Radny miejski, zastępca Podkarpackiego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej brygadier Daniel Dryniak otrzymał z rąk Rzecznika Praw Obywatelskich dra Adama Bodnara Odznakę Honorową „Za zasługi dla ochrony praw człowieka”.
Odznakę, obok Rzecznika Praw Obywatelskich, wręczył D. Dryniakowi w przemyskim magistracie 28 kwietnia br. także prof. Marek Zubik, przemyślanin, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich w latach 2007 – 2010, który wygłosił podczas uroczystego spotkania laudację (mowę pochwalną obrazującą zalety danej osoby, stosowana m.in. z okazji wręczania jakiegoś honorowego tytułu, medalu czy odznaczenia – przyp. aut.)[paywall].
Odznaka honorowa przyznana została Danielowi Dryniakowi już w... 2010 r. przez tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej dra Janusza Kochanowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich V kadencji. Wręczona została dopiero po 7 latach, bo kolejna rzecznik, prof. Irena Lipowicz (2010 – 2015), nie podjęła tematu.
To szczególne wyróżnienie ma swoje źródło w wydarzeniach z lutego 2010 r. D. Dryniak zaryzykował życie, aby uratować wędkarza, którego porwała kra na Sanie w Przemyślu. Ocalił go, lecz sam został ciężko ranny. Trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację i długą rekonwalescencję.
– Jego zachowanie w tej sprawie, jak również nienaganna służba, stałe podnoszenie kwalifikacji i wielkie zaangażowanie w sprawy społeczne zasługują na wielki szacunek. Mogą też być dobrym przykładem dla innych funkcjonariuszy, dbających o bezpieczeństwo obywateli – powiedział m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich dr A. Bodnar.Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w wynikach Google? Dodaj nasz portal do swoich preferencji wyszukiwania!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przeciez tego goscia to powinni wywalić z roboty bo sam stworzył zagrozenie swojego życia.Dla mnie to pozer
Przeciez tego goscia to powinni wywalić z roboty bo sam stworzył zagrozenie swojego życia.Dla mnie to pozer
Jedna akcja i od razu ... nagroda. To za mało.