dojdzie do częściowej spłaty, bo w przyszłym roku władze zaplanowały na ten cel 20 mln 123 tys. zł.

Reklama

Przypomnijmy, że na koniec kadencji R. Chomy w 2018 r. dług miasta wynosił ok. 152 mln zł. Z prostej matematyki wynika, że przez cztery lata spłacono ok. 24 mln zł, czyli średnio 6 mln zł rocznie.

Dwunastka „za”

W obu głosowaniach wzięło udział 15 radnych. Część, w tym radni Prawa i Sprawiedliwości (Andrzej Berestecki, Daniel Dryniak, Maciej Kamiński, Wojciech Rzeszutko), radny Razem dla Przemyśla Janusz Zapotocki oraz radna niezależna Monika Kamińska, opuściło salę obrad na znak protestu przeciwko zaciągnięciu tak wielkiego kredytu. Wcześniej radny M. Kamiński zgłosił wniosek formalny, aby zdjąć projekt uchwały „kredytowej” z obrad rady. Nieudanie. Przeciwko głosowali radni niezależni – Grażyna Stojak i Jerzy Krużel, a wstrzymała się od głosu radna Razem dla Przemyśla Bogumiła Nowak. „Za” głosowało 12 radnych i to wystarczyło do przyjęcia budżetu na 2024 r. i wydania zgody na długoterminowy kredyt.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama