Nauczyciele ze Szkoły Podstawowej im. Wojsk Ochrony Pogranicza w Duńkowicach chcą odwołania pełniącej tę funkcję od początku ubiegłego roku szkolnego dyrektorki Renaty Pałczyńskiej. Złożyli w tej sprawie stosowne dokumenty do kuratorium i organu prowadzącego placówkę – wójta gminy Radymno.
Powiedzieć, że w podstawówce w Duńkowicach relacja pomiędzy dyrekcją a gronem pedagogicznym jest napięta, to jakby nic nie powiedzieć. Na podstawie sygnałów płynących ze szkoły trudno wyrokować, gdzie leży prawda, choć znamienne może być, że wypowiada się tylko jedna strona. Pewne jest to, że przeciw dyrektorce wystąpiło całe grono pedagogiczne, za wyjątkiem[paywall] dwóch osób, a jego stanowisko popierają pracownicy obsługi technicznej.
– Myśmy nie byli przeciwni nowej pani dyrektor – zaczynają rozmowę nauczyciele z SP w Dunkowicach. Zaznaczają, że owszem, nieco zdziwiło ich, że odpowiedzialne stanowisko obejmuje osoba, która dyrektorem nigdy wcześniej nie była, większość kariery zawodowej spędziła w szkołach średnich i objęła placówkę, której w istocie nie znała. – Liczyliśmy się z tym, że przyjdzie nowa miotła i będzie inaczej zamiatać, ale szybko doszliśmy do wniosku, że to niewłaściwa osoba na niewłaściwym miejscu – mówi jedna z nauczycielek.
Kiedy prosimy o rozwinięcie, w gronie, które się z nami spotkało, słychać szmer, a potem przez ponad dwie godziny sypią się jak z rękawa przykłady tego, jak dyrektorka zarządza szkołą, kuriozum goni kuriozum, kontrowersja kontrowersję. Kiedy wreszcie kończą, zapewniają, że to i tak tylko część zarzutów, jakie są w stanie sformułować, niektórych po prostu nie chcą ujawniać, inne trudno byłoby zrozumieć ludziom spoza środowiska.
Nauczyciele opowiadają o tym, że są regularnie łajani przez dyrektorkę, niezależnie od tego, czy świadkami słownej reprymendy są rodzice lub uczniowie, że wielokrotnie usłyszeli, że się do niczego nie nadają, niczego nie potrafią, choć kadra w Duńkowicach jest doświadczona. Podkreślają, że wiele decyzji pani dyrektor jest niezrozumiałych. Nie pozwoliła na przykład zainstalować programu do druku świadectw na komputerze w pokoju nauczycielskim, natomiast nie widziała problemu w instalowaniu go na prywatnym sprzęcie nauczycieli, czy na komputerach w sali informatycznej, do których praktycznie nieograniczony dostęp mają uczniowie. Nie rozumieją też zasad ustalania dyżurów i tzw. zastępstw.
Bywa na przykład tak, że nauczyciele na przerwach kierowani są w miejsca, gdzie dzieci praktycznie nie przebywają. Bywa i tak, że powierza się dozór nauczycielowi, który już ma zajęcia z inną klasą, choć inni nauczyciele mają w tym samym czasie „okienka” i mogliby wziąć lekcję za nieobecnego kolegę czy koleżankę. – Muszę być tu i tu, tracę tak naprawdę lekcję, choć nie jest to konieczne – skarży się jeden z belfrów. Na tym jednak nie koniec, nauczyciele twierdzą, że pani dyrektor ze względu na RODO zabrania im czytać głośno ocen na lekcjach. – Mnie pani dyrektor powiedziała, że mogę uczniom ocenę mówić na ucho – twierdzi jedna z naszych rozmówczyń.
Nauczyciele ze szkoły w Duńkowicach twierdzą, że frustracja rosła w nich każdego dnia i choć nie można wskazać jednego czy dwóch zdarzeń, które przesądziłyby o tym, że podjęli próbę odwołania dyrektorki, to czarę goryczy przelała organizacja obecnego roku szkolnego. Wskazują na przykład, że do ostatniej chwili nie był znany plan rozpoczęcia roku szkolnego, a o tym, na którą godzinę mają przyjść 2 września, dowiadywali się od księdza. Jeszcze bardziej kontrowersyjną sprawą było przeniesienie klas nauczania początkowego z piętra na parter.
– Te klasy na parterze są mniejsze, a wiadomo, że młodsze dzieciaki potrzebują więcej przestrzeni, bo w szkole nie tylko się uczą, ale także bawią – argumentuje jeden z nauczycieli, dodając, że doszło do kuriozalnej sytuacji, w której starsze roczniki uczyły się w za dużych pracowniach, a maluchy cisnęły w mniejszych salach. – Mało tego, toaleta jest na piętrze, a na parterze mamy tylko po kabinie dla chłopców i dla dziewczynek, do tego te na piętrze są przystosowane dla młodszych dzieci i zamontowane niżej, a te na parterze mają standardowe wymiary – opowiada jeden z pedagogów. Ta nowa organizacja wzburzyła rodziców i spowodowała protest nauczycieli.
Nauczyciele wskazują dwa zasadnicze problemy we współpracy z dyrektorką. Trudności komunikacyjne i brak elastyczności. – Były takie sytuacje, że pani dyrektor przychodziła do pokoju, przypinała na tablicy kartkę z wydrukowanym paragrafem i sygnaturą ustawy, a potem bez słowa obracała się na pięcie i wychodziła – opowiadają członkowie grona pedagogicznego. – Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że jak trzeba było coś zrobić, to dyrektor zbierał radę i pytał, jak my to czy owo widzimy. Teraz tego nie ma – przekonują nauczyciele.
W ich opinii pani dyrektor wychodzi z założenia, że ma zawsze rację, nie znosi sprzeciwu, a wszelkie próby dyskusji gwałtownie ucina. Wyliczają, że z dyrektorką próbowali się dogadać indywidualnie i podczas rad, że mediacji próbowali przedstawiciele związków zawodowych, bezskuteczną próbę załagodzenia sytuacji podjął nawet jeden z najbardziej szanowanych członków ich szkolnej społeczności. Wszystko na nic. Postanowili więc iść na przysłowiowe noże. Uchwałą rady pedagogicznej zdecydowali, że nie chcą już współpracować z Renatą Pałczyńską i złożyli wniosek o odwołanie jej ze stanowiska.
W tej sytuacji jasne stanowisko zajmują tylko nauczyciele, żadna inna ze stron nie chce się wypowiadać lub czyni to lakonicznie. W tygodniu, gdy opracowywaliśmy niniejszy tekst, pani dyrektor przebywała na zwolnieniu chorobowym. W rozmowie ze społeczną wicedyrektor poprosiliśmy o przekazanie Renacie Pałczyńskiej prośby o kontakt. Ta jednak nie skorzystała z okazji, by odeprzeć zarzuty nauczycieli i na rozmowę z nami się nie zdecydowała. Lakonicznie wypowiada się też przedstawiciel kuratorium, wskazując, że ma ono jedynie głos doradczy, a ostateczną decyzję w sprawie ewentualnego odsunięcia dyrektorki podejmuje organ prowadzący.
Otrzymujemy jednak potwierdzenie, że Kuratorium Oświaty w Rzeszowie sprawę potraktowało poważnie. –W dniach 5 i 6 września 2019 roku, w Szkole Podstawowej w Duńkowicach była przeprowadzona kontrola doraźna przez wizytatorów KO w Rzeszowie. Tematyka kontroli dotyczyła przestrzegania przepisów prawa w zakresie organizacji pracy, kompetencji rady pedagogicznej oraz współpracy dyrektora z tym organem szkoły – informuje Mariola Kiełboń, rzecznik prasowy rzeszowskiego kuratorium, podkreślając, że sprawozdanie z tej wizytacji jest przygotowywane. Nie odnosi się jednak do pytania o to, jak poważne są zarzuty kierowane pod adresem pani dyrektor. W sprawie nie wypowiada się także organ prowadzący, czyli wójt. – Nie będę się wypowiadał, dopóki prac nie zakończy powołana w tej sprawie komisja – stwierdza B. Szylar, sugerując jednak, że zainteresowanie konfliktem w SP w Duńkowicach jest próbą ukrzyżowania niewinnej osoby. Więcej szczegółów od przedstawicieli Urzędu Gminy w Radymnie nie uzyskaliśmy. Od nauczycieli zebrano zeznania. Z ich informacji pozyskanych nieformalnymi drogami wynika także, że rozstrzygnięcie w kwestii usunięcia lub pozostawania Renaty Pałczyńskiej na stanowisku może nastąpić lada dzień, a nawet tuż po zamknięciu aktualnego numeru gazety.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak taka osoba mogla zostać dyrektorem szkoły!!!
To przecież dobra zmiana ją nadała. Była nie do ruszenia. Ale co tam, dobrą odprawę weźmie. Tylko z czyjej kieszeni?
Co się dzieje w tej gminie skandal za skandalem to przecież chore rządy, kto na to pozwala, czemu nikt tego nie widzi.P. Dyrektor szkoły musi mieć poczucie, że jest pedagogiem i są wokół niej dzieci.
