Aż trudno uwierzyć, słuchając w jakich okolicznościach Bronisław Ferlejków z Kalnikowa w gminie Stubno stracił nogę. Niepozorny kopiec kreta stał się początkiem poważnego dramatu. Teraz konieczna jest przebudowa łazienki. – GOPS obiecał pomoc i od pięciu miesięcy nic się nie dzieje – mówi.

fot.Paweł Bugira
Bronisław Ferlejków na wózku może dojechać tylko do drzwi łazienki. Dalej porusza się na jednej nodze, podpierając się rękami o meble i ściany.
Był lipiec 2015 r. – Wracałem ze sklepu i zobaczyłem, jak kret ryje na podwórzu. Chciałem go przegonić i uderzyłem nogą w kopiec, ale tak niefortunnie, że noga poszła w kolanie – opowiada.
Uraz był tak poważny, że pan Bronisław nie był w stanie dojść do domu. Jego brat wezwał pogotowie. W przemyskim szpitalu wojewódzkim przeszedł zabieg. – Wkręcili mi drut, ale uszkodzili nerw. To był chyba początek następnych kłopotów – mówi.
W szpitalu spędził dokładnie 90 dni. Przeszedł[paywall] dwie serie rehabilitacji, ale niestety noga nie wracała do sprawności. Wręcz przeciwnie. Zaczęła puchnąć i bolała coraz bardziej. W styczniu 2016 r. ponownie trafił do szpitala. Stan był na tyle poważny, że z otworów, gdzie wkładane były druty, wyciekała ropa. – Lało się do tego stopnia, że zostawiałem za sobą plamy na podłodze – wspomina.
Przeszedł kolejne zabiegi, ale nie przyniosły one efektu. 1 marca 2016 r. lekarze amputowali prawą nogę powyżej kolana. – Nie było już ratunku. Otworzyli nogę, a tam wszystko zgnite. W środku nie było już mięśni, tylko kości – opisuje pan Bronisław.
Żeby móc się poruszać po wsi, kupił sobie wózek elektryczny. Na darmowy się nie kwalifikował. – Za darmo mogą otrzymać tylko osoby z niepełnosprawnością trzech lub czterech kończyn – mówi.
Na własną rękę wykonał podjazd do domu. – Kosztowało mnie to dwa tysiące złotych – mówi. Jak wyjaśnia, na dofinansowanie nie mógł liczyć, bo prace przeprowadził przed złożeniem wniosku o pomoc.
Wnętrze domu jest dostosowane do potrzeb poruszającego się na wózku mężczyzny tylko prowizorycznie. W pokonywaniu progów pomagają dwie deski przybite do listwy i ułożone na podłodze.
Do łazienki jednak taka metoda nie zadziała. Drzwi są zwyczajnie za wąskie. Brakuje 10 cm. W środku też jest za mało miejsca, żeby obrócić się na wózku. Pan Bronisław podpiera się zatem o meble i ściany i porusza się na jednej nodze. Potrzebne są zatem odpowiednie poręcze w pomieszczeniu. Odpowiednio przygotować trzeba też wannę.
– Nie mam finansów, żeby zrobić to samemu. Mam tylko rentę, to jest niewiele ponad tysiąc złotych. Za to musze wszystko opłacić – tłumaczy. Złożył do wójta prośbę o umorzenie opłaty za przyłączenie do kanalizacji sanitarnej. 1800 zł to dla niego dużo. Otrzymał odpowiedź, że płatność może być rozłożona na raty – minimum 100 zł każda. Skąd w tej sytuacji wziąć pieniądze na przebudowę domu?
Pomocą jest wsparcie Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Wnioski składa się w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. W czerwcu tego roku pana Bronisława odwiedzili pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Stubnie. Zadeklarowali pomoc w załatwieniu wszystkich formalności. – Powiedzieli, że zrobią to za mnie. Ja nie mam transportu, żeby jeździć do Przemyśla i to wszystko załatwiać – tłumaczy.
Minęło pięć miesięcy, a sprawa stoi w miejscu. – Czekałem i czekam dalej – mówi B. Ferlejków.
– Doszło do pewnego nieporozumienia między nami a panem Bronisławem. Sprawa została wyjaśniona. Pan Bronisław chce ten wniosek złożyć na początku przyszłego roku i my pomożemy mu załatwić wszystkie formalności, musi tylko dołączyć zaświadczenie od lekarza rodzinnego – zadeklarowała w rozmowie z dziennikarzem Życia Elżbieta Jara, kierownik GOPS w Stubnie. – Być może wśród wszystkich spraw doszło z naszej strony do przeoczenia, ale nie wynikało to z celowego działania – dodała.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.''Dopóki zarzyna się zwierzęta, pozbawia je części ciał, amputuje kończyny i używa się ich do celów doświadczalnych, dopóty też człowiek będzie trafiał na stół ''rzeźniczy'' jakim jest stół operacyjny''fragment książki - ''ZWIERZĘ - CZŁOWIEK. KTO JEST WIĘCEJ WART'' - SKLEP.ZYCIE - UNIWERSALNE.ORG.PL
Zawsze powtarzam. Unikać tej umieralni w Przemyślu.
Mandat mu jeszcze dowalić bo krety są pod ochroną :D
kret się zemścił, warto żyć w symbiozie ze zwierzętami
Coś za coś! Albo drut, albo uszkodzenie nerwu. Brawo wy tam hen ....... !
Niektórych komentarzy lepiej nie Czytać! !
W tym zyciu nie mają o czym pisać tylko o bzdurach kto stracił nogę albo ile paczek fajek zatrzymali miasto patalogia
Monte Casino, dobrze że przeżył, mało kto wychodzi z stamtąd żywy
Kto z taki urazem jedzie do tego przybytku , ludzie ....
e to nie Monte Cassino tam są dobrzy chirurdzy pewnie Jarosław bo karetki z tego rejonu tam wożą :) ?
pacjent nie ważny liczy się tylko kasa kasa kasa
świat zawsze na dupie i kasie stał, dziwisz się
Dziennikarzu , nie przez kreta ........ Kret mu nie uszkodził nerwu .
DOBRZE MU TAK.ZWIERZETA SA POD OCHRONA.POZA NIE WOLNO IM DOKUCZAC .TEN PALANT NADURZY£ WSZYSTKIEGO I ZOSTA£ UKARANY.HIT.GIT.NIECH SIEDZI TERAZ POD PIECEM I OK NIE BEDZIE ROBI£ WIECEJ Z£A.CHYBA ZE CHCE STRACIC DRUGA £ABE.NIE ZAL MI CO WCALE..LUDZIE TO GORSZE KANALIE NIZ GADY CZY P£AZY.!!!
Jak najbardziej i pierwszym rzędzie przestać je jeść.YOUTUBE.COM - 10 FAKTÓW KTÓRE ZROBIĄ Z CIEBIE WEGETARIANINAYOUTUBE.COM - VULTURES - IGNORANCE PREVAILSZOSTANWEGE.PL
''Dopóki zarzyna się zwierzęta, pozbawia je części ciał, amputuje kończyny i używa się ich do celów doświadczalnych, dopóty też człowiek będzie trafiał na stół ''rzeźniczy'' jakim jest stół operacyjny''fragment książki - ''ZWIERZĘ - CZŁOWIEK. KTO JEST WIĘCEJ WART'' - SKLEP.ZYCIE - UNIWERSALNE.ORG.PL
błąd w sztuce lekarskiej,, ??? hmm
Monte Casino