Wkrótce mija półmetek rządów burmistrza Lubaczowa Krzysztofa Szpyta. W tej kwestii zabierają głos miejscowi przedsiębiorcy. Z ich oceny wynika, że miasto utrudnia lokalnym inwestorom prowadzenie działalności, a pomysły na jego rozwój i tworzenie miejsc pracy są ignorowane. Stąd pojawił się pomysł, by odwołać burmistrza, a wniosek mieszkańców ma zostać złożony we wrześniu. O tym, że zapanowała tu ogólna niemoc, a planów jest wiele, lecz realizacji brak, mówi Zbigniew Hass – lubaczowski przedsiębiorca.
– Dwa lata rządów to za mało na znalezienie miejsca na publiczną toaletę, która stoi i niszczeje w Zakładzie Gospodarki Komunalnej, a kosztowała 90 tysięcy złotych. Ogrodzenie śmietniska w centrum miasta na „Małym Targu” to innowacyjny pomysł burmistrza Krzysztofa Szpyta. Później lodowisko na Rynku, a teraz okładanie drzew klinkierem. Mimo że rewitalizacja Rynku została przeprowadzona za wielkie miliony, dalej są wydawane na niego pieniądze (60 tys. na dosadzenie dużych drzew i posypanie ziemi do iglaków – przyp. aut.). Teraz zaciąga kolejny kredyt w kwocie 4 milionów 367 tysięcy 558 złotych i 32 groszy, w tym 1 milion 614 tysięcy 442 złote z przeznaczeniem na finansowanie planowanego deficytu i 2 miliony 753 tysięcy 116 złotych 32 grosze z przeznaczeniem na spłatę wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów. Czy pieniądze te zostaną wydane na zakup parkomatów i czipowanie psów? Obecnie czeka mieszkańców zamknięcie ulic wokół Rynku z chwilą uruchomienia Banku Spółdzielczego – kontynuuje swoją wypowiedź.
Zbigniew Hass zwraca uwagę, że w mieście panuje ogólny nieporządek – chodniki przy głównych ulicach są zarośnięte trawą, a w centrum miasta, tam, gdzie powinny się znajdować miejsca pracy, na pl. Świętej Anny przy Rynku znajduje się śmietnisko.
Do zarzutu utrudniania lokalnym przedsiębiorcom prowadzenia działalności odniósł się burmistrz miasta Krzysztof Szpyt:
– Sprawa Pani Bąskiej to nie jest kwestia, czy ja pozwalam, czy nie pozwalam komuś działać na własnym terenie. Okolica ulicy Szopena podzielona jest na części z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową oraz budowę domu pobytu dla osób starszych. I w tym momencie pani Bąska kupuje działkę w środku tego obszaru. Zamierza tam prowadzić skup złomu i rozbiórkę samochodów. Teren diametralne zmieni swój charakter. Moją decyzją nie jest to, że komukolwiek zabraniam prowadzenia działalności. Tylko upieram się, żeby przedsiębiorca zrobił raport oddziaływania na środowisko. I tyle. Wtedy raport stwierdza, czy proces technologiczny działania wpływa na najbliższe otoczenie czy nie. To jest teraz moje postępowanie. Ta działalność przekreśla sens stawiania domu opieki dla osób starszych, gdzie spokój jest elementarny. Jeżeli z raportu wyniknie, że spełnia normy, to ja nie mam wyboru.
Kiedyś z panem Hassem było tak samo, stąd pojawiły się nasze rozbieżne zdania co do wspierania przedsiębiorców. Tam nie było żadnych konkretów, tylko pomysł na działalność na terenie swojej ojcowizny. Wtedy powiedziałem, żeby zwrócił uwagę na otoczenie. Jestem otwarty na przedsiębiorstwo, które realnie podchodzi i patrzy na ryzyko działalności na etapie pomysłu. Miasto musi być konsekwentne. Czy to jest logiczne, że rozpoczyna się działalność gospodarczą w środku osiedla mieszkaniowego? Jeśli chodzi o skwerek obok poczty, takich planów nie było. W tym roku mamy projekt na skwerku, przy zachowaniu drzewostanu, ponieważ miejsce stało się punktem spotkań. Z Rynku centralnego pewne grupy przeniosły się obok poczty. Chcemy ten charakter z ławeczkami w cieniu i drzewami dla seniorów zachować. Gastronomię wciąż jeszcze planujemy na głównej płycie. A sezon już się powoli kończy, dlatego czas jesienno-zimowy będzie idealny na załatwienie formalności z inwestorem i konserwatorem zabytków.

fot.Justyna Zając
Plac św. Anny przy Rynku przeznaczony na śmietnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten Pan na zdjęciu, nie jest żadnym lubaczowskim przedsiębiorcą. W CEIDG nie widnieje żaden wpis działalności gospodarczej związany z tym Panem. Poprosimy o rzetelne dziennikarstwo.
oj robi, robi zatrudnia emerytów w szkole, rozbudowuje administrację w urzędzie czy to mało?
Zarzuty tego pana Hassa są tak dziecinne jak on sam. Poza tym miesza fakty, kłamie i celowo wprowadza w błąd. To taki niespełniony kandydat na burmistrza. Wyborcy dali mu kopa a on się jednak uparł że zaistnieje :) Żałosny prymitywny człowieczek.
Dobrze by było, żeby ktoś się przyjrzał tym domom, które rzekomo buduje pan Hass. To fuszera i naciąganie naiwnych. Popytajcie "szczęśliwych" nabywców.
Ten Pan na zdjęciu, nie jest żadnym lubaczowskim przedsiębiorcą. W CEIDG nie widnieje żaden wpis działalności gospodarczej związany z tym Panem. Poprosimy o rzetelne dziennikarstwo.
Mafia celna inwestuje
oj robi, robi zatrudnia emerytów w szkole, rozbudowuje administrację w urzędzie czy to mało?