Reklama

Desperat z dzieckiem na ręku wtargnął wprost pod autokar. NOWE FAKTY [WIDEO, ZDJĘCIA]

06/06/2018 19:00

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 4 bm., w Skołoszowie, na wysokości węzła autostrady . Mężczyzna z trzyletnim dzieckiem wtargnął na jezdnię i został potrącony przez autokar wiozący dzieci na Kalwarię Pacławską. Mężczyzna prawdopodobnie próbował popełnić samobójstwo.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 4 bm., w Skołoszowie, na wysokości węzła autostrady . Mężczyzna z trzyletnim dzieckiem wtargnął na jezdnię i został potrącony przez autokar wiozący dzieci na Kalwarię Pacławską.

Mieszkaniec Przemyśla kręcił się w okolicy od jakiegoś czasu. Najpierw wtargnął na plac firmy wystawienniczej mieszącej się nieopodal węzła autostrady w Skołoszowie. Według chaotycznych relacji świadków biegał boso, krzyknął „tylko wezwijcie policję”, a następnie opuścił teren.

Niewykluczone jednak, że na plac wbiegł któryś ze świadków wydarzenia proszący o pomoc, a desperat przebywał tam tylko chwilowo. Pewne jest natomiast to, że po incydencie na placu znaleziono nóż. Nie był on własnością żadnego z pracowników. Następnie mężczyzna, niosąc dziecko, wyszedł na ruchliwą jezdnię, wprost przed nadjeżdżające samochody. Te mijały go lub gwałtownie hamowały. Zdarzenie nagrał nawet na samochodowej kamerce jeden z okolicznych mieszkańców.

Reklama

Kierowca autokaru nie miał szans

Przemyślanin nie ustawał w swoich próbach. Wreszcie został  potrącony wraz z dzieckiem przez jadący od strony Jarosławia autokar. Podróżowały nim dzieci wraz z opiekunami, które po Pierwszej Komunii Świętej pielgrzymowały do sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej.

Z relacji kierowcy autobusu wynika, że nie przekroczył  dozwolonej w tym miejscu prędkości, co powinien niebawem potwierdzić zapis tachografu. Według jego przekazu mężczyzna trzymający dziecko wtargnął na jezdnię. Wówczas stanął przed dramatyczną decyzją uderzenia w niego  albo zjechania do rowu i narażenia kilkudziesięciu[paywall] swoich pasażerów. 

Kierowca zaznacza, że próbował tak manewrować swoim pojazdem, by wyrządzone szkody były jak najmniejsze. Ostatecznie nie udało mu się wyminąć desperata. Doszło do potrącenia.  W wyniku zdarzenia obrażeń doznał mężczyzna i dziecko. Oboje zostali przewiezieni do szpitala w Przemyślu. Chłopczyk ma złamaną nogę, po krótkim pobycie w przemyskim szpitalu trafił do szpitala w Rzeszowie.

Mężczyzna natomiast ma liczne stłuczenia, złamaną kończynę oraz pękniętą czaszkę. Według informacji uzyskanych od oficera prasowego jarosławskiej komendy, ani w jednym ani w drugim przypadku nie ma większego zagrożenia życia. Na szczęście wśród pasażerów autobusu nie było poszkodowanych. Po podstawieniu przez przewoźnika nowego autokaru mieli kontynuować swoją podróż.

Reklama

Okoliczności bada policja

Na razie niejasne są motywy działania mieszkańca Przemyśla. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna zabrał z domu dziecko pod pretekstem wyjścia na spacer. Do Skołoszowa przybył najprawdopodobniej własnym samochodem. Nie wiadomo, co kierowało nim przy podejmowaniu tak drastycznych kroków. Czy w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem środków odurzających, tego nie wiadomo. Wykaże to dopiero policyjne śledztwo.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    BUSOMAT PL - niezalogowany 2018-06-06 19:46:01

    Wyrazy współczucia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fdbgh - niezalogowany 2018-06-06 20:33:23

    kurwa nowe fakty po chuju

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kolezanka - niezalogowany 2018-06-06 20:50:18

    To są brednie piszecie nie prawdę byle tylko gazeta nie padła nie macie faktów nie znacie prawdy 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama