Proszę o interwencję, bo następnym razem ktoś może mieć mniej szczęścia niż ja i moja rodzina – tak można streścić prośbę o interwencję, którą otrzymaliśmy od Igora Dziedzica. Dotyczy ona lustra na skrzyżowaniu w samym centrum Krzywczy.
Skrzyżowanie drogi wojewódzkiej 884 z drogami podrzędnymi w samym centrum Krzywczy nie należy do bezpiecznych. Wielokrotnie dochodziło tam do kolizji i wypadków. Dzięki lustru miało być bezpieczniej, tymczasem zniknęło. Pan Igor mówi, że stało się około dwóch miesięcy temu. Znajdowało się ono obok urzędu gminy, naprzeciw drogi podporządkowanej od strony Woli Krzywieckiej. Miało pokazywać pojazdy jadące od strony Przemyśla i ułatwiać wjazd na drogę wojewódzką.
I. Dziedzic zauważa, że usunięto samo lustro, a słup, na którym się znajdowało, stoi nadal na swoim miejscu[paywall]. – Początkowo myślałem, że stare lustro szybko zostanie zastąpione nowym. Tak się jednak nie stało – mówi.
I opowiada, że niedawno miał tam bardzo niebezpieczną sytuację. – Od strony Przemyśla jechał samochód, którego kompletnie nie byłem w stanie zobaczyć przez mur okalający kościół. Całe szczęście, że nie jechał zbyt szybko, bo mogłoby się to zakończyć zderzeniem. Jechałem z rodziną. Za mną siedziało dziecko w foteliku. Lewostronne uderzenie mogło się skończyć niezwykle źle – opisuje. – Proszę o interwencję w tej sprawie. W moim przypadku wszystko potoczyło się dobrze, ale następnym razem, dla kogoś innego zbieg okoliczności może okazać się tragiczny – dodaje.
Decyzja o usunięciu lustra jest dla pana Igora zupełnie niezrozumiała. – Skoro kiedyś postanowiono je zamontować, to wynikało to z jakiegoś powodu. Mam wrażenie, że decyzja o jego demontażu była kompletnie nieprzemyślana – mówi I. Dziedzic.
Okazuje się, że były powody do takiego posunięcia. Tak wynika ze słów zastępcy wójta gminy Krzywcza Wojciecha Sobola.
– Ono przekłamywało i baliśmy, że wprowadzi kogoś w błąd i może dojść do wypadku. Wystąpiliśmy do Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich o umiejscowienie takiego lustra. Dostaliśmy odpowiedź, że się tym zainteresowali, wystąpili do policji o dane o liczbę zdarzeń na tym skrzyżowaniu. To wszystko niestety trwa – opisuje W. Sobol.
Ponadto dotychczasowe lustro było samowolką. – Nie wiem, kto je ustawił, ale nie mieliśmy z tym nic wspólnego – mówi zastępca wójta.
Zwróciliśmy się do PZDW o informację, czy lustro wróci, a jeśli tak to kiedy. Odpowiedzi do tej pory nie otrzymaliśmy.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Skuteczne rozwiązanie to zamatowanie sygnalizacji świetlnej i po problemie
W tamtym lustrze też nie było za dużo widać.Rondo zrobić ;)
Lustro było ok przynajmniej było widać światla jak ktoś jechał od strony Przemyśla, nie wiem komu to przeszkadzało. Wyjeżdżam tamtędy kilka razy dziennie i teraz jest jak na loterii.Nie potrzeba ani świateł ani ronda tylko dobrze ustawionego lustra i rozsądku. Jak by na światłach i rondach wypadków nie było. Jeszcze dla niektórych trzeba by było obwodnice zrobić.
Obwodnica była by najlepsza. Albo fotoradar. Jakby jeździli 40, jak jest ograniczenie to raczej nie było by problemu wyjechać.
Gminy nie stać na takie inwestycje ????
to lustro to kpina gościu, nie wiem czemy takie gówno zachwalasz?
Zgadza sie. Światła na foto komórkę były by najlepsze!!!
Skuteczne rozwiązanie to zamatowanie sygnalizacji świetlnej i po problemie
W tamtym lustrze też nie było za dużo widać.Rondo zrobić ;)
Lustro było ok przynajmniej było widać światla jak ktoś jechał od strony Przemyśla, nie wiem komu to przeszkadzało. Wyjeżdżam tamtędy kilka razy dziennie i teraz jest jak na loterii.Nie potrzeba ani świateł ani ronda tylko dobrze ustawionego lustra i rozsądku. Jak by na światłach i rondach wypadków nie było. Jeszcze dla niektórych trzeba by było obwodnice zrobić.