Reklama

„Cyklop” w końcu w rękach policji

27/08/2018 18:45

Pobity mężczyzna i jego bliscy do końca nie tracili nadziei. Wierzyli, że na rękach podejrzanego w końcu zatrzasną się kajdanki. I stało się! Kilka dni temu 37-letni Krzysztof Z. pseudonim „Cyklop” został zatrzymany przez brytyjskich policjantów. Rozpoczęła się procedura ekstradycyjna. Niebawem powinien zostać przekazany polskim organom ścigania.

Dramatyczne zdarzenie rozegrało się w połowie sierpnia 2016 roku. Do Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu przywieziono obecnie[paywall] 30-letniego Michała Juchę. Miał liczne obrażenia na całym ciele, w tym pęknięcia czaszki. Kilkanaście dni później znajdujący się w stanie zagrożenia życia pacjent trafił do jednego z rzeszowskich szpitali, gdzie lekarze stoczyli prawdziwy bój o przywrócenie mu sprawności. W toku wszczętego śledztwa ustalono, że został pobity. Doszło do tego 2 dni przed jego ślubem, kiedy w towarzystwie przyjaciela wracał ze spotkania. Sceny, jakie rozegrały się w okolicy jarosławskiego dworca kolejowego i autobusowego omal nie zakończyły się tragedią.

– Zwyczajnie szliśmy do domu – tak pan Michał wspominał tamte wydarzenia. – On wziął się po prostu znikąd – mówił dziennikarzom, przywołując bolesne wspomnienia.

Reklama

Na podstawie relacji pokrzywdzonego i zapisów z monitoringu policjanci ustalili podejrzanego o bestialski czyn. To 37-letni Krzysztof Z. pseudonim „Cyklop”, mieszkaniec Jarosławia, który w jednej chwili stał się nieuchwytny. Bardzo szybko wydano za nim list gończy, europejski nakaz aresztowania i czerwoną notę Interpolu. Pomimo upływu 2 lat mężczyzna wciąż pozostawał nieuchwytny. Rodzina Michała Juchy i zaangażowany przez nich prywatny detektyw Krzysztof Rutkowski na zorganizowanej niedawno w Rzeszowie konferencji prasowej przekonywali, że „Cyklop” ukrywa się w Wielkiej Brytanii, gdzie „wiedzie spokojne życie”. Wymieniony wyznaczył nawet nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych za wskazanie dokładnego miejsca pobytu jarosławianina. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, którzy w sprawie współpracowali z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji z Komendy Głównej Policji, poinformowali o ujęciu Krzysztofa Z. Najprawdopodobniej niczego nie spodziewający się mężczyzna został zatrzymany w hrabstwie Kent, położonym w sąsiedztwie Londynu.

– Na chwilę obecną trwa proces ekstradycji – zapewniają śledczy.

Reklama

Podejrzanemu za spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.


red.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    as - niezalogowany 2018-08-28 19:16:14

    Pierdel   i to bardzo długi ; może być  z dewianckie towarzystwo  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2018-08-30 10:06:50

    Gdy by nie media, TVP , bandyta by był na wolności.Dobrze że nasza Policja obudziła się z letargu nimocy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości