To był absolutny hit LOTTO Superligi. Liderująca od wielu tygodni Dartom Bogoria gościła dzisiaj (3 lutego br.) w Grodzisku Mazowieckim wicelidera tabeli Kolping FRAC. Faworytem byli ci pierwsi, ale musieli przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Jarosławianie rozegrali kapitalne zawody, wygrywając w „jaskini lwa” za trzy punkty! Ojcem sukcesu był Qiyao Han.
W szeregach gospodarzy zabrakło Marka Badowskiego, ale Grek Panagiotis Gionis i Czech Pavel Sirucek gwarantowali bardzo wysoki poziom. Problem w tym, że z podobnym nastawieniem podeszli do stołu goście. Teoretycznie można było żałować, że w hicie nie mógł wystąpić były reprezentant Chin, znakomity Jingqi Cheng, ale praktyka pokazała, że los czuwał nad zespołem Kamila Dziukiewicza.
Bo gdyby Cheng był do dyspozycji, na ławce rezerwowych wylądowałby najprawdopodobniej młodziutki jego rodak Qiyao Han. A to on był największą gwiazdą ligowego szlagieru.
Menadżer K. Dziukiewicz miał w tym spotkaniu nosa do rozstawienia zawodników. Zaryzykował – najskuteczniejszego pingpongistę LOTTO Superligi, reprezentanta Ukrainy chińskiego pochodzenia Kou Leia ustawił na pozycji nr 3, decydując że rozegra tylko jeden pojedynek. „Jedynką” był Daniel Górak, „dwójką” właśnie Qiyao Han. Młody Azjata najpierw, po pasjonującym boju pokonał Miłosza Redzimskiego, doprowadzając do remisu w potyczce, a potem – po kapitalnym spotkaniu – odprawił w dwóch setach Greka Paniagiotisa Gionisa. Zdobył tym samym decydujący punkt w tym meczu. Decydujący o wygranej jarosławian za trzy punkty. Pewnie ogrywając P. Sirucka, trzeci punkt zdobył Kou Lei.
Dzięki tej wygranej Kolping FRAC zasiadł na fotelu lidera, mając dwa punkty przewagi nad Dartom Bogorią i Dekorglassem Działdowo. Zespołem, który w czwartek, 6 lutego br., będzie gościć w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego.
Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki – Kolping FRAC Jarosław 1:3
1:0: Panagiotis Gionis – Daniel Górak 3:1 (6:11, 11:2, 11:8, 11:9)
1:1: Miłosz Redzimski – Qiyao Han 2:3 (5:11, 11:8, 9:11, 11:5, 7:11)
1:2: Pavel Sirucek – Kou Lei 1:3 (8:11, 9:11, 11:9, 7:11)
1:3: Panagiotis Gionis – Qiyao Han 0:2 (7:11, 15:17)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze