Reklama

Czar bożonarodzeniowych szopek [ZDJĘCIA]

Misterne i proste, malowane, wycinane lub rzeźbione. Wszystkie szopki zaprezentowane podczas III Międzynarodowego Konkursu Szopek Bożonarodzeniowych, zorganizowanego na dziedzińcu budynku starostwa powiatowego, na placu Dominikańskim w Przemyślu, miały swój niepowtarzalny urok. Przemyślanie mieli okazję podziwiać kilkadziesiąt kunsztownych arcydzieł rękodzielnictwa.

Pomysłodawcą i inicjatorem tego jedynego w swoim rodzaju – największego w Polsce – przedsięwzięcia jest Jan Nowakowski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Integracja” w Przemyślu[paywall]. – W tym roku ze względu na koszty musieliśmy nieco ograniczyć liczbę gości z zagranicy, ale w kolejnych edycjach postaramy się to nadrobić. Za to jest znacznie więcej szopek z Polski. Kraków ma swój konkurs szopek krakowskich, a my mamy swoją imprezę, która na stałe zagościła w kalendarzu przemyskich imprez kulturalnych. Nasz konkurs to bogactwo form, w zasadzie każde dzieło jest inne. Rozmawiałem w zeszłym roku z nauczycielem akademickim mieszkającym w Krakowie, odwiedzającym tutaj rodzinę. Powiedział mi, że szopki pod Wawelem mają ogromny urok, ale w Przemyślu zachwyciła go ich różnorodność. Wielkie podziękowania składam członkom naszego stowarzyszenia Teresie Kuczerze i Jerzemu Wańczowskiemu, wszystkim organizatorom, patronom, ale także sponsorowi nagród – Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które od pierwszej edycji jest żywo zainteresowane naszym przedsięwzięciem i nam kibicuje – powiedział J. Nowakowski.

Z plastiku i czarnego dębu

Pierwszą szopkę bożonarodzeniową przygotował w 1223 r. w Greccio we Włoszech św. Franciszek z Asyżu, którego postać naturalnych rozmiarów, wyrzeźbioną w drewnie, można było obejrzeć w Przemyślu. Jednak nie tylko ta figura przyciągała uwagę przemyślan, którzy, mimo niezbyt sprzyjającej aury, gromadnie odwiedzili dziedziniec starostwa.

Reklama

Szopkę w formie… karuzeli przygotował Tadeusz Czaja z Przemyśla. – W mojej szopce, zrobionej w głównej mierze z plastiku, jest wiele elementów: kolędnicy, Mikołaj, Przemyśl, Watykan. Wszystko jest w ruchu. Z przerwami przygotowywałem ją przez rok. Nagrodą dla mnie jest już sam fakt, że wzbudziła zainteresowanie ludzi, zwłaszcza dzieci – stwierdził. – Skąd pomysł? Wiele osób podejrzewało, że wziąłem go z internetu, ale tego nie posiadam. Pomysł zrodził się w mojej głowie – dodał.

Bardzo oryginalne dzieło przywiózł na przemyski konkurs znany rzeszowski rzeźbiarz Józef Pałac. Wykonana przez niego szopka liczy… kilkaset lat! – Należę do Regionalnego Stowarzyszenia Twórców Kultury i Amatorskiego Klubu Plastycznego w Rzeszowie. Jeżdżę ze swoimi pracami po całym Podkarpaciu. Najbardziej lubię przyjeżdżać do Przemyśla, bo tu jest wyjątkowy klimat. Moja szopka jest unikatowa, bo imitacja groty jest stworzona z fragmentu czarnego dębu, który liczy około 700 lat i został znaleziony na dnie Wisłoka. Po wyciągnięciu trzeba było go bardzo skrupulatnie wysuszyć, bo inaczej by się rozleciał. Figurki są natomiast wyrzeźbione z drewna – opowiedział.

