Zakusy likwidacji Powiatowego Centrum Terapii Środowiskowej i Integracji w Nienadowej w gminie Dubiecko zostały powstrzymane. Zarząd powiatu przemyskiego wycofał projekt uchwały. Oby na dobre. – Cieszymy się bardzo, bo ta instytucja jest bardzo potrzebna i ważna w tym rejonie. W naszym powiecie jest jedyną tego typu. Jej likwidacja byłaby niepowetowaną stratą – powiedziała kierownik nienadowskiej placówki Dorota Daraż.
Powiatowe Centrum Terapii Środowiskowej i Integracji w Nienadowej rozpoczęło działalność 2 stycznia 2019 r., w ramach realizacji projektu pod nazwą „Stop nudzie – stop zawieszeniu”.
Powstało dzięki dofinansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 – 2020. Centrum jest placówką wsparcia dziennego, przeznaczoną dla 30 dzieci z powiatu przemyskiego w wieku od 7 do 18 lat, które pochodzą z rodzin korzystających z pomocy społecznej.
Uczestnictwo dzieci w zajęciach jest bezpłatne i dobrowolne. Placówka otwarta jest od[paywall] poniedziałku do piątku, siedem godzin dziennie (od g. 13 do g. 20). W okresie ferii zimowych i wakacyjnym także jest czynna.
Pracownicy opiekują się dziećmi i młodzieżą, organizowane są turnusy opiekuńczo-wychowawcze. Kadra zapewnia podopiecznym m.in.: pomoc w nauce, organizację czasu wolnego, zajęcia sportowe, rozwój zainteresowań, pomoc psychologa, pedagoga, logopedy, organizację terapeutycznych form wypoczynku w okresie ferii zimowych i wakacji, dożywianie oraz dowóz uczestników na miejsce zajęć i odwiezienie do domu. Najwięcej osób było z terenu miasta i gminy Dubiecko – 25, z gminy Krzywcza – 4, a z gminy Bircza – 1.
Projekt się jednak skończył, skończyło się więc dofinansowanie ze środków unijnych. Władz powiatu nie było stać na utrzymanie placówki.
– Choć prowadziliśmy rozmowy, żaden z samorządów nie był zainteresowany partycypacją w kosztach. Zarząd powiatu zdecydował się więc na przygotowanie projektu uchwały o likwidacji placówki – wyjaśniła rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Przemyślu Małgorzata Dachowicz.
Wedle owego projektu centrum miało zostać zlikwidowane już od 10 kwietnia br.
– Jednak w wyniku konsultacji, rozmów z szefostwem placówki i rodzicami, dla których jest ono bardzo ważne, starosta przemyski Jan Pączek wycofał projekt uchwały. Nie będzie także procedowany i omawiany podczas kolejnych sesji w tym roku. Zarząd zdecydował, że w tym roku utrzymamy placówkę z własnych środków – dodała M. Dachnowicz.
W uchwale budżetowej na br. na funkcjonowanie centrum jest zabezpieczona kwota prawie 442 tys. zł.
Czy to wystarczy? Nieco wątpliwe, ale nikt już nie będzie rozważać likwidacji.
– Poszukamy dodatkowych środków. Być może pojawi się możliwość pozyskania dotacji z zewnątrz. Raz jeszcze władze powiatu spotkają się z władzami gminy Dubiecko, Bircza czy Krzywcza. Zrobimy wszystko, aby centrum dalej funkcjonowało tak dobrze, jak dotychczas – zapewniła M. Dachnowicz.
Podobnych jak w Nienadowej placówek wsparcia dziennego dla dzieci i młodzieży na terenie powiatu przemyskiego nie ma. Musi więc dziwić brak zainteresowania jej funkcjonowaniem zwłaszcza ze strony władz miasta i gminy Dubiecko.
– Dla nas fakt, że placówka działała tylko i wyłącznie dzięki unijnemu wsparciu, a kiedy pieniądze się skończyły, trzeba ją zamknąć, jest krzywdzący. Te pieniądze nie zostały zmarnowane. Naprawdę z miesiąca na miesiąc nasza oferta się bogaciła, a rodzice byli i są bardzo zadowoleni. Powiem szczerze, że gdyby nie rodzice i ich sprzeciw, pewnie by nas już nie było – powiedziała kierownik nienadowskiej placówki D. Daraż.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze