Rozmowa z Leszkiem Krzywoniem, inicjatorem współpracy partnerskiej między Przemyślem a Paderborn, prezesem przemyskiego Towarzystwa Przyjaciół Paderborn W czerwcu minie 32 lata od pierwszego spotkania władz obu miast.
Jak się zaczęła współpraca między Paderborn a Przemyślem?
– W 1991, w styczniu, jako przedstawiciel i delegat miasta Przemyśla uczestniczyłem w Poznaniu w Kongresie Restytucyjnym Związku Miast Polskich. Tam zostałem poproszony o rozmowę przez przedstawiciela Związku Miast Niemieckich, doktora Petera Mombauera. Zapytał mnie, czy jesteśmy zainteresowani współpracą z Paderborn – miastem w Niemczech. Wtedy to był jeszcze RFN. Odpowiedziałem: tak. Po powrocie do Przemyśla przekazałem tę propozycję ówczesnemu prezydentowi Przemyśla Mieczysławowi Napolskiemu. Prezydent był również na tak. Już w czerwcu 1991na nasze zaproszenie dwuosobowa delegacja przybyła do Przemyśla – wiceburmistrz Hans Thone i dyrektor Urzędu Miasta Paderborn Dieter Bartha. Przyjechali na bardzo krótko. Spotkali się z mieszkańcami. Porozmawiali. Wrócili do siebie. Złożyli raport burmistrzowi Paderborn Wilhelmowi Luke. Raport na tak.
Dlaczego wybór padł na Przemyśl?[paywall]
– Władze Paderborn szukały partnera w Europie Środkowowschodniej. Paderborn, podobnie jak Przemyśl, jest miastem historycznym o wielowiekowej historii. Jednak główną intencją nawiązania współpracy było zabliźnianie ran. My byliśmy młodym samorządem. Pierwsza kadencja po 1989 (wybory do pierwszych, niezależnych samorządów lokalnych odbyły się w 1990 – przyp. red). Szukaliśmy kontaktów, możliwości rozwijania miasta, więc chętnie partnerską współpracę podjęliśmy. Liczyliśmy na pomoc technologiczną, czy organizacyjną w rozwiązywaniu konkretnych problemów. Czas pokazał, że się nie pomyliliśmy. Przykład z ostatnich miesięcy. Między innymi dzięki funduszom z Paderborn jest remontowany hotel przy przemyskiej hali POSiR.

Przemyśl, czerwiec 1991. Niemieccy goście w towarzystwie reprezentantów urzędu miasta i rady miejskiej. Od lewej stoją: Mieczysław Napolski – prezydent miasta Przemyśla, mec. Andrzej Matusiewicz – przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu, Marta Kubin – sekretarz Urzędu Miejskiego w Przemyślu, Dieter Bartha, Hans Thone, Leszek Krzywoń – wiceprezydent miasta Przemyśla, Monika Maresch – tłumacz i Juliusz Dorosz – wiceprezydent miasta Przemyśla.
Mieszkańcy Paderborn nieśli także finansową i materialną pomoc po 24 lutym 2022. Proszę wskazać kilka najistotniejszych efektów współpracy przez te 30 lat?
– Skala współpracy przeszła najśmielsze wyobrażenie. Od początku do dzisiaj objęła większość zagadnień funkcjonowania miasta: gospodarkę, edukację, kulturę, służbę zdrowia, sport, pomoc humanitarną, ekologię. Wspomnę trwająca od 1992 współpracę między II LO im. Morawskiego a Gimnazjum Goerdelera w Paderborn. Przemyśl otrzymał z Paderborn kilka karetek, dwa autobusy przegubowe, pomoc technologiczną otrzymał przemyski PWiK, a nieoceniona pomoc po wybuchu wojny w Ukrainie to agregat prądotwórczy przekazany za pośrednictwem władz Przemyśla szpitalowi w Mościskach, a także wiele ton pomocy humanitarnej itd.
Ogromną rolę we współpracy odegrała Heidi Wernerus-Neumann...
– To była wspaniała osoba. Nadawała ton naszej współpracy. Jej imię nosi jedna z przemyskich ulic, niedaleko ronda Paderborn. Była motorem wszelkich działań. Skoncentrowała się przede wszystkim na chorych dzieciach, przebywających w ośrodku PSONI na Wybrzeżu Jana Pawła II. I przez te lata aż do śmierci pomagała finansowo temu ośrodkowi. Zależało jej na bezpośrednim kontakcie, życzliwości, przyjaźni, budowaniu więzi. Była niesamowita. Szczególnie do gustu przypadła jej zabawa w chusteczkę haftowaną. Twierdziła, że ten prosty taniec i śpiew wspaniale łączy łudzi. Heidi była wieloletnim prezesem Towarzystwa Przemyśl – Paderborn. Obecnie Janusz Bugaj, Polak, lekarz, na stałe mieszkający w Paderborn, kontynuuje jej dzieło.
Przez te lata zawiązały się miłości polsko-niemieckie, małżeństwa, rodziły się dzieci. Część osób znalazło pracę w Paderborn. Obecni włodarze obu miast nie pamiętają początków współpracy, mieli po kilkanaście lat, ale z sukcesami ją kontynuują. To bardzo ważne.
Dziękuję za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze