Reklama

Co z zabytkowymi przęsłami mostu kolejowego? Nie ma kasy na ich zagospodarowanie

Miasto Przemyśl – przęsło zachodnie, Urząd Marszałkowski w Rzeszowie – przęsło wschodnie. Na zasadzie darowizny PLK SA przekaże zabytkowe nitki mostu kolejowego tym samorządom. Prace przy budowie wewnętrznej (po rozsunięciu starych), nowoczesnej nitki mostu pójdą bardzo szybko. Najprawdopodobniej za kilka miesięcy pojadą nią szybkie pociągi. Stan techniczny starych konstrukcji jeszcze przez wiele miesięcy się nie zmieni. Żadna ze wspomnianych instytucji nie ma na razie pieniędzy na ich generalny remont.

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, po wielu miesiącach dyskusji finalna koncepcja przebudowy mostu stanęła na wybudowaniu nowego obiektu w tzw. istniejącym śladzie, przy zachowaniu wszystkich przęseł istniejącej konstrukcji mostu kolejowego, który objęty jest ochroną konserwatora zabytków.

Inwestycja prowadzona jest w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Inwestorem jest PKP Polskie Linie Kolejowe SA. Przedsięwzięcie współfinansowane jest ze środków unijnych, a łączny koszt to ponad 60 mln zł. Nowy, sześcioprzęsłowy most o długości blisko 200 m będzie swoim kształtem nawiązywał do dawnej konstrukcji i zostanie „wstawiony” między dwa rozsunięte stare przęsła.

Prace rozpoczęły się w listopadzie ub.r. Wykonawcą jest konsorcjum firm, którego liderem jest warszawska spółka „Intop”, a partnerem – spółka „Sarinż”. Obecnie dobiega końca budowa przyczółków i podpór. Takie rozwiązanie pozwoli „rozsunąć” obecne przęsła i przygotować m.in. miejsce dla nowej konstrukcji.

Na przełomie marca i kwietnia br. dojdzie do operacji przesunięcia wschodniej nitki (tej od strony przystani wodnej). Następnie, po odbudowie toru numer dwa wraz z siecią trakcyjną, wznowiony zostanie ruch pociągów po przesuniętej konstrukcji na zasadzie by-pass’u, czyli swoistego objazdu.

Ostatni etap obejmie budowę nowych mostów pomiędzy rozsuniętymi zabytkowymi konstrukcjami. Przesunięcie zachodniej nitki planowane jest w połowie br. Zgodnie z projektem prace mają się zakończyć we wrześniu br.

Reklama

Starania społeczników bez sensu?

– Zgodnie z zapowiedziami i uzgodnieniami nitka wschodnia mostu kolejowego ma zostać przekazana marszałkowi województwa podkarpackiego, a zachodnia miastu Przemyśl. Obecnie prowadzimy uzgodnienia treści projektu umowy przekazania konstrukcji mostu w formie darowizny. Po zakończeniu uzgodnień i podpisaniu umowy konstrukcje zostaną przekazane zainteresowanym – powiedziała Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe SA.


Nie jest tajemnicą, że przęsło przekazane miastu ma zostać zaadaptowane na ścieżkę pieszo-rowerową, drugie zostanie wykorzystane przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej do przygotowania wystawy plenerowej.

Reklama

Pytanie brzmi, czy oba samorządy są gotowe (zwłaszcza pod względem finansowym) na przejęcie darowizny, która wymaga[paywall] sporych nakładów finansowych, aby doprowadzić obiekt do stanu używalności? Bo jeśli nie, to starania społeczników, mieszkańców miasta, o zachowanie starej konstrukcji były pozbawione sensu...

PKP PLK SA nie będzie dokładać do remontu

Wiadomo jedno: PKP PLK SA nie będzie partycypować w kosztach odnowienia starych, zabytkowych przęseł.

– Zakres inwestycji PLK SA, dotyczący zaprojektowania i wykonania robót dla przebudowy mostu w Przemyślu na linii kolejowej nr 91 Kraków Główny – Medyka, nie obejmuje odnowienia istniejących konstrukcji mostu. Projekt umowy darowizny nie będzie zawierać zapisów o partycypacji w kosztach odnowienia przęseł – zapewniła D. Szalacha.

Reklama


Już pod koniec kwietnia 2022 r. radna Małgorzata Gazdowicz (Regia Civitas) skierowała interpelację do prezydenta miasta w tej sprawie. Wojciech Bakun odpisał jej, że w przypadku przejęcia zachodniego przęsła konieczne będzie wykonanie projektu adaptacji na ciąg pieszo-rowerowy wraz z wykonaniem niezbędnych robót budowlanych. Takowego wówczas nie było. Utrzymanie obiektu będzie należeć do miasta.

17 stycznia br. Przemyska Rada Seniorów ponowiła pytania, rozszerzając je o inne istotne dla mieszkańców kwestie. Pytania skierowane zarówno do prezydenta miasta W. Bakuna, jak i wicemarszałka województwa podkarpackiego Piotra Pilcha.

Zasadnicze brzmiało: czy urząd miasta i urząd marszałkowski są świadome kosztów utrzymania takich obiektów oraz dbania o konstrukcję?

Szacowany koszt samej odnowy obu przęseł wyceniony został na kwotę ok. 2,5 mln zł. Takich pieniędzy nie ma ani Urząd Miejski w Przemyślu, ani Urząd Marszałkowski w Rzeszowie.

Reklama

Tyle, że nic nie stało się z zaskoczenia. Oba samorządy doskonale wiedziały, na co się piszą i przezornie powinny podjąć wcześniej jakieś działania. Tym bardziej, że 29 września 2022 r. szefostwo Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu, w piśmie do prezydenta W. Bakuna (oceniającym zaproponowaną przez PKP PLK SA umowę darowizny), poinformowało, że już w listopadzie 2021 r. wnioskowało o wprowadzenie do budżetu miasta Przemyśla na 2022 r. punktu, dotyczącego opracowania dokumentacji projektowej dla zadania „Adaptacja mostu kolejowego na ciąg pieszo-rowerowy”.

Pozostało to bez echa.

Urzędy w takiej samej sytuacji

– Spotykaliśmy się już w tej sprawie razem z prezydentem miasta Przemyśla z władzami spółki PKP PLK. Zadeklarowaliśmy chęć przejęcia zabytkowych przęseł. Obecnie jesteśmy na etapie opracowywania treści umowy darowizny. Z punktu widzenia naszego urzędu kolej powinna w jakiś sposób partycypować w kosztach. Jesteśmy w takiej samej sytuacji co miasto. Sam remont przęsła, polegający na wypiaskowaniu czy odmalowaniu konstrukcji, to tylko pierwszy etap. Do zrobienia jest znacznie więcej, aby mogło powstać tam plenerowe muzeum czy miejsce cyklicznych wystaw. Nie wykluczam sytuacji, że będziemy szukać pieniędzy zewnętrznych, jakiegoś dofinansowania, które pomoże nam w urządzeniu tego miejsca – zapewnił wicemarszałek województwa podkarpackiego P. Pilch.

Reklama

– Dopóki nie doszło do podpisania umowy darowizny, nie możemy zlecać wykonania jakiejkolwiek dokumentacji projektowej. Nie mając tego dokumentu, nie możemy także podjąć jakichkolwiek rozmów z PKP PLK SA związanych choćby z partycypacją w kosztach  remontu. Wiadomo także, iż oprócz zagospodarowania samego przęsła, będziemy musieli ponieść koszty związane z zabezpieczeniem tego miejsca, wykonania zjazdów i ciągów pieszych. Na pewno będziemy starać się o środki pozabudżetowe, zewnętrzne. O jakąś dotację na ten cel. Oczywiście mamy na to pomysł, ale żadnych konkretów nie mamy – wyjaśnił Witold Wołczyk z Wydziału Kultury i Promocji UM w Przemyślu.

Nowoczesność i obskurność

Po tych wyjaśnieniach jest więcej niż pewne, iż most kolejowy w Przemyślu będzie chyba jedynym takim obiektem w Polsce, gdzie absolutna nowoczesność łączyć się będzie z... obskurnością. Bo przecież nikt nie będzie w stanie zaprzeczyć, że „uratowane” przez społeczników stare, zabytkowe przęsła będą się miały nijak do pędzącego obok pendolino.

Ile czasu minie, nim zabytkowe nitki będą wyglądać „normalnie”? Sporo. Wygląda na to, że powiedzenie: „przezorny zawsze ubezpieczony” będzie najlepszym komentarzem do sytuacji, z którą lada moment przemyski krajobraz będzie musiał się zmierzyć.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fotografiawlodarski_102 2023-03-07 20:35:51

    Kto płaci temu fotografowi? Nawet organizacja pozarządowa, by takich zdjęć nie udostepniła, a co dopiero gazeta taka jak wy.  Mam nadzieje, że za te zdjęcia nie zapłaciliście. XD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama