Jesień mamy pogodną i ciepłą jak na tę porę roku. Dlatego temat smogu i czadu pojawił się w mediach stosunkowo późno, ale się oczywiście się pojawił. W dzisiejszym wydaniu Życia Podkarpackiego piszemy o jednym z pierwszych zdarzeń z ratownikami medycznymi w głównej roli.
Zostali oni wezwani do siedemnastoletniej dziewczyny. Na miejscu okazało się, że zadziałał niedawno zakupiony do karetek detektor czadu. To małe urządzenie prawdopodobnie uratowało życie zarówno pacjentce, jak i ratownikom.
– Dzięki temu zespół może mieć pewność, że pomieszczenia, do których wchodzi, są wolne od tlenku węgla – wyjaśnia Marek Janowski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. – Ogółem zakupiono 19 urządzeń – po jednym na każdy zespół ratownictwa na terenie powiatów: przemyskiego, jarosławskiego, lubaczowskiego i przemyskiego. Każde z nich to wydatek rzędu ok. 600 zł. Szybko się przekonano, że to była słuszna decyzja.
Detektory mierzą stężenie tlenku węgla, siarkowodoru, dwutlenku siarki i tlenu. – Dzięki temu potrafią wskazać nie tylko poziom tlenku węgla, ale też możliwość zagrożenia wybuchem wskutek wysokiego stężenia na przykład tlenu – dodaje M. Janowski w dzisiejszym wydaniu ŻP.
Artykuł można i trzeba potraktować jako przestrogę. W sezonie grzewczym bezwzględnie trzeba sprawdzić szczelność instalacji grzewczych, kominy, a przede wszystkim uważać na to, czym palimy.
Jak co roku swoją walkę z wiatrakami rozpoczynają strażnicy miejscy. Oczywiście będą wyrywkowo sprawdzać kamienice, z których najbardziej dymi. Mieszkańcy wrzucający do pieca byle co mogą spodziewać się upomnień i mandatów. Jednak problemu smogu, chociażby w Przemyślu, bez rozwiązań systemowych, czyli zmiany pieców węglowych na gazowe, nie da się wyeliminować. Pisaliśmy o tym wielokrotnie.
Okolice przemyskiego Rynku, gdzie dominują piece węglowe oraz usytuowanie miasta w kotlinie to dwie główne przyczyny smogu. Problem dotyczy także innych miast naszego regionu, ale największe natężenie pyłów w sezonie grzewczym regularnie odnotowujemy właśnie w mieście nad Sanem. Są to dane porównywalnie z Krakowem, a nawet je przewyższające. Z każdym rokiem świadomość ekologiczna rośnie. To światełko w tunelu.
Po ostatnim synodzie kardynałów w Watykanie, dotyczącym lasów Amazonii, owa świadomość nabiera wręcz religijnego wymiaru. Być może sankcja grzechu ekologicznego będzie dodatkową motywacją dla nas wszystkich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Sami prowadzimy staranną selekcję mieszkańców.Tak sie składa,ze najbardziej narażone na prawie stały smog w naszym mieście są instytucje funkcjonujące wokół Rynku i na Starym Mieście,Cała Kuria i prawie wszystkie zakony.Czyli cały świat urzędniczy i duchowy naszego miasta.Młodzieży tutaj praktycznie nie ma.Swiadomi mieszkańcy żyją i funkcjonuja na obrzeżach miasta.Można powiedzieć świadoma wymiana pokoleń przy wykorzystaniu smogu.
A gdzie była Cała ta Kuria i wszystkie zakony, podczas gdy cały ten świat urzędniczy, wzdłuż i wszerz, dewastował i plądrował miasto wycinając i okaleczając (pielęgnując!?!) drzewa czyli nasze zielone płuca ?!?DRZEWA W MIEŚCIE. PO CO NAM DZRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PLDRZEWO JAK CZŁOWIEK - DZIKIEZYCIE.PLGdzie są wszystkie te drzewa, które, zgodnie z ustawą o ochronie przyrody miały być posadzone w miejsce wyciętych ?!?!?YOUTUBE.COM - DRZEWO ZA DRZEWO - 30 SEK.
I może jeszcze jeden odpowiedni i konkretny cytat, ku przestrodze !!!''Trzeba uświadomić sobie, że istnieje ciężki grzech przeciwko środowisku naturalnemu, obciążający nasze sumienia, rodzący poważną odpowiedzialność przed Bogiem Stwórcą'' - Jan Paweł II
Totally agree with you. Not long ago I ran into a problem in writing an essay. I thought for a long time how it is right for me to write it. And I found a law essay writing service contact them they will help you as well as me https://order.studentshare.org/law-essay-writing
: tadeusz ; /świadomie z małej litery , bo tylko na tyle zasługujesz, czy ty masz wszystko pod tym twoim sufitem poukładane ?
Sami prowadzimy staranną selekcję mieszkańców.Tak sie składa,ze najbardziej narażone na prawie stały smog w naszym mieście są instytucje funkcjonujące wokół Rynku i na Starym Mieście,Cała Kuria i prawie wszystkie zakony.Czyli cały świat urzędniczy i duchowy naszego miasta.Młodzieży tutaj praktycznie nie ma.Swiadomi mieszkańcy żyją i funkcjonuja na obrzeżach miasta.Można powiedzieć świadoma wymiana pokoleń przy wykorzystaniu smogu.
A gdzie była Cała ta Kuria i wszystkie zakony, podczas gdy cały ten świat urzędniczy, wzdłuż i wszerz, dewastował i plądrował miasto wycinając i okaleczając (pielęgnując!?!) drzewa czyli nasze zielone płuca ?!?DRZEWA W MIEŚCIE. PO CO NAM DZRZEWA W MIEŚCIE? - EKOLOGIA.PLDRZEWO JAK CZŁOWIEK - DZIKIEZYCIE.PLGdzie są wszystkie te drzewa, które, zgodnie z ustawą o ochronie przyrody miały być posadzone w miejsce wyciętych ?!?!?YOUTUBE.COM - DRZEWO ZA DRZEWO - 30 SEK.
I może jeszcze jeden odpowiedni i konkretny cytat, ku przestrodze !!!''Trzeba uświadomić sobie, że istnieje ciężki grzech przeciwko środowisku naturalnemu, obciążający nasze sumienia, rodzący poważną odpowiedzialność przed Bogiem Stwórcą'' - Jan Paweł II