Reklama

Czy na Podkarpaciu zadziała „efekt motyla”?

06/12/2023 11:48

Najważniejszy wniosek, płynący z sondy wyborczej, którą zamieściliśmy na naszej stronie internetowej zycie.pl, a dotyczącej zbliżających się wyborów samorządowych 2024, jest taki: rekordowa frekwencja podczas wyborów parlamentarnych może się przełożyć na przyszłoroczne wybory samorządowe. Czy wpłynie na zmianę układu sił politycznych na Podkarpaciu?

To już trzecia sonda wyborcza „Życia Podkarpackiego” w mijającym, politycznie gorącym roku 2023. W dwóch poprzednich pytaliśmy m.in. o szanse poszczególnych partii na Podkarpaciu, o wzór polityka, kumoterstwo polityczne, kondycję gospodarczą w regionie, a także o sensowność łączenia referendum z wyborami. Z zakreślanych odpowiedzi wynikało jasno: polityk powinien być etyczny i skuteczny. Kumoterstwo polityczne na Podkarpaciu miało i ma się bardzo dobrze. Pomysł połączenia wyborów parlamentarnych z referendum respondenci jednoznacznie ocenili jako zabieg polityczny.


Rządzącej Zjednoczonej Prawicy zapowiadano zdecydowane zwycięstwo na Podkarpaciu, a jednocześnie z sondy wynikało jasno: przekaz rządzącego wówczas obozu o rekordowych inwestycjach w regionie rozminął się z odczuciami mieszkańców. Obie składowe sondy potwierdziły się podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. W każdej poprzedniej sondzie pytaliśmy również o frekwencję. Nawet w ogórkowym okresie na przełomie czerwca i lipca wyniki pokazywały systematycznie rosnące zainteresowanie zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.

Reklama

Duże zainteresowanie wyborami samorządowymi

Na wypełnienie trzeciej sondy wyborczej daliśmy Czytelnikom „Życia Podkarpackiego” tydzień. W tym czasie otrzymaliśmy 105 ankiet. Nie jest to oczywiście próba, pozwalająca mówić o naukowym wymiarze badań opinii, ale zarówno dwie poprzednie, jak i trzecia pokazują pewne stałe i sprawdzające się tendencje. Wyniki wyborów parlamentarnych 2023 wręcz potwierdziły nasze i czytelników przypuszczenia. Zabawa w ankietę może więc się okazać pomocna zarówno dla wyborców, jak i lokalnych samorządowców.

Najważniejsze ustalenia

Od wyborów parlamentarnych nie słabnie zainteresowanie nimi, ale także wyborami samorządowymi. Na pytanie, czy weźmiesz udział w zbliżających się wyborach samorządowych 2024, aż 88, 6 procent respondentów odpowiedziało „tak”. To więcej niż rekordowa parlamentarna frekwencja krajowa (74,38 proc.) i na Podkarpaciu (69,98 proc.). Co ciekawe, nasi czytelnicy nie mają wątpliwości, że wyniki wyborów parlamentarnych wpłyną na wyniki na Podkarpaciu (52,9 proc.). To poważny sygnał dla PiS-u i dotychczasowego bloku Zjednoczonej Prawicy.

Reklama

Co prawda to mało prawdopodobne, aby w krótkim czasie wyborcy z Podkarpacia – od kilku dekad niezmiennie powierzający władzę w samorządach powiatowych, gminnych ugrupowaniom o konserwatywno-narodowym rodowodzie – postawili na ugrupowania liberalno-lewicowe i centrowe. Chociaż odpowiedzi na kolejne pytania są bardzo interesujące.

Na pytanie: kto wygra wybory samorządowe 2024 na Podkarpaciu, nasi czytelnicy wskazują PiS (38,5 proc.). Gdyby jednak zsumować procenty PO, Polska 2050 (trzeci wynik w sondzie), PSL oraz tych, którzy nie są jeszcze zdecydowani, możliwe są bloki koalicyjne, które mogą odebrać PiS władzę także w podkarpackich samorządach. Dodatkowo sytuację komplikuje partiom rosnące zainteresowanie wyborców lokalnymi stowarzyszeniami i niezależnymi kandydatami. Z naszego badania wynika, że sojusz tych ostatnich może być skuteczny wyborczo.

Reklama

Wnioski

Bardzo pozytywnym wymiarem redakcyjnej sondy jest jeszcze jeden, może najważniejszy wskaźnik. Na pytanie: czy interesujesz się pracami twojego samorządu, aż 92, 2 proc. respondentów odpowiedziało „tak”. Cotygodniowa praktyka redakcyjna potwierdza ten wynik. Dziurawe lub wyremontowane drogi i chodniki. Podwyżki cen, na przykład  za wywóz śmieci. Sytuacja w szpitalach i szkołach, pozostających w jurysdykcji samorządów to najczęściej poruszane przez „Życie Podkarpackie” tematy. Możemy to obiektywnie potwierdzić. Nie ma tygodnia, aby nasi czytelnicy z problemami, dotyczącymi wspomnianych sfer działalności samorządu, do nas nie przychodzili.


Zapowiada się gorąca polityczna zima i nie mniej gorąca wiosna. Większość lokalnych ugrupowań politycznych i stowarzyszeń nie odkrywa kart wyborczych. To zrozumiała taktyka, ale personalna powściągliwość może wynikać z braku kadr i wyrazistych, „mocnych” kandydatów. Ponadto wnioski płynące z sondy (oczywiście wnioski nienaukowe, wyprowadzone z niemiarodajnej próby badawczej) mogą (nie muszą) sugerować „efekt motyla”. Jeżeli wybory parlamentarnej 2023 zmobilizowały rekordową liczbę wyborców i zmieniły układ sił politycznych na Wiejskiej, to czy podobna sytuacja nie powtórzy się na Podkarpaciu? W kwietniu 2024 poznamy odpowiedź. Jedno jest pewne: będą to wybory bardzo ciekawe.

Reklama


Artur Wilgucki

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama