Książki, zeszyty, ćwiczenia, przybory szkolne i wiele innych rzeczy muszą codziennie dźwigać uczniowie. Szkoły postanowiły poradzić sobie z tym problemem, kupując szafki, w których można zostawiać książki. W ten sposób chcą zwolnić uczniów z noszenia na plecach niepotrzebnych kilogramów.
– W 2009 roku Główny Inspektorat Sanitarny przy wsparciu Rzecznika Praw Dziecka zlecił państwowym inspektorom sanitarnym przeprowadzenie akcji ważenia plecaków celem oszacowania skali problemu. Objęto nią dzieci szkół podstawowych klas I –III i klasy VI, po wcześniejszym wyrażeniu zgody przez kierowników wytypowanych szkół. Na podstawie przeprowadzonych pomiarów Główny Inspektorat Sanitarny wydał zalecenia, w których zaznaczył, że waga tornistra nie powinna przekraczać[paywall] 10 do 15 procent masy ciała ucznia. Natomiast kierownicy placówek oświatowo-wychowawczych winni zapewnić uczniom możliwość pozostawienia części podręczników i przyborów szkolnych w swoich klasach. Z kolei rodzice powinni zadbać o to, aby dzieci nie nosiły do szkoły niepotrzebnych rzeczy, niezwiązanych z nauką szkolną, czylina przykład książek, albumów ze zdjęciami, które zwiększają wagę plecaków i powodują liczne uciążliwości– informuje lek. med. Beata Mędrala, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Jarosławiu.
– Nie da się ukryć, że codziennie w szkole musimy korzystać z książek, ćwiczeń i przyborów szkolnych, chociażby podczas lekcji techniki czy plastyki. Na szczęście mamy możliwość zostawiania w szkole rzeczy, które nam się nie przydadzą. To dobre rozwiązanie, bo nie jest lekko nosić codziennie tyle ciężarów– komentują Marcelina i Gabriela Wysockie, uczennice 5 klasy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze