Mieszkańcy Żurawicy, Ujkowic i Przemyśla narzekają na likwidację linii nr 17. Władze Przemyśla oraz gmin Żurawica i Przemyśl nie chcą do niej dopłacać i każda ze stron ma słuszne argumenty.
Do 30 kwietnia „17-ka” jeździła do Ujkowic w gminie Przemyśl przez Żurawicę. Z dniem 1 maja linia została zlikwidowana, a do tej miejscowości kursują linie nr 5 i 14 przez Lipowicę. Mieszkańcy wiosek kilkukrotnie informowali naszą redakcję o trudnościach, jakie mają obecnie. Pasażerowie z Żurawicy wskazują, że „siedemnastka” zajeżdżała na przystanek pod sam szpital, a PKS (który obsługuje gminę Żurawica) zatrzymuje się na innym przystanku, oddalonym o kilkaset metrów. Ponadto linia MZK jeździła 365 dni w roku, nawet w największe święta, jak m.in. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało, czy święta państwowe 1 i 3 maja oraz 11 listopada. Natomiast PKS w te dni nie kursuje na trasach lokalnych.
Z kolei pasażerowie z Ujkowic narzekają, że do tej pory mieli bezpośredni dojazd do szpitala na Monte Cassino. Teraz muszą korzystać z przesiadek. Natomiast mieszkańcy Przemyśla korzystali z „17-ki” głównie, aby[paywall] dojechać do szpitala w Żurawicy do pracy lub w odwiedziny do pacjentów. W ich interesie wystąpił radny miejski Maciej Kamiński, który złożył interpelację do prezydenta miasta o próbę dojścia do kompromisu z gminą Żurawica. Podobne pismo skierował również do wójta tej gminy.
Odpowiadając na interpelację, wiceprezydent Bogusław Świeży zwrócił uwagę, że likwidacja linii nr 17 i przedłużenie kursów linii nr 5 i 14 ma dać miastu 275 tys. zł oszczędności w skali roku.
Miasto zaproponowało także projekt linii nr 5A i 5B, które jeździłyby naprzemiennie na trasie Przemyśl – Żurawica – Ujkowice – Przemyśl (przez Lipowicę). Gmina Żurawica musiałaby jednak do tych kursów dopłacić 86,5 tys. zł rocznie rekompensaty. Jej władze się na to nie zgodziły ze względów ekonomicznych. Wójt Tomasz Szeleszczuk zauważył, że kwota ta dotyczyłaby zaledwie 4 km przejazdu przez teren gminy Żurawica i 1,5 km wzdłuż granicy gmin Żurawica i Przemyśl. Gmina nie chce dopłacać tak dużych pieniędzy, ponieważ ma zabezpieczoną komunikację zbiorową na podstawie umowy z PKS-em. „W przeliczeniu na długość trasy obsługiwanej przez PKS, kwota zaproponowana przez Prezydenta Miasta była rażąco wysoka i nieuzasadniona ekonomicznie” – podkreślił wójt.
Kolejny problem to pozwolenia na zatrzymywanie się na przystankach w mieście przez innych przewoźników niż MZK. PKS, chcąc zwiększyć liczbę kursów i tym samym postojów na przystankach, musiałby otrzymać na to zgodę.
Kolejną stroną problemu jest gmina wiejska Przemyśl, na której terenie leżą Ujkowice. – Miałem sygnały od mieszkańców w tej sprawie – przyznaje wójt Andrzej Huk. – Zmiany, które obowiązują od 1 maja, dla gminy są niekorzystne pod względem finansowym. Do linii numer 17 dopłacaliśmy rocznie około 80 tysięcy złotych, teraz do linii numer 5 i 14 musimy dołożyć kilka tysięcy złotych więcej. Gdybyśmy chcieli uruchomić linię przez Żurawicę, musielibyśmy dołożyć kolejne pieniądze – zauważa.
A. Huk zaznacza, że nowe rozwiązanie dla jednych pasażerów jest niekorzystne, ale odpowiada innym; łatwiej mają np. pracownicy DPS-u na Lipowicy. Poza tym czas podróży z Ujkowic do Przemyśla się skrócił.
Tomasz Szeleszczuk zapowiada, że jest gotów do podjęcia rozmów z miastem i rekompensaty w wysokości maksymalnie 30 tys. zł. Bogusław Świeży w odpowiedzi na interpelację również deklaruje otwartość na rozmowy, ale pod warunkiem dotowania linii przez gminę Żurawica. Czy dojdzie do rozmów i przywrócenia kursów MZK przez Żurawicę, prawdopodobnie okaże się w ciągu kilku tygodni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niech Żurawica uruchomi własnego przewoźnika publicznego i wjeżdża autobusami do miasta.
"17" powinna kursować 4-6 razy dziennie aby wszyscy potrzebujący dostać się do Szpitala mogli dojechać, a pielęgniarki, salowe itd. aby mogły dojechać do pracy
To jest dorabianie się na krzywdzie ludzi którzy pracują w Szpitalu za najniższą krajową i emerytów którzy nie mogą dojechać do lekarza w Szpitalu. Ani Wójt Żurawicy ani Miasto na ludzkiej krzywdzie dobrobytu nie zbudują.Bogusław Świeży patrzy żeby żerować na najbiedniejszych?A co Pan zrobił Panie Bogusławie żeby ściągać do Przemyśla kasę z Projektów Unijnych, żeby ściągnąć choć jednego inwestora do strefy ekonomicznej??
do strefy od 16 lat nikt nowy nie zawitał, a na projekty trzeba mieć wkład własny, a takowego w kasie nie ma z racji długów które w ostatnich latach były przesuwane aż się skumulowały, za szpital odpowiada wojewoda którego ktoś wybrał,
Niech Żurawica uruchomi własnego przewoźnika publicznego i wjeżdża autobusami do miasta.
"17" powinna kursować 4-6 razy dziennie aby wszyscy potrzebujący dostać się do Szpitala mogli dojechać, a pielęgniarki, salowe itd. aby mogły dojechać do pracy
To niech Żurawica za to zapłaci!