Reklama

Z zapałek i słomy

Szopkę wykonaną z około tysiąca zapałek zaprezentował Andrzej Janiszczak z Darowic w gminie Fredropol. – Po zużyciu 170 pudełek przestałem je liczyć. Lubię się bawić rękodzielnictwem, oczywiście amatorsko. W okresie późnojesiennym spędziłem nad nią miesiąc, tworząc po cztery, pięć godzin dziennie – śmieje się. – Niektórzy mówią, że nieco przypomina szopkę krakowską. Nie do końca. Ma formę ratusza z podcieniem. To w nim umieściłem szopkę. To takie moje wskazanie, zwłaszcza dla polityków, że to oni są dla ludzi, a nie odwrotnie. Tak jak Święta Rodzina jest dla ludzi – dodał.

Mieczysław Segiet z Bolestraszyc przywiózł szopkę w formie wieńca dożynkowego. – Z tym wieńcem dożynkowym byłem na centralnych uroczystościach dożynkowych w Częstochowie. Postanowiłem go wykorzystać do stworzenia szopki. Krzyż wyrzeźbił mi pan Andrzej Tarka z Jasła. Podstawowym budulcem jest oczywiście słoma. Zaplatanie jej jest niesłychanie trudne i pracochłonne – wyjaśnił.

Reklama

Nie mogło zabraknąć żywej szopki

Do tradycji konkursu należy już żywa szopka, którą w tym roku wystawili uczniowie szkoły podstawowej w Zespole Szkół w Bolestraszycach oraz członkowie grupy teatralnej w tej miejscowości, pod czujnym okiem dyrektor Renaty Haśkiewicz-Kudły. Imprezie tradycyjnie towarzyszyła prezentacja twórców ozdób choinkowych, wyrobów, ciast świątecznych i innych kulinariów. Na zakończenie konkursu, już po obradach jury, szopkarze w barwnym korowodzie przeszli ulicami Franciszkańską i Kazimierzowską – po drodze oddając hołd papieżowi Janowi Pawłowi II pod jego pomnikiem – do kościoła ojców Franciszkanów, gdzie zostały ogłoszone wyniki. Właśnie tam wszyscy chętni będą mogli arcydzieła rękodzielnictwa podziwiać na wystawie, która potrwa do 2 lutego przyszłego roku.




Wyniki (nagrody pieniężne ufundowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego):

1. miejsce (3 tys. zł) – Bogusław Kędzierski (Dynów)

Reklama

2. miejsce (2 tys. zł) – Halina Burek (Rzeszów)

3. miejsce (1 tys. zł) – Józef Lewkowicz (Nowe Sioło)

12 wyróżnień (500 zł)

***

Nagroda Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „Integracja” w Przemyślu (2 tys. zł) – Rafał Ostrowski (Londyn)

Nagroda specjalna (1 tys. zł) – Szkoła Podstawowa przy Zespole Szkół w Bolestraszycach.

***

Nagrody ufundowali także (5x 750 zł): Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, wojewoda podkarpacki Ewa Leniart (1 tys. zł), Galeria Sanowa, Bank Spółdzielczy, sieć sklepów „Piotruś Pan” Aleksandra Baczyka, Związek Pszczelarzy Polskich, FHU Marek Frankowski, Biuro Turystyki „Albatros” Zygmunt Ziober, PWiK sp. z o.o., MPEC sp. zo.o., Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska Przemyśl i PPHU Stylinart Przemyśl.



Współorganizatorzy i patroni:

Organizatorzy: Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Integracja” w Przemyślu, Starostwo Powiatowe w Przemyślu, klasztor oo. Franciszkanów w Przemyślu, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej.

Reklama

Patroni honorowi: metropolita przemyski arcybiskup Adam Szal, marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ery - niezalogowany 2017-12-21 00:12:05

    W Przemyślu co dzień jakieś święto . A to święto fajki a to święto miodu a to święto ulic tylko ludzi ubywa w zastraszającym tempie .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ATWA - niezalogowany 2017-12-21 03:41:04

    Ludzi i drzew...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama