Podobnie jak w wielu innych miastach, w Przemyślu brakuje parkingów i miejsc postojowych. Po południu zaparkowanie w obrębie starówki bądź na którymś z osiedli jest dużym problemem. Jeden z czytelników napisał do redakcji o tym, co się dzieje na ulicy Smolki.
„Na Smolki parkują samochody i nieraz widzę, że jest trudność z przejechaniem z ulicy Dworskiego na Słowackiego. To jest tragedia. Kiedyś kierowcy parkowali przy chodniku z lewej strony, teraz[paywall] jest tyle samochodów, że parkują częściowo na chodniku, a wtedy tył auta jest na jezdni, co utrudnia przejazd tak, że niektórzy kierowcy, chcąc przejechać, muszą wjeżdżać na chodnik. Zwykle dzieje się tak po godzinie piętnastej”.
– Znamy ten problem – mówi Jan Geneja, komendant Straży Miejskiej w Przemyślu. – Mieszkańcy często proszą nas o interwencję. Ostatni raz strażnicy interweniowali tam w środę, szóstego lutego, gdyż lewy pas jezdni był tak zablokowany, że ciężarowy samochód dostawczy nie mógł przejechać. Często winni są kierowcy, którzy stawiają auta prostopadle do osi jezdni, uniemożliwiając innym swobodny przejazd. Gdyby wszyscy parkowali pod skosem, zajmując częściowo chodnik, nie byłoby takich utrudnień – wyjaśnia.
W obrębie starego miasta miejsc do parkowania nie przybędzie, a aut jest coraz więcej. Ratunkiem jest tylko współpraca kierowców i poszanowanie przepisów. Apelujemy! Nie utrudniajcie życia sobie nawzajem oraz pieszym, którzy na chodniku muszą przeciskać się między maską samochodu a ścianą kamienicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To nie są samochody z nieba tylko samochody mieszkańców albo tych co pracują w pobliżu . Gdzie mają parkować? Nikt nie staje tam gdzie nie musi dla przyjemności. Miasto oczywiście problem rozwiąże stawiając stosowne znaki zakazu.
A weź człowieku przejdź z dzieckiem w wózku. To dopiero wyczyn, bo musisz wyjechać na ulicę i wysuwać się ślimaczym tempem z oczami na czubku głowy, zwracając uwagę czy nic nie goni w górę. Jeśli ktoś uważa, że jest ok to życzę powodzenia z małym dzieckiem w wózku. Po drugie to te auta to co drugie to tej bandy z (LONI) jak to siebie nazywają A co trzeci to zjarany jak dzwon z kościoła Mariackiego w Krakowie.
Ja tam widzę chodnik po prawej,po którym można spokojnie wózkiem przyjechać. Trzeba być wyrozumiałym, :)
Wszystko przez szkołę ukraińską zlikwidować i będzie więcej miejsca
Tyle że zdjęcie z godz. 16 a wiec chyba już po lekcjach. Jak by w pobliżu była polska szkoła to też byś likwidował.
W tym mieście gdziekolwiek postawić auto nawet na chwilę to graniczy z cudem . Mogli by rozbudować parking przy muzeum.
widać że z miasta nie jesteś widziałeś tylko wsi spokojna wsi wesoła... No i remizę strażacką...
Czemu tylko szkołę, a nie wszystko zlikwidować? Wtedy będzie dużo miejsca. Cały Przemyśl będzie jednym wielkim parkingiem.Słuszna uwaga "LL" - zdjęcie z godziny 16:00 czyli gdy nie ma już lekcji i dalej jest ciasno. Więc to nie problem szkoły, ty bardziej, że parking szkolny jest na podwórzu szkoły.
ZBUDOWAĆ PARKING PODZIEMNY , BO INACZEJ MIASTO SIĘ ,, UDUSI ,,.
Mam nadzieję że ktoś w końcu zrobi z tym porządek.Zaparkowac po pracy to nielada wyczyn.
To nie są samochody z nieba tylko samochody mieszkańców albo tych co pracują w pobliżu . Gdzie mają parkować? Nikt nie staje tam gdzie nie musi dla przyjemności. Miasto oczywiście problem rozwiąże stawiając stosowne znaki zakazu.
A weź człowieku przejdź z dzieckiem w wózku. To dopiero wyczyn, bo musisz wyjechać na ulicę i wysuwać się ślimaczym tempem z oczami na czubku głowy, zwracając uwagę czy nic nie goni w górę. Jeśli ktoś uważa, że jest ok to życzę powodzenia z małym dzieckiem w wózku. Po drugie to te auta to co drugie to tej bandy z (LONI) jak to siebie nazywają A co trzeci to zjarany jak dzwon z kościoła Mariackiego w Krakowie.
Ja tam widzę chodnik po prawej,po którym można spokojnie wózkiem przyjechać. Trzeba być wyrozumiałym, :)