Skala procederu poraża: według nieoficjalnych informacji istnieje aż 4 tysiące nagrań, na których utrwalono wizyty w agencjach towarzyskich m.in. polityków, wiceministra obrony, jednego z arcybiskupów czy szefa jednej z komend policji. Taśmy miały trafić na Ukrainę, a do jednej z nich dotarł były agent CBA Wojciech J. (co ujawniło Radio Zet). Takie rewelacyjne informacje podała niedawno „Rzeczpospolita”.
Sprawa jest interesująca z punktu widzenia mieszkańców naszego regionu z jednego powodu: zdaniem byłego funkcjonariusza CBŚ Wojciecha J., jednym z „bohaterów” kompromitujących nagrań ma być przemyślanin, Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński. Ten jednak kategorycznie wszystkiemu zaprzecza, składając zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa[paywall]. I kiedy wyglądało, że niewiele więcej rewelacji pojawi się w tej sprawie, z chyba „najmocniejszym” materiałem prasowym wystąpił ogólnopolski dziennik Rzeczpospolita.
Jej dziennikarze stwierdzili, że „wszystko wskazuje na to, że sprawy taśm – jeśli nośniki istnieją – mogą zagrażać bezpieczeństwu państwa, ale nikt tego nie bada. A prawdziwi „bohaterowie” seksafery wychodzą z niej obronną ręką”.
Cofnęli się do lutego 2016 r., kiedy to funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego urządzili nalot na agencje towarzyskie prowadzone przez dwóch braci Ukraińców – Aleksieja i Jewgienija R. Zatrzymali wówczas także dwóch naczelników Centralnego Biura Śledczego Policji, w tym Daniela Ś. – szefa wydziału gospodarczego.
To o tyle ważne, bo właśnie z agencji braci R. miały pochodzić sekstaśmy z VIP-ami, m.in. z Podkarpacia, którzy byli klientami domów publicznych.
„(...) Wojciech J. twierdzi, że widział jedno z 4 tys. nagrań powstałych w latach 2013 – 2015. Taśmę przekazał mu informator. Potwierdziła to mecenas Beata Bosak-Kruczek, pełnomocniczka J., mówiąc wprost, że jej klient widział nagranie. Był to oryginał. Kopia zapewne jest zabezpieczona, ale dla dobra śledztwa nie możemy udzielić żadnych informacji. Dodaje, że dziewczyna miała ok. 14 – 15 lat. Owy informator zwrócił uwagę na jej wiek. Była nieletnia. On także poinformował, że to nagranie dotyczy posła PiS (...)” – czytamy w artykule. Tyle, że nikt – oprócz tej dwójki – nagrania nie widział. Wojciech J. twierdzi, że zostało mu skradzione z jego szafki w CBA.
Według informacji podanych przez dziennikarzy Rzeczpospolitej, w prokuratorskim śledztwie potwierdzono, iż bywalcami agencji towarzyskich braci R. były VIP-y z różnych kręgów, m.in. polityki i biznesu, nie tylko lokalni. Warto wiedzieć, że wspomniany już Daniel Ś. – według Wojciecha J. – miał stać za całym procederem nagrywania VIP-ów w przybytku braci R. Zarówno on, jaki i ukraińscy bracia usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Stanęli przed sądem. Zostali skazani. Daniel Ś. usłyszał zarzuty zagrożone karą 10 lat więzienia, ale szybko wyszedł z aresztu. Jest obecnie prywatnym detektywem w agencji licencjonowanej przez MSWiA. Bracia R. zostali skazani za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą zyski z handlu ludźmi (sutenerstwa i stręczycielstwa, zmuszanie do nierządu), a także za przekupstwo funkcjonariusza publicznego (były to m.in. darmowe usługi hotelowe). Aleksiej został skazany na 1,5 roku więzienia, jego brat – za udział w grupie przestępczej – na rok. Do tego m.in. grzywny (40 tys. zł i 50 tys. zł) oraz wypłaty nawiązek dla prostytutek zmuszanych do nierządu. Nie trafili jednak do więzienia – zaliczono im areszt na poczet kary
Dziennikarze Rzeczpospolitej pikantny materiał kończą bardzo wymownie. „(...) Wojciech J., który wyciągnął na światło publiczne sprawę taśm, będzie musiał udowodnić, że nagrania istnieją. Musiałby być samobójcą, żeby odpalać takie petardy, a nie mieć kopii nagrania”.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No jeśli to prawda to z chęcią obejrzymy ;)
Honorowy Obywatel Miasta Przemyśla.
Marszałkowskiej fucha niezła, ale "pukać " trzeba! Siła wyższa.
Zobaczcie jakich to elit się doczekaliśmy w naszym mieście i regionie.Pan ,który pełni funkcje Marszałka znany jest mieszkańcom.Niestety nic dobrego nie można powiedzieć.On tkwi w tym środowisku mentalnie a takze takimi ludzmi się otacza.Ba wprowadzaja na siłe "swoje zasady moralne"Ale arcybiskup ,wielki patriota,"prawy człowiek"który żywcem powinien iść do nieba bierze udział w orgietkach płacąc z tacy od biednych mieszkańców.Ostatnio na wielkanoc zrobiło się troche luźniej w Katedrze.Pierwsze ławki okupowane od lat przez "wybrańców" były puste.Zapewne świętowali w miłej atmosferze w lokalnym burdelu.
To jest zwykłe oszczerstwo, na rękę przeciwnikom Polski.
A on taki prawy i sprawidliwy!!!! Powinni to pokazac tym co tak slepo wierza w tych wybrancow narodu
Jak 4 tysiące razy nagrali naszego ćpoona to marszałek dla nie go za mało. Na kaczora winni go wybrać!
PISoBOLSZEWIA prowadzona na pasku Putina, jest bardzo bardzo zadowolony. To wyjaśnia dlaczego pasożyty tak niszczą naszą bolandię.
Mam nadzieję,że redakcja wie co pisze,bo w razie przegranego procesu cywilnego może zbankrutować.
Najważniejsza w tym całym zamieszaniu obyczajowym jest haniebna (opisana przez agenta CBA) propozycja korupcyjna dla funkcjonariusza za przekazanie nagrania i "wyciszenie" sprawy. Tzw. załatwienie intratnej posady w Straży Granicznej czy MSWiA to czysta korupcja, a nepotyzm, kolesiostwo i kumoterstwo w tej pierwszej jest znane od dawna.
Może prawda może nie, ale PiS czy PO jedno zło, czemu wszystkie media milczą na temat ustawy 447?Polska zostaje okradana przez żydów na 300 miliardów dolarów, a pis czy po nawet słówka o tym nie wspominają
Ale oczywiście że istnieją:-) W tej agencji non-stop wszystko nagrywano, są nagrani politycy pis z Podkarpacia, kilkanaście osób, plus światek biznesu, w 92% żonaci faceci...Próby wykupienia nagrań przez wierchuszkę KGB...tzn PIS, również to potwierdzają. Nasz hippis ma chuci nadal...ale żeby nieletnie? Wstyd Mareczku...
Ten Pan poszedł do Sejmu "tworzyć dobre prawo"Tak swoim postępowaniem stworzył dobre prawo dla kolesi,dokładnie takich samych bez czci i honoru z pustymi frazesami na ustach.Razem z kolegą od tworzenia prawa byłym prokuratorem komuny też z naszego regionu dali się niestety poznać jako twórcy nepotyzmu,korupcji urzędniczej oraz załatwiacze intratnych posad za milczenie .Trzeba przyznac,że ciekawe typy to nasze srodowisko wybrańców z naszego regionu. I co ciekawe są wszyscy z jednej partii politycznej.
Ale jaja! Dali się zlapac jak dzieci! jak zyc teraz panie prezesie?!
PISoBIOLSZEWIA nie przewidziała tylko jak szybko z nagrywających przekształcą się w nagrywanych.Pozdrowienia od Falenty, ułaskawienie w toku he he.
A słyszałeś może o jakimś pozwie ? he hehttps://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=afera+kuchci%C5%84skiego
Wiem, ale nie powiem. Stara zasada, jak świat. O jakiego arcybiskupa ci chodzi człowieku. Ale co tam , jakiś anonimowy arcybiskup , podobnie jak zawsze anonimowy Pan Tadeusz który nie przepuści żadnej okazji by uderzyć w Kościół Katolicki, nawet w przypadku wizyty anomomowego biskupa a jakieś anonimowej agencji, a to że szkaluje instytucję kościoła, co tam, film Kler też pokazywał arcybiskupa Gajosa. Ale co tam, jakiś kij zawsze się znajdzie jak trzeba w kogoś uderzyć bez żadnego dowodu.
Robercik, mam zeznania pięciu anonimowych pań że je zgwałciłeś, dwie są w ciąży, testy dna w trakcie sprawdzania. Jesteś WINNY bez wyroku ( tak anonimowo)
Przemyski obserwator zapewne nie jest zorientowany ale w aferze burdelowej chodzi o arcybiskupa kościoła katolickiego z dalekich Chin o czym wiedza np mieszkańcy PrzemyślaPotwierdza to nawet lokalna gazeta nie wspomnę o gazetach centralnych.Wystarczy poczytać[link usunięty]
No jeśli to prawda to z chęcią obejrzymy ;)
Honorowy Obywatel Miasta Przemyśla.
Marszałkowskiej fucha niezła, ale "pukać " trzeba! Siła wyższa.