– Uważam, że nasi strażnicy miejscy powinni mieć przy mundurach kamerki, które rejestrowałyby ich czynności. W Warszawie i innych miastach straże miejskie już mają takie wyposażenie, więcdlaczego w Przemyślu nie można czegoś takiego wprowadzić – pyta nasz czytelnik.
Niewielkie kamery zwane nasobnymi lub osobistymi stosuje już policja i coraz częściej straże miejskie. Takie urządzenie jest pomocne w wielu spornych przypadkach. Kamera przypięta do munduru ma[paywall] szerokokątny obiektyw i 4 GB wbudowanej pamięci podręcznej. Jest w stanie rejestrować obraz wysokiej jakości Full HD o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Kamera posiada stabilizację obrazu, której główne zadanie polega na eliminacji drgań, a wbudowane diody podczerwieni umożliwiają zarejestrowanie szczegółowego obrazu w ciemności. Co ważne urządzenie nie ma możliwości ingerencji w zapisany obraz ani jego skasowanie, co sprawia, że w myśl prawa może on być materiałem dowodowym.
Zapytaliśmy komendanta Straży Miejskiej w Przemyślu, co sądzi o takiej innowacji.
– Przepisy zezwalają na rejestrowanie obrazu, a więc nagrywanie kamerą lub fotografowanie okoliczności i miejsca popełnienia wykroczenia w celu udokumentowania – mówi Jan Geneja. Zarejestrowany obraz może być przechowywany do trzydziestu dni i jeżeli nie został wykorzystany do dalszego postępowania, powinien być obligatoryjnie skasowany. Rejestracja obrazu z interwencji jest wielkim ułatwieniem dla przełożonego funkcjonariuszy, bo może on sprawdzić czy interwencja przebiegała zgodnie z obowiązującymi zasadami, czy nie zostało naruszone dobro osób trzecich. Szczególnie ważne jest, że w przypadku skarg na podstawie zarejestrowanego materiału bardzo szybko można zweryfikować ich zasadność. Często przyjmuję skargi od osób, wobec których interweniowali strażnicy i taki zapis pozwoliłby na rozwianie wątpliwości, czy strażnik miał rację, czy czepiał się jak to często mówią ludzie. To ważne zwłaszcza przy użyciu środków przymusu, interwencji w stosunku do osób nietrzeźwych albo udzielania pomocy przedmedycznej. Do tej pory korzystaliśmy z aparatów fotograficznych żeby udokumentować wykroczenie, ale czym innym jest obraz statyczny, a tu chodzi o zapis sytuacji dynamicznej. Gdyby doszło do wprowadzenia kamer na wyposażenie strażników, potrzeba byłoby nam dziesięć kamer, z których każda kosztuje około tysiąca złotych. Konieczny też byłby serwer i program obsługujący ten system, ale uważam, że taka inwestycja na pewno przyczyniłaby się do polepszenia jakości i skuteczności pracy strażników – kończy komendant.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Po co rozwodzić się nad kamerami. Straż miejska jest niepotrzebna.
Bardziej rozsądne byłoby zlikwidowanie tej służby .
Tak.Kamerki zaistalowac kazdemu straznikowi,a po sluzbie zmonitorowac jego zakres pracy.Parkowanie samochodow ,odsniezanie chodnikow,usuwanie powalonych drzew itd.Popieram kamerki. Z obserwacji moge stwierdzic,ze tych panow nie widac na ulicach miasta.Potrzebni sa jedynie do obslugi imprez ,uroczystosci panstwowych i koscielnych.
ze staży miejskiej system zrobił tępe mózgi razy x bo nigdy oni nie mieli ich, takimi łatwo manipolować bo nic nie znaczą i mają kompleksy wyniesione z domu , tak trzymać system , śmiejmy się razem z tej formacji i znajmy podstawy prawne i będzie dobrze...
a do zmonitorowania pracy strażnika należy przyjąć 10 osób i jeszcze dwie które będą wyrywkowo kontrolować tych co monitorują
straż miejska juz teraz kosztuje miasto ok 3 mln zł ,jej koszty rosną systematycznie z roku na rok.
Czy kamery są potrzebne strażnikom po to, aby WIDZIEĆ ZALEGAJĄCY ŚNIEG NA SCENIE W RYNKU???? Bo jesli tego nie widzieli, aż scena została zniszczona pod naporem śniegu i deszczu, to potrzebują lupy a nie kamery!
Niech pomyślą wszyscy Ci którzy popełniają wykroczenia czy dla nich będzie lepiej , że Strażnicy będą mieli kamery...
Przed wojna nazywano ich "drewniany policjant".I mysle,ze to dobre określenie nawet jak na XXI wiek.
Straż jest potrzebna do jednej rzeczy. Aby bezdomne i ranne zwierzeta przewozic do lecznic i schroniska. Jesli ktos by zastapile te dzialania mozna ich likwidowac jesli nie to absolutnie powinni zostac mimo wszystko. Na darmozjadow Chomy w ratuszu idzie wiecej niz na Straz.
ONI SĄ NAM POTRZEBNI MI POMOGLI I TO NIE RAZ
Mało kto wie jaka to jest ciężka i niewdzięczna praca. Kiedyś też nie widziałem tego, bo najprościej jest oceniać kogoś. Bardzo dużo zmieniło się w mentalności tych ludzi na przestrzeni kilku lat. Większość stara się nie widzieć tego, że tak naprawdę SM odwala kawał dobrej roboty za inne służby, które dzięki temu mogą zajmować się innymi sprawami. Nikt nie patrzy na to, że to właśnie SM często np. zajmuje się ludźmi w stanie upojenia alkoholowego którzy delikatnie pisząc nie są pierwszej świeżości. Każdemu ekspertowi w sprawach pracy w SM polecam np. raz pozbierać z przystanku takiego delikwenta któremu sporo wychodzi nie tylko nogawkami. Kilka razy w trakcie swojej pracy widziałem jak to robią. Nie widziałem braku szacunku, obelg, traktowania z góry. Widziałem naprawdę profesjonalizm. Wbrew mitom w SM, ani kasy ani super pracy. Polecam przekonać się samemu.
Po co rozwodzić się nad kamerami. Straż miejska jest niepotrzebna.
Bardziej rozsądne byłoby zlikwidowanie tej służby .
Tak.Kamerki zaistalowac kazdemu straznikowi,a po sluzbie zmonitorowac jego zakres pracy.Parkowanie samochodow ,odsniezanie chodnikow,usuwanie powalonych drzew itd.Popieram kamerki. Z obserwacji moge stwierdzic,ze tych panow nie widac na ulicach miasta.Potrzebni sa jedynie do obslugi imprez ,uroczystosci panstwowych i koscielnych.