Czarna goryczy się wylała bo pracować trzeba!!!??? PS ta przysłowiowa "miotła" wymiata ich brudy. I oto chodzi
Ta pani ma problemy sama ze sobą i już po miesiącu pracy widać było ze to stanowisko ja przerosło! Szkola to jest zywy organizm i szkoda tylko uczniów i straconego roku bo jak uczyc w ciaglym stesie i bałaganie!A zamiatać ta poni może u siebie podwórko bo do tego się tylko nadaje widzac jej dorobek w pracy!!!!
Zaprowadziła lepsze zmiany . A ze nauczyciele chcą nadal nic nie robić to po co im takiej dyrektorki lepiej się jej pozbyć.. Żenada..
Rodzice zobaczyli na własne oczy jak szkola fukjonowala wcześniej a jak teraz! To wlasnie glos większości rodzicow zdecydowal o takim rozwiązaniu! tu nie chodzi o nauczycieli , oni sobie poradzą a co z poziomem ? Ta pani gdyby miała odrobina honoru sama by zrezygnowala ale coz tyle lat szukala jakiejkolwiek pracy az tu od razu została dyrektorem! I jak tu nie trzymać się kurczowo stolka?!
Było by dobrze, gdyby ta pani nie słuchała tego dziada z Piasków. Przesiadywał u niej każdego dnia, mącił w głowie i dbał o własny interes. Jak można było dać klasę I pani co nie ma kwalifikacji. Ale tak chciał ,,dziekan" bo w klasie I ma wnuczkę. Jeździła z nim na skargę do kurii na księdza, do kuratorium, zamiast dbać o szkołę. Ale co teraz? Sezon grzewczy się zbliża a nowe piece nawet nie są odebrane nie mówiąc o próbie grzewczej. Tak ma być, dzieci mogą iść do Radymna do szkoły.
Zgadzam się z panem Markiem!Swieta prawda ! a kretynski pomysl z przenoszeniem klas wku…..l rodzicow do czerwoności! w szkole potrzeba sprawnego menadżera człowieka lubiącego ludzi a nie sterowana osobe!
Gościu nr 1 jak ty nazywasz to porządkiem, to tylko mogę ci powiedzieć że nie wiesz co to jest porządek!!!!!!!!
Proszę nie oceniać ludzi, pomawianie, ocenianie i oczernianie ludzi jest karalne.
Najlepiej nic nie robic i nie chciec zmian Jak i za Nesa tylko faje kopcic
większość z tych wpisów piszą tak zwani pedagodzy! podszywając się pod zwykłych ludzi i nadal oczerniają niewinnych.
Czy proboszczowi tez nie chce się uczyc religi!? broniąc dyrektorki stajecie się smieszni , to jak wszyscy się się uwzieli na nia?! nauczyciele ,pracownicy , rodzice,nawet pracownicy gminy którzy maja z nia kontakt uwzieli się na pania dyrektor? jeśli jest niewinna dac ja do innej szkoły na dyrektora i wtedy zobaczycie kto ma racje!
Ta menadżer z koziej du......Całe życie porno i tyle.
Uwaga uwaga jesli chcesz spotkać ładną dziewczynę to wejdz na stornę www.ładna dziewczyna.pl
ta stona jest chyba nie aktywna. Alfons jak na to wejsc?
Ide moze tam bedzie ładna dziewczyna.
Tak jest najlepiej nakręcić innych !!! Że ludzie nie mają swojego zdania tylko mówią co "pseudo pedagodzy " im radzą. Chore by tak szkalować . Jak to powiedziała jedna osoba "żmije ". Sam jad !!!!!
Sezon grzewczy problem wielki bo ponoć wasz konserwator nadal na chorobowym !!!??? Człowiek na rentę chorobową powinien pójść? ???
A kiedy odwolaja pania co jezdzila na podwojnym gazie? Tez Zycie Podkarpackie pisalo o tym.Wnet juz minie rok od znanego incydentu a tu cisza
Ludzie szkoła jest dla dzieci!!! To o noch chodzi????a wy wszyscy mało wiecie?!!! Ich pytajcie to oni wam prawdę powiedzą!?!? Dzieci nie kłamią
Alfred, tomcio i Alfred trzy w jednym "Trójca przenajswietrza" bóg ojciec i duch Święty "czyli polityka, kościół i szkoła" chore".
Proboszcz ma swoich ?????widać to w kościele! !!!więc szkoła to nie kościół ¿¿¿
i tu masz rację szkoła jest dla dzieci, ale do wychowania oraz przekazania wiedzy są nauczyciele, w tym środowisku jakie było to każdy przyzwoity człowiek nie może pracować, dlaczego bo zabrakło pani dyrektor rozsądku i wiedzy do kierowania szkołą - a może jej nie miała ???? POZDRAWIAM WSZYSTKICH "DZIECI SĄ NAJWAŻNIEJSZE
Kiedyś to było Olek, ja im gadam nie gadaj mnie na lekcji i wszyscy cicho. Do czego to zmierza
Nauczycielom od początku ona nie pasowała i tyle. Chcieli swoją,bo najlepiej jak wszystko w "rodzinie"się załatwia.Niestety ich koleżanka z grona nie wygrała konkursu i od początku knuto intrygi.Nie jestem znajomym obecnej p.dyrektor ,więc patrzę na to obiektywnie. A autor artykułu chyba nie ma pojęcia o tym co pisze,bo stwierdzenie,że"nigdy nie była ona wcześniej dyrektorem"jest zwyczajnie żałosne. Nikt (oprócz wybrańców)od razu nie jest dyrektorem,więc nikt z nauczycieli nie może nim być ,bo nie był.Chore
Najlepiej nic nie zmieniać w szkole. Nauczycielem i dyrektorem ma być wyłącznie rodzina i znajomi. Nowy dyrektor,co za pomysły? Najlepiej ktoś ze swoich ,bo wszystko da się z nim załatwić. Tak w tej szkole było od lat. Marazm,bylejakość,przeczekiwanie kolejnego roku i super zarobki za nic.
Adam dobrze piszesz w taki właśnie sposób ta pani wygrała konkurs na dyrektora, bo w gminie jest jak w rodzinie i wszystko się kręci wokół bliskich znajomych, przyjaciół i rodziny. Wszyscy to widzą, nikt nie jest ślepy. Nie podważając jej kompetencji troszkę za daleko wszystko zaszło w tej szkole, zagalopowała się. A zamiatanie problemu pod dywan to nie rozwiązanie.
Ta pani nie wgrała konkursu! już w styczniu było wiadomo ze będzie dyrektor z Radymna! Konkurs to była zwyczajna ustawka a nad "" prawilowym wyborem czuwal inspektor oświaty z Piaskow"'wiedz nie pitolcie ze wszyscy się uwzieli nad biedna pania dyrektor!
Każdy konkurs to przemyślana ustawka,nie miejcie złudzeń. Nauczyciele boją się zmian i najlepiej wychodzi im strajkowanie,narzekanie na tzw.niskie pobory za 3 miesiące wolnego,18 godz pracy i zwyczajne własne nieuctwo i tępotę
Nie muszę,nie jestem nieudacznikiem,któremu rodzinne koneksje umożliwiły pracę przy tablicy,bo innej by nie dostał
Wszystko jedno jak ją,, wybrali".Chodzi o to że jej trochę za dużo sodowka uderzyła. Ale taką nagonke jak na nią nauczyciele zrobili to aż strach.Wiadomo że za tamtego dyr. było im lepiej bo oni sami nim i szkola rządzili. Bylo jak chcieli a jak uczyli to widać w szkołach średnich. Każdy na korkach żeby się ratować. Poza tym rodzicom z tego co wiem to nie o nią chodziło tylko o panie...
Ja też nie ale w porównaniu do Ciebie nie wypowiadam się o czyjejś pracy, jeśli nie mam pojęcia o niej...
Znaczyło się nazwisko i stanowisko pracy,!? Mniej majetni się nie liczą!?
gs - umyj sobie jaja bo cuchnie na kilometr
Nawet nie wiesz ze czujesz siebie wlasnie!
Argumenty przeciwko dyrektorce przytoczone w artykule nie są merytoryczne.A najbardziej powala argument dotyczący rozpoczęcia roku szkolnego.Doświadczona kadra pedagogiczna nie wie, jak każdego roku przebiega taka uroczystość?Ja pracuję jako nauczyciel id 15 lat i zawsze jest tak samo: godz.8 - msza św., po niej spotkanie wszystkich uczniów i nauczycieli na sali gimnastycznej, a następnie spotkanie wychowawców z uczniami w salach lekcyjnych.Do głowy nie przyszłoby mi oczekiwać od dyrekcji prezentowania planu uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego...
Kto tej Pani pozwolił pracować z dziećmi, jej równowaga psychiczna jest zachwiana . Podłoże genetyczne.
pisac kazdy potrafi , a czy pracuje czy nie tego nie wie nikt?
Długo nad tym myślałeś, zanim te bzdury wymyśliłeś? Co trzeba połknąć albo przypalić żeby ułożyć sobie aż taką ideologię we łbie i przekazywać ją innym? ;)
Proszę popracować 3 miesiące w SP w Duńkowicach, zmieni się Pani/Panu postrzeganie "argumentów niemerytorycznych". Wtedy można spojrzeć na sprawę obiektywnie i wyciągać właściwe wnioski.
I co zostala odwolana?
Jak taka osoba mogla zostać dyrektorem szkoły!!!
To przecież dobra zmiana ją nadała. Była nie do ruszenia. Ale co tam, dobrą odprawę weźmie. Tylko z czyjej kieszeni?