W komunikacie, który podała około południ holenderska policja potwierdzono, że ciała znalezione w Holandii należą do Wiktorii i Konrada z Polski. Zwłoki mężczyzny ujawniono w sobotę po południu, kobietę znaleziono nieopodal dzień później. Co ciekawe, w tej chwili holenderska policja nie uznaje śmierci dwojga Polaków za przestępstwo.
O tragicznym finale poszukiwań 20-letniego Konrada i i 21-letniej Wiktorii pisaliśmy dziś rano, choć wówczas jeszcze tożsamość jednego ze znalezionych ciał nie była potwierdzona.
Sprawdź tutaj: W Holandii znaleziono zwłoki zaginionego 20-latka z Przeworska. Ciało kobiety jeszcze niezidentyfikowane
Kwadrans po 12 holenderska policja wydała oświadczenie, w którym potwierdza, że odnalezione ciała to zwłoki pary, której zaginiecie zgłoszono w ubiegłym tygodniu.
Para pochodząca z powiatu przeworskiego zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Jak już informowaliśmy rodzina podawała, że Wiktoria podejrzewała iż jest obserwowana, ostatnie połączenie telefoniczne zostało zerwane, a młodzi mieli przed kimś uciekać.
Okoliczności odnalezienia zwłok są nie mniej zagadkowe. O tym, że na polach uprawnych w okolicach Dronten i trasy Hanzweg, a więc mniej więcej w połowie drogi pomiędzy miastem Lelystad, gdzie para pracowała, a Kampen, gdzie mieszkała znaleziono zwłoki mężczyzny poinformowano w sobotę około godz. 14.
Według holenderskich dziennikarzy to dość niedostępne miejsce.
Już wtedy informowano, że choć postepowanie jest w toku ciało nie nosi oznak gwałtownego zgonu. Co jednak ciekawe teren niemal natychmiast przeszukano za pomocą helikoptera, który na miejscu pracował co najmniej godzinę.
Drugie ciało, młodej kobiety odnaleziono dopiero następnego dnia 6 lutego w pewnej odległości od pierwszego. I dopiero wówczas informacje przekazano polskiej policji.
„Nadal trwa dochodzenie w sprawie dokładnej przyczyny śmierci ofiar. Obecnie nic nie wskazuje na możliwe przestępstwo” – czytamy w komunikacie holenderskiej policji. To zaskakujące o tyle, że mowa o parze młodych ludzi, których zaginiecie oficjalnie zgłoszono na policję, a okoliczności ujawnienia ich zwłok nie wskazują na nieszczęśliwy wypadek.
Niewykluczone, więc że holenderscy śledczy po prostu ściśle dozują przekazywane opinii publicznej informacje, a szczegóły śmierci pary z powiatu przeworskiego poznamy dopiero po zakończonym dochodzeniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze