Ornitolog z Tomaszowa Lubelskiego Krzysztof Monastyrski i jego młodszy kolega Mateusz Bielko z Dachnowa byli pomysłodawcami i konsultantami atrakcji dla pasjonatów dzikich ptaków. W Gorajcu powstały czatownie ornitologiczne. Podobnych obiektów na naszym terenie jest ledwie kilka.
– Gorajec jest idealnym miejscem do obserwacji różnych gatunków rzadko występujących ptaków: orlików, dzięciołów dużych czy bardzo trudnych do wypatrzenia derkaczy. Nie tylko w naszym regionie, ale i w Polsce brakuje miejsc przystosowanych do ich profesjonalnej obserwacji – wyjaśnił K. Monastyrski[paywall].
Gorajec w gminie Cieszanów znany był do tej pory z organizacji Festiwalu Kultury Tradycyjnej „Folkowisko”. Teraz ma kolejną atrakcję, z której już korzystają pierwsi chętni. Do miejscowości przyjeżdżają grupy wycieczkowe z powiatu lubaczowskiego i nie tylko. Lokalni przewodnicy próbują zarazić szkolne dzieci pasją do przyrody. Czatownie wybudowane zostały dzięki wsparciu Stowarzyszenia Pro Carpathia i Urzędu Miasta i Gminy Cieszanów.
Co ciekawe, jedna z nich dysponuje nawet... trzema miejscami noclegowymi. Powstały po to, by ornitolodzy na miejsce obserwacji mogli wyruszyć o zmierzchu i bladym świtem mogli obserwować ptaki, bez płoszenia ich. Druga, mniejsza czatownia usytuowana została na skraju lasu. Tak, aby podejście do niej osłoniły drzewa, maskujące obserwujących ptaki pasjonatów. Opiekunowie obiektów, przewodnicy proponują nie tylko obserwację ptaków. 4 października br. rozpoczął się cykl zajęć terenowych dla młodzieży z terenu gminy Cieszanów, pozwalających na lepsze poznanie otaczającej przyrody. W ich ramach siódmoklasiści spotkali się już m.in. z leśniczym, zielarzem i ornitologiem, a dzięki wsparciu Lokalnej Grupy Działania „Serce Roztocza” mogli podziwiać naturę przez kompaktowe lornetki.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Piękna sprawa! Brawo! Oby więcej takich miejsc
Piękna sprawa! Brawo! Oby więcej takich miejsc