Reklama

Czy mieszkańcom grozi brak wody? Gminy Pruchnika i Adamówka apelują o oszczędzanie


W raporcie z 12 maja br. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o suszy hydrologicznej spowodowanej niskimi stanami wód m.in. na terenie województwa podkarpackiego. Również Wody Polskie wprowadziły alerty suszowe m.in. na obszarze zlewni Sanu. O wstrzymanie się od podlewania trawników i systematyczne oszczędzanie wody zaapelowały też wybrane gminy. Uczyniły tak Pruchnik w powiecie jarosławskim i Adamówka w powiecie przeworskim.


Ze względu na trudną sytuację hydrologiczną w gminie Pruchnik dostrzeżono znaczny wzrost zużycia wody. Urzędnicy proszą mieszkańców o jej rozsądne użytkowanie i oszczędne i odpowiedzialne wykorzystywanie – wyłącznie do podstawowych potrzeb. Zalecili ograniczenie: napełniania basenów, podlewania ogrodów i trawników oraz mycie pojazdów.

„Dalszy nadmierny pobór może skutkować zakłóceniami w funkcjonowaniu systemu wodociągowego i prowadzić do spadków ciśnienia w sieci i przerw w dostawie wody” – z takim apelem zwróciła się do mieszkańców gmina Pruchnik.

Reklama

Podobny apel wystosowała również gmina Adamówka, gdzie zaobserwowano wyraźny spadek poziomu wody na ujęciach. Przedstawiciele tamtejszego samorządu ostrzegli, że jeśli zasoby nie będą odpowiednio szanowane, może dojść do całkowitego zakazu podlewania lub przerw w dostawach wody. Celem ograniczenia zużycia wody, zalecono: wykorzystywanie deszczówki do podlewania roślin, unikanie podlewania trawników i ogrodów w godzinach największego nasłonecznienia, zakręcanie wody podczas codziennych czynności, uruchamianie pralek i zmywarek dopiero przy pełnym załadunku, naprawę cieknących kranów i nieszczelnych instalacji oraz stosowanie oszczędnych sposobów podlewania, np. podlewania punktowego zamiast zraszaczy. Zdaniem urzędników każda, nawet najdrobniejsza zmiana ma znaczenie dla bezpieczeństwa wodnego gminy. Podobne doniesienia napływają również z innych regionów Polski. Zakaz korzystania z wody do celów innych niż bytowe w godzinach popołudniowych wprowadziła np. u siebie gmina Brwinów w województwie mazowieckim. To powszechny środek ostrożności stosowany w przypadku nagłego spadku ciśnienia w sieci. Celem jest zabezpieczenie wody pitnej dla wszystkich mieszkańców. Czy czarny scenariusz zmaterializuje się również na Podkarpaciu? Oby nie. Warto jednak pamiętać, że lokalne władze mają prawo wprowadzać tego typu ograniczenia w drodze przepisów porządkowych, a niezastosowanie się do nich może skutkować interwencją odpowiednich służb bądź grzywną.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/06/2026 14:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama