Temat budowy w Przemyślu spalarni odpadów nie zrodził się dzisiaj. To sprawa znana od co najmniej kilku lat, co jakiś czas wracająca jak bumerang. Podczas styczniowej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu poruszył ją radny niezależny Piotr Krzeszowski. Czy jego obawy są uzasadnione? Dość tajemniczy zapis w Strategii Rozwoju Miasta Przemyśla na lata 2025 – 2035 budzi pewne wątpliwości.
Na początku lipca 2019 r. do Urzędu Miejskiego w Przemyślu wpłynęło pismo Zakładów Usługowych „Południe”, które są operatorem Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) dla Przemyśla. To one zajmują się przetwarzaniem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych. W praktyce wygląda to tak, że śmieci – podzielone na odpowiednie frakcje – są przekazywane do recyklingu. Natomiast odpady biodegradowalne są przetwarzane w specjalnych bioreaktorach i później umieszczane na składowisku. W sumie jest to ok. 50 procent wszystkich dostarczanych odpadów. Co z pozostałymi? To śmieci, które nie nadają się do recyklingu i biodegradacji. Można je zagospodarować na dwa sposoby: spalić w spalarni lub wykorzystać jako wsad do pieca cementowego po wcześniejszym przetworzeniu na paliwo alternatywne RDF.
Z pisma ZU „Południe” wynikało, że instalacji do utylizacji takich odpadów jest zbyt mało, co powoduje, że ich odbiorcy drastycznie windują ceny.
– napisał w owym piśmie wiceprezes spółki ZU „Południe” Antoni Szczepek.
– dodał.
W piśmie zakład zadeklarował, że sam znajdzie pieniądze na sfinansowanie takiej instalacji. Od miasta oczekiwał lokalizacji w zasięgu miejskiej sieci ciepłowniczej oraz pomocy w uzyskaniu niezbędnych do działania decyzji i pozwoleń. Władze miasta zripostowały, że nad propozycją powstania spalarni warto się zastanowić...
W przyjętej niedawno przez przemyskich radnych „Strategii Rozwoju Miasta Przemyśla na lata 2025 – 2035”, w części strategicznej dokumentu, w ramach opisu celu 4. oraz kierunku działania 4.3 pt. „Efektywna infrastruktura”, pojawił się zapis dotyczący m.in. „budowy instalacji do termicznego przekształcania wysokokalorycznych pozostałości po sortowaniu odpadów komunalnych”. To elegancko sformułowany plan budowy spalarni odpadów. Tę sprawę poruszył podczas sesji radny niezależny P. Krzeszowski[paywall].
– W ramach konsultacji społecznych, które odbyły się w ubiegłym roku, zgłosiłem postulat o całkowite wykreślenie tego zapisu z dokumentu strategii. Niestety, moja propozycja została odrzucona, a w uzasadnieniu podano nieprawdziwe informacje, takie jak choćby, że „budowa instalacji do termicznego przekształcania wysokokalorycznych pozostałości po sortowaniu odpadów komunalnych jest elementem koniecznym, domykającym obieg zamknięty”
– powiedział P. Krzeszowski.

– Budowa spalarni odpadów stoi w sprzeczności z wizją Przemyśla jako miasta turystycznego. Realizacja takiego projektu mogłaby poważnie zaszkodzić wizerunkowi miasta, które stara się promować swoją historię i kulturę – stwierdził radny niezależny Piotr Krzeszowski. Fot. Mariusz Godos
Dodał, iż twierdzenie, że spalarnie wpisują się w gospodarkę o obiegu zamkniętym, jest błędne i sprzeczne z dokumentami unijnymi. Wskazał, że w rozporządzeniu numer 852 Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z 2020, tak zwanej Taksonomii, stwierdza się jednoznacznie, że spalarnie odpadów wyrządzają poważne szkody środowiskowe i nie wpisują się w gospodarkę o obiegu zamkniętym. Rezolucja Parlamentu Europejskiego z 10 lutego 2021 roku w sprawie nowego planu działania dotyczącego gospodarki o obiegu zamkniętym mówi wyraźnie o ograniczaniu spalania odpadów i niezwiększaniu wydajności spalarni.
– Widać ewidentnie, że komuś bardzo zależy, aby wepchnąć budowę takiego obiektu bez względu na wszystko, natomiast, aby utrzymać działanie spalarni, konieczne będzie sprowadzanie odpadów spoza miasta, a być może nawet z zagranicy. Spalarnie często prywatyzują zyski, przerzucając koszty na społeczeństwo w formie negatywnych skutków zdrowotnych i obniżonej jakości życia. Żadna technologia nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa dla mieszkańców. Kraków zrezygnował z planów rozbudowy spalarni, uznając je za nieekonomiczne. Budowa spalarni odpadów stoi w sprzeczności z wizją Przemyśla jako miasta turystycznego. Realizacja takiego projektu mogłaby poważnie zaszkodzić wizerunkowi miasta, które stara się promować swoją historię i kulturę
Reklama
– stwierdził P. Krzeszowski.
We wspomnianej strategii jest jeszcze inny zapis. Mówiący o... trosce o środowisko. To w ramach celu 5. „Przemyśl odporny na zmiany klimatu” i kierunku działania 5.1 pod nazwą „Troska o środowisko i warunki życia”. Można tam przeczytać m.in. o ważności „utrzymania walorów środowiska przyrodniczego w zlewni rzeki San poprzez rozwiązywanie w sposób skoordynowany problemu gospodarki wodno-ściekowej i składowania odpadów”, „dążeniu do zachowania i rozwoju bioróżnorodności w mieście” czy „monitorowaniu jakości powietrza i dążenie do jej stałej poprawy”. A to przecież zaprzecza zapisowi o „budowie instalacji do termicznego przekształcania wysokokalorycznych pozostałości po sortowaniu odpadów komunalnych”.
Zapytaliśmy więc w magistracie, co leżało u podstaw wpisania takiego celu do „Strategii Rozwoju Miasta Przemyśla na lata 2025 – 2035”?
– Propozycje projektów, które należy uwzględnić w strategii, przedstawili członkowie Zespołu Zadaniowego do spraw Opracowania Strategii Rozwoju Miasta Przemyśla na lata 2025 – 2035, w czerwcu 2024 roku za pośrednictwem formularza, który był dostępny na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Przemyślu. Członkami zespołu byli przedstawiciele lokalnych środowisk, między innymi przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Przemyślu, jednostek podległych, instytucji kultury, przedstawiciele organizacji pozarządowych, radni, przedstawiciele służb mundurowych, spółek miejskich, instytucji otoczenia biznesu oraz przedsiębiorcy czy przedstawiciele przemyskich firm
Reklama
– wytłumaczył Witold Wołczyk z Wydziału Kultury i Promocji UM w Przemyślu.
Jak zaznaczył W. Wołczyk, każdy z członków zespołu miał możliwość zgłoszenia swojego pomysłu czy propozycji zadania. W żadnym wypadku nie oznacza to, że tego typu inwestycja będzie realizowana.
– To tylko pomysł, propozycja, odpowiedź na zidentyfikowane w trakcie prac nad strategią problemy, a w tym przypadku celem było głównie obniżenie kosztów i zahamowanie wzrostu cen za odpady. Realizacja takiej inwestycji wymaga opracowania dokumentacji projektowej i raportu oceny oddziaływania na środowisko oraz uzyskania szeregu zgód i pozwoleń, w tym przede wszystkim decyzji środowiskowej i decyzji o pozwoleniu na budowę
Reklama
– stwierdził W. Wołczyk.
Na pytanie, czy rzeczywiście władze miasta mają w planach wybudowanie w Przemyślu spalarni odpadów i czy w tej kwestii odbyły się już jakieś rozmowy, W. Wołczyk zaprzeczył.
– Władze miasta nie mają obecnie w planach budowy spalarni. Nie było w tej sprawie żadnych rozmów
– podsumował.
Obecnie nie, ale czy w ogóle? Czas pokaże.